Indyjskie impresje

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Robert Fiałkowski

data publikacji: 2007-02-17

data aktualizacji: 2007-02-18

 



Zobacz także...

Korespondencja własna z Indii

Indie są marzeniem niemal każdego globtrotera. Planując wyprawę rozpalamy naszą wyobraźnię obrazami zaczerpniętymi z książek i przewodników. Natrafimy tam na opisy podróżnych zachwyconych zdumiewającym pięknem i różnorodnością tego kraju. Można z nich wyczytać, że Indie to kraj angażujący wszystkie nasze zmysły, że niewiele jest państw na świecie, które mogą poszczycić się takim bogactwem kultur, że kuchnia tego kraju nie ma sobie równych. To wszystko prawda, ale by tego doznać, musimy odbyć podróż przez inne Indie - te, o których nie chcielibyśmy więcej pamiętać, których obrazy będą natarczywie do nas powracały..

Nie ma chyba na świecie drugiej takiej krainy, gdzie pospolitość łączyłaby się w tak naturalny sposób z mistyką, a piękno z trudną do wyobrażenia nędzą. Żaden kraj na świecie nie wydał tylu guru, sadhu oraz wszelkiej maści mędrców. Wokół miast napotykamy setki pustelni i aśramów, w których adepci pobierają nauki u swych mistrzów duchowych. Ulicami przechadzają się ubrane w barwne sari piękne, indyjskie dziewczyny.
Zachwycają swym bogactwem pałace maharadżów… Tuż obok żyją ludzie ulicy, bezdomni wygłodniali nędzarze. Wśród stert śmieci i odpadków snują się leniwie wychudłe, bezpańskie krowy. Bród, ubóstwo i przeludnienie są nieodłącznym elementem wielkomiejskiego pejzażu.

Bezpiecznie czy smacznie?
Po tej dawce indyjskości większość podróżnych unika przygodnych restauracji i zadowala się kupionymi przy ulicznych straganach bananami. Każdy wtedy przysięga sobie, że będzie bardzo uważał na wszystko, co serwuje się tu do jedzenia. Zapamięta, że wszystkie potrawy muszą być gotowane bądź smażone. Że nie wolno zajadać się sałatkami, jogurtami i miękkimi owocami, a woda do picia musi być przegotowana. Za chwilę zaczniemy sprawdzać każdą zakupioną butelkę mineralnej wody wiedząc, że na ulicach młodzi chłopcy mogą nam sprzedać zwykłą kranówkę. Łatwo ulec tej psychozie. Dlatego większość turystów odprawia misteria przy myciu owoców wodą z dodatkiem jodyny, wzbudzając tym zaciekawienie przechodniów.
W takiej sytuacji mamy jedno wyjście: zrezygnować z przyjemności zgłębiania tajników kuchni indyjskiej i przestawić się na potrawy fabrycznie pakowane - głównie ciastka i herbatniki. W dużych miastach możemy, co najwyżej, zawitać w Pizza Hut lub innej zachodniej sieci. Ale czy na tym ma polegać nasze odkrywanie kulinarnych sekretów Indii?

Jeden kraj - wiele kuchni
Sztuka kulinarna Indii, nawiązuje do bardzo starej tradycji Ayurwedy. Według niej pokarm jest darem nieba, stąd przyrządzanie i spożywanie potraw wymaga powagi i skupienia przy tym pochłania mnóstwo czasu i wymaga wielu specjalnych zabiegów.

Kulinarne gusta Hindusów są bardzo zróżnicowane. W wielu rejonach Indii bazuje się na daniach, w których dominują warzywa, mleko i ryż z dodatkiem masali. Z gorczycy wyrabia się olej gorczycowy, używany do wielu potraw. Jest on niezwykle pikantny i jest wspaniałym dopełnieniem smaku hinduskich dań.

Z inną kuchnią spotkamy się w północnych Indiach, gdzie gustuje się w baraninie oraz w drobiu. W nadbrzeżnych rejonach Indii spożywa się owoce morza oraz ryby morskie. Nie do pogardzenia są tu również ryby słodkowodne, z których przyrządza się niezwykle pikantne curry zwane dhal.

Na wielkich obszarach Indii dominuje uboga w składniki kuchnia wegetariańska. W celu uszlachetniania potraw stosuje się wiele przypraw korzennych, ziół oraz specjalnie dobranych warzyw. To właśnie im potrawy indyjskie zawdzięczają swój charakterystyczny smak i aromat. Przyprawy w kuchni indyjskiej stanowią prawdziwy festiwal dla zmysłów. Są tym, czym paleta barw w rękach wprawnego malarza. Kucharz tworząc swe dzieło, zręcznie dobiera te, które dogodzą wymyślnym gustom jego klientów.

Najchętniej stosowane to; kminek, kolendra, kurkuma, szafran, imbir, chilli, gałka muszkatołowa, sezam i czosnek. To dzięki nim indyjska kuchnia jest tak smaczna i zdrowa. W kuchni tej znajdziemy bardzo ciekawe kompozycje potraw złożonych z bakłażanów, fasoli i soczewicy. Wymyślne potrawy złożone z ziemniaków, brukselki czy kalafiorów zaskakują swą różnorodnością. W kuchni indyjskiej jest miejsce dla prostych potraw, których głównymi składnikami są nasiona i orzechy.

Kuchnia indyjska pachnie dalekimi podróżami. Jest egzotyczna i aromatyczna za sprawą przypraw, w niej stosowanych. Kto raz rozsmakuje się w jej specjałach nigdy ich nie zapomni. Kolorowe, pachnące imbirem indyjskie dania będą zawsze nam przypominały czar wypraw w urocze zakątki Orientu.

Restauracje
Pierwsze spotkanie z indyjską restauracją może wywołać mieszane uczucia. Z początku niepewni, z czasem coraz lepiej poczujemy się w tubylczych lokalach. Szybko pojmiemy, że zanim odkryjemy wspaniałe specjały indyjskich stołów, musimy przyzwyczaić organizm do miejscowej flory bakteryjnej. Dania serwowane w indyjskich restauracjach zadziwią nas wówczas niepowtarzalnym smakiem i aromatem.
Odkryjemy, że niemal wszyscy indyjscy kucharze to prawdziwi mistrzowie. Najpierw rozdrabniają regionalne korzenie, by potem mieszać je w różnych proporcjach. To, co przeciętny kucharz indyjski potrafi uczynić z miską grochu, soczewicy czy fasoli, może wprawić w zdumienie.

W Indiach nie brakuje jednak gustownie urządzonych, tradycyjnych restauracji. Podawane w nich specjały dają pojęcie o zróżnicowaniu całego subkontynentu. Trzeba pamiętać, że Indie to mozaika wielu kultur i narodów, gdzie do dziś używa się ponad tysiąca języków i dialektów.


PS. Jeśli wybierasz się do Indii bądź pewien, że czeka Cię wielka niewiadoma, kraj ten wywiera na podróżnym ogromne wrażenie Albo go pokochasz, albo znienawidzisz, na pewno nie pozostaniesz obojętny. Indie to ocean, to kraina ogromnych kontrastów, na każdym kroku nas czymś zaskakuje, zachwyca lub poraża. Indie nie są miejscem dla zwykłego turysty.

Wybierając się tam w podróż wkraczamy w rzeczywistość tak odmienną, nieprawdopodobną, że wszelkie znane nam kategorie i przyzwyczajenia na niewiele się przydają. Nie każdy podróżny jest na to przygotowany. Jakże często zapomina, że aby sięgnąć tego, co w tym kraju najpiękniejsze, trzeba najpierw przejść przez koszmar jego codzienności.

Foto: Robert Fiałkowski
Na zdjęciu: Agra Tadż Mahal
Galeria: góry Nilgiri, okolice Dżajpuru, Rajastan, stajnie dla słoni, stan Radżasthan, wzgórza wokół Amberu


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio