Autorem wpisu jest: Barbara Kolenda

Wielkanoc to jedno z dwóch najważniejszych świąt w naszym kraju, chociaż zdecydowanie mniej skomercjalizowane niż Boże Narodzenie. Jeszcze do niedawna nikt nie dekorował ulic i sklepów żonkilami, pisankami oraz baziami. Dzisiaj staje się to coraz bardziej popularne, tak jak ozdabianie mieszkań i wielkanocnych stołów. Wiszące pisanki, rozmaite stroiki, girlandy i figurki bez wątpienia podkreślają świąteczną atmosferę, ważne, by nie popadać w skrajności i nie zapominać o istocie rzeczy.

Wielkanoc ma mniej rodzinny charakter niż Boże Narodzenia, dlatego na uroczyste, niedzielne śniadanie jak najbardziej wypada zaprosić przyjaciół i bliskich znajomych. Najważniejszym momentem tego posiłku jest dzielenie się święconym jajkiem i składanie życzeń. Powinno się to odbywać na samym początku, jeszcze przed zajęciem miejsc przy stole.

Zwyczajowo stół wielkanocny, przeważnie nakryty białym obrusem, powinien być przystrojony żywą zielenią: rzeżuchą, owsem, gałązkami bukszpanu. Związane jest to zarówno z wymową religijną, ale także z symbolicznym powitaniem wiosny. Nie może na nim zabraknąć także baranka, pisanek, koszyczka ze święconką.

Śniadanie wielkanocne to jedyne przyjęcie typu „wielki obiad”, które odbywa się rano.  Zasiada się do niego do południa i tylko w tym dniu wpada podać o tak wczesnej porze alkohole i gorące dania. Na początek serwujemy przystawki w postaci półmisków z wędlinami, pasztetami, kompozycjami jajek oraz galantynek. Po chwili wytchnienia  można podać pieczoną białą kiełbasę, pieczony drób oraz schab nadziewany śliwkami. Na zakończenie słodki akcent, czyli baby, mazurki i pascha.

Odświętny charakter wielkanocnego śniadania wymaga także, żeby nie zasiadać do stołu w piżamach lub podomkach. Nawet, jeżeli spędzamy go z najbliższą rodziną, wszystkich biesiadników obowiązuje elegancki strój.