Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Z ogórka, jak z żadnego innego warzywa, Polska może być naprawdę dumna. Wprawdzie pochodzi z podzwrotnikowej części Azji, ale to właśnie my przygotowaliśmy temu warzywu dobre publicity i skutecznie rozsławiliśmy je w świecie. Nasze ogórki kiszone nie mają sobie równych, a konserwowe są przysmakiem podawanym nie tylko do wódeczki.

Ogórek pochodzi ze starożytnego Iranu i ma około 5000-7000 lat. Aby mógł pojawić się na polskich stołach, musiał przebyć drogę od Bizancjum przez Rosję, gdzie ochrzczony został jako „ogorec”. W Polsce nazwaliśmy go ogórkiem, a nasi zachodni sąsiedzi przejęli od nas początkowo nazwę „agurke”. Z czasem nazwa ewoluowała – pojawiło się określenie „gurke”, które obowiązuje w Niemczech do dnia dzisiejszego. Francuzi, jak to mają w swoim zwyczaju, przekręcili nazwę łacińską  Cucumis na concombre, w Anglii nazwano go cucumber, a w Italii nadano mu nazwę cetriolo.   
Wielcy tego świata darzyli ogórek wielkim szacunkiem. Juliusz Cezar twierdził, że nie ma nic bardziej orzeźwiającego jak ogórki, a Arystoteles polecał je żonom, które miały mało namiętnych mężów. W Polsce, za panowania Zygmunta Starego, najgorętszym orędownikiem tego warzywa był Sebastian Freitag z klasztoru cystersów, który leczył ogórkami „zarazę morową”. Nawiasem mówiąc, w tamtych czasach większość nowo przybywających na nasze tereny warzyw czy przypraw uznawano za „leki”.

Dla zdrowia i urody
Od tysięcy lat panuje opinia, że od ogórków się pięknieje. Sok ogórkowy wybiela cerę, wygładza zmarszczki, łagodzi podrażnienia naskórka, ściąga rozszerzone pory, a nawet jest pomocny w leczeniu lekkich oparzeń. Ale to nie wszystkie zalety tego warzywa – poza poprawianiem urody, działa także orzeźwiająco, gasi pragnienie, a także – i tu wielu smakoszy się ucieszy – odchudza. Jednak, pomimo tylu zalet ogórek ma jedną wadę, o której należy wspomnieć: zawiera enzym askorbinazę, który bardzo szybko utlenia kwas askorbinowy, czyli  niszczy witaminę C. Dlatego amatorzy wiosennych kanapek z ogórkiem i pomidorem powinni wiedzieć, że to połączenie jest wyjątkowo niekorzystne – wystarczy, że plasterek ogórka zetknie się z plasterkiem pomidora, a natychmiast pozbawi go całej witaminy C. Dodać także trzeba, że świeże ogórki świeże są ciężkostrawne dla delikatnych żołądków. Inaczej niż ogórki kiszone, które są łatwiej przyswajane.10 dag zjedzonych ogórków to tylko 6-8 kalorii, więc spokojnie można zrobić sobie z nich małą przekąskę.    

Co z tym śpiewaniem ?
Nastał najbardziej romantyczny miesiąc – maj. To czas, w którym nawet nieznajomy może podarować piękny bukiet kwiatów. Zapewne teraz pada pytanie: co ma ogórek do takiego bukietu…?  Otóż ma. Zamiast wstawiać kwiaty do wazonu, można wetknąć je do ogórka z odciętą „piętką”, otulić szczelnie folią i spiąć na wysokości łodyg. Daję słowo, że wtedy bukiet  długo będzie nam „śpiewał” – kolorami, zapachem i pięknem kwiatów.
Na zakończenie ciekawostka: jeżeli podczas wakacyjnych podróży w ciepłe kraje, panie usłyszą od  jakiegoś przystojnego Araba „mój ogóreczku”, to nie powinny się tym martwić. Wręcz przeciwnie, takie określenie jest traktowane w tamtej części świata,  jak wielki komplement.