Autorem wpisu jest: Robert Fiałkowski

Korespondencja własna z Indii

Indie są marzeniem niemal każdego globtrotera. Planując wyprawę
rozpalamy naszą wyobraźnię obrazami zaczerpniętymi z książek i
przewodników. Natrafimy tam na opisy podróżnych zachwyconych
zdumiewającym pięknem i różnorodnością tego kraju. Można z nich
wyczytać, że Indie to kraj angażujący wszystkie nasze zmysły, że niewiele
jest państw na świecie, które mogą poszczycić się takim bogactwem
kultur, że kuchnia tego kraju nie ma sobie równych. To wszystko prawda,
ale by tego doznać, musimy odbyć podróż przez inne Indie – te, o
których nie chcielibyśmy więcej pamiętać, których obrazy będą
natarczywie do nas powracały..

Nie ma chyba na świecie drugiej
takiej krainy, gdzie pospolitość łączyłaby się w tak naturalny sposób z
mistyką, a piękno z trudną do wyobrażenia nędzą. Żaden kraj na świecie
nie wydał tylu guru, sadhu oraz wszelkiej maści mędrców. Wokół miast
napotykamy setki pustelni i aśramów, w których adepci pobierają nauki u
swych mistrzów duchowych. Ulicami przechadzają się ubrane w barwne sari
piękne, indyjskie dziewczyny.
Zachwycają swym bogactwem pałace
maharadżów… Tuż obok żyją ludzie ulicy, bezdomni wygłodniali nędzarze.
Wśród stert śmieci i odpadków snują się leniwie wychudłe, bezpańskie
krowy. Bród, ubóstwo i przeludnienie są nieodłącznym elementem
wielkomiejskiego pejzażu.

Bezpiecznie czy smacznie?
Po
tej dawce indyjskości większość podróżnych unika przygodnych
restauracji i zadowala się kupionymi przy ulicznych straganach
bananami. Każdy wtedy przysięga sobie, że będzie bardzo uważał na
wszystko, co serwuje się tu do jedzenia. Zapamięta, że wszystkie
potrawy muszą być gotowane bądź smażone. Że nie wolno zajadać się
sałatkami, jogurtami i miękkimi owocami, a woda do picia musi być
przegotowana. Za chwilę zaczniemy sprawdzać każdą zakupioną butelkę
mineralnej wody wiedząc, że na ulicach młodzi chłopcy mogą nam sprzedać
zwykłą kranówkę. Łatwo ulec tej psychozie. Dlatego większość turystów
odprawia misteria przy myciu owoców wodą z dodatkiem jodyny,
wzbudzając tym zaciekawienie przechodniów.
W takiej sytuacji mamy
jedno wyjście: zrezygnować z przyjemności zgłębiania tajników kuchni
indyjskiej i przestawić się na potrawy fabrycznie pakowane – głównie
ciastka i herbatniki. W dużych miastach możemy, co najwyżej, zawitać w
Pizza Hut lub innej zachodniej sieci. Ale czy na tym ma polegać nasze
odkrywanie kulinarnych sekretów Indii?

Jeden kraj – wiele kuchni
Sztuka
kulinarna Indii, nawiązuje do bardzo starej tradycji Ayurwedy. Według
niej pokarm jest darem nieba, stąd przyrządzanie i spożywanie potraw
wymaga powagi i skupienia przy tym pochłania mnóstwo czasu i wymaga
wielu specjalnych zabiegów.

Kulinarne gusta Hindusów są bardzo zróżnicowane. W wielu rejonach Indii
bazuje się na daniach, w których dominują warzywa, mleko i ryż z
dodatkiem masali. Z gorczycy wyrabia się olej gorczycowy, używany do
wielu potraw. Jest on niezwykle pikantny i jest wspaniałym dopełnieniem
smaku hinduskich dań.

Z inną kuchnią spotkamy się w północnych Indiach, gdzie gustuje się w
baraninie oraz w drobiu. W nadbrzeżnych rejonach Indii spożywa się
owoce morza oraz ryby morskie. Nie do pogardzenia są tu również ryby
słodkowodne, z których przyrządza się niezwykle pikantne curry zwane
dhal.

Na wielkich obszarach Indii dominuje uboga w składniki kuchnia
wegetariańska. W celu uszlachetniania potraw stosuje się wiele przypraw
korzennych, ziół oraz specjalnie dobranych warzyw. To właśnie im
potrawy indyjskie zawdzięczają swój charakterystyczny smak i aromat.
Przyprawy w kuchni indyjskiej stanowią prawdziwy festiwal dla zmysłów.
Są tym, czym paleta barw w rękach wprawnego malarza. Kucharz tworząc
swe dzieło, zręcznie dobiera te, które dogodzą wymyślnym gustom jego
klientów.

Najchętniej stosowane to; kminek, kolendra, kurkuma, szafran, imbir,
chilli, gałka muszkatołowa, sezam i czosnek. To dzięki nim indyjska
kuchnia jest tak smaczna i zdrowa. W kuchni tej znajdziemy bardzo
ciekawe kompozycje potraw złożonych z bakłażanów, fasoli i soczewicy.
Wymyślne potrawy złożone z ziemniaków, brukselki czy kalafiorów
zaskakują swą różnorodnością. W kuchni indyjskiej jest miejsce dla
prostych potraw, których głównymi składnikami są nasiona i orzechy.

Kuchnia indyjska pachnie dalekimi podróżami. Jest egzotyczna i
aromatyczna za sprawą przypraw, w niej stosowanych. Kto raz rozsmakuje
się w jej specjałach nigdy ich nie zapomni. Kolorowe, pachnące imbirem
indyjskie dania będą zawsze nam przypominały czar wypraw w urocze
zakątki Orientu.

Restauracje
Pierwsze
spotkanie z indyjską restauracją może wywołać mieszane uczucia. Z
początku niepewni, z czasem coraz lepiej poczujemy się w tubylczych
lokalach. Szybko pojmiemy, że zanim odkryjemy wspaniałe specjały
indyjskich stołów, musimy przyzwyczaić organizm do miejscowej flory
bakteryjnej. Dania serwowane w indyjskich restauracjach zadziwią nas
wówczas niepowtarzalnym smakiem i aromatem.
Odkryjemy, że niemal wszyscy indyjscy kucharze to prawdziwi mistrzowie.
Najpierw rozdrabniają regionalne korzenie, by potem mieszać je w
różnych proporcjach. To, co przeciętny kucharz indyjski potrafi uczynić
z miską grochu, soczewicy czy fasoli, może wprawić w zdumienie.

W Indiach nie brakuje jednak gustownie urządzonych, tradycyjnych
restauracji. Podawane w nich specjały dają pojęcie o zróżnicowaniu
całego subkontynentu. Trzeba pamiętać, że Indie to mozaika wielu kultur
i narodów, gdzie do dziś używa się ponad tysiąca języków i dialektów.

PS.
Jeśli wybierasz się do Indii bądź pewien, że czeka Cię wielka
niewiadoma, kraj ten wywiera na podróżnym ogromne wrażenie Albo go
pokochasz, albo znienawidzisz, na pewno nie pozostaniesz obojętny.
Indie to ocean, to kraina ogromnych kontrastów, na każdym kroku nas
czymś zaskakuje, zachwyca lub poraża. Indie nie są miejscem dla
zwykłego turysty.

Wybierając się tam w podróż wkraczamy w
rzeczywistość tak odmienną, nieprawdopodobną, że wszelkie znane nam
kategorie i przyzwyczajenia na niewiele się przydają. Nie każdy
podróżny jest na to przygotowany. Jakże często zapomina, że aby sięgnąć
tego, co w tym kraju najpiękniejsze, trzeba najpierw przejść przez
koszmar jego codzienności.

Foto: Robert Fiałkowski
Na zdjęciu: Agra Tadż Mahal
Galeria: góry Nilgiri, okolice Dżajpuru, Rajastan, stajnie dla słoni, stan Radżasthan, wzgórza wokół Amberu