Ciekawi Cię to, jak działa kuchenka mikrofalowa? Bardzo dobrze, bo po sieci krąży mnóstwo mitów o rzekomej szkodliwości tych urządzeń. Poznanie sposobu działania udowadnia, że nie ma w nich prawdy. Przejdźmy zatem do konkretów!

Trudno znaleźć domostwo bez mikrofalówki. Te stosunkowo tanie urządzenia drobnego AGD pomagają szybko odgrzać obiad czy inne smakołyki. Ale jak to właściwie robią? Gdzie tkwi fenomen mikrofalówek?

Mechanizm działania kuchenki mikrofalowej

Najprościej to ujmując – mikrofalówka zamienia elektryczność pobieraną z gniazdka w promieniowanie elektromagnetyczne podgrzewające żywność.

Nie polega to na tym, że wewnątrz komory nagle pojawia się wyższa temperatura. Fale elektromagnetyczne wnikają w żywność i wprawiają cząsteczki wody w drgania rotacyjne. A one powodują tarcie. W efekcie żywność staje się ciepła.

Kuchenki mikrofalowe mają też regulację mocy. Im wyższa, tym więcej fal elektromagnetycznych, więc i szybsza obróbka żywności.

We wszystkim pomaga obrotowy talerz, bo po coś przecież jest. Gdy potrawa obraca się wewnątrz komory, staje się równomierniej podgrzana.

Podstawą tego sposobu podgrzewania jest również to, aby fale nie uciekały na zewnątrz. I tutaj jednym z kluczowych elementów są drzwiczki kuchenki mikrofalowej. Każde mają metalową siateczkę z małymi otworami. Dzięki nim fale są zatrzymywane w komorze urządzenia.

Czy mikrofalówki są szkodliwe?

Promieniowanie, fale elektromagnetyczne – te pojęcia rzadko kojarzą się z żywnością, a u wielu osób automatycznie wzbudzają podejrzenie, że coś jest nie tak.

A tak naprawdę… używanie mikrofalówki jest bardzo korzystne dla właściwości potraw!

Poniżej kilka argumentów na to:

  • Powstające mikrofale nie wyciekają na zewnątrz, co już wiesz. A nawet gdyby wyciekły, to nic Ci nie zrobią. Mają za niską częstotliwość, zaliczając się do fal niejonizujących, czyli zupełnie nieszkodliwych dla ludzkiego organizmu. Dla porównania, promieniowanie jonizujące ma milion razy większą częstotliwość. Ogromna różnica, która potwierdza, że mikrofale nie są w stanie nic nam zrobić. I po zakończonym podgrzewaniu nie zostają w jedzeniu, a po prostu znikają.
  • Podgrzewanie w mikrofalówce trwa zazwyczaj krótko, np. kilka minut. I to jest niesamowicie korzystne! Im krócej trwa obróbka żywności, tym więcej składników odżywczych zostanie zachowanych.
  • Nie dojdzie także do wypłukania witamin i minerałów, bo nie ma mowy o bezpośrednim gotowaniu w wodzie. Ogólnie biorąc, podgrzewanie w mikrofalówce w bardzo małym stopniu narusza skład potraw.

Przy tym wszystkim pamiętaj jedynie, żeby umieścić podgrzewaną żywność w naczyniu przystosowanym do podgrzewania w mikrofalówce.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej na temat mitów dotyczących szkodliwości mikrofal, zajrzyj tutaj: https://www.prorankingi.pl/blog/czy-mikrofalowka-jest-szkodliwa-dla-zdrowia/

Podsumowanie

Zasada działania mikrofalówki jest prosta i zrozumiała. Nie niesie za sobą szkodliwego promieniowania, które zostawałoby w żywności czy szkodziło ludzkiemu DNA.

W rzeczywistości podgrzewanie potraw w mikrofalówce jest bardzo korzystne, bo nie zmienia ich składu, a sprawia, że w szybkim tempie żywność staje się ciepła.

Dlatego też mikrofalówki są jedynymi z podstawowych i najprzydatniejszych urządzeń małego AGD.