Przeciętny Polak na pytanie, dotyczące skojarzeń z Krakowem, odpowie: Wawel, Rynek i obwarzanki. Jeśli wierzyć w historyczne zapiski, tradycja obwarzanka sięga czasów królowej Jadwigi. Pierwsze notatki powstały w 1394 roku, kiedy to pieczywo zostało zakupione mieszkańcom przez Jadwigę i jej męża. Co takiego wyjątkowego mają w sobie obwarzanki?

Tajemnica tkwi w szczegółach

Woda, mąka, sól, drożdze, cukier, tłuszcz – tyle potrzeba, by powstał przysmak, uwielbiany przez każdego. Wydawać by się mogło, że nie ma nic skomplikowanego w pieczeniu obwarzanka. Skąd jednak wzięła się jego nazwa i jaką tajemnicę skrywa? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Nazwa wywodzi się od czynności, która jest wykonywana każdorazowo podczas pieczenia tego pieczywa. Obwarzanie to wkładanie ciasta do gorącej wody przed pieczeniem. Celem zabiegu jest uzyskanie pysznej, chrupiącej skórki na zewnątrz oraz miękkiego środka, ale także zachowanie kształtu. Jak podają fachowcy, w innym razie, po upieczeniu powstałaby zwyczajna, drożdżowa bułeczka, gdyż ciasto rozrosłoby się.

Obwarzanek a precel, czym to się różni?

W 2010 roku Unia Europejska objęła obwarzanki geograficznym oznaczeniem chronionym. W efekcie, tylko osoba z certyfikatem może produkować tradycyjne obwarzanki. Z danych wynika, że wcale nie jest łatwo go zdobyć, gdyż na terenie Krakowa posiada go jedynie 8 piekarni! Niektóre osoby, próbując ominąć unijne wymogi, nazywają wypieki preclami, unikając konsekwencji. Warto jednak pamiętać, że choć wyglądają podobnie, istnieją znaczące różnice. Oryginalne, krakowskie obwarzanki można rozpoznać po spodzie. Kratka oznacza największe prawdopodobieństwo prawdziwego wyrobu, natomiast kółka lub dziurki to efekty odmiennej produkcji. Tradycyjne wypiekanie wymaga odpowiedniego przeszkolenia, starannych przygotowań i idealnie mierzonego czasu. Moczenie w gorącej wodzie powinno zajmować tylko kilkadziesiąt sekund, dlatego tak ważne jest skupienie piekarza.

Krakowskie obwarzanki to tradycja, która została doceniona nawet przez Unię Europejską. Ponad 600-letnia produkcja pokazuje, że mimo upływu lat, przysmak jest wciąż doceniany przez ludzi i budzi zainteresowanie nawet w miejscowościach, które są odległe od Krakowa. Jak widać, 6 prostych składników wystarczyło, by stworzyć coś, co podbije serca i będzie cieszyło się popularnością przez wiele lat.