Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Podróż po Półwyspie Apenińskim jest wielką przygodą. Możemy cieszyć się słońcem, radować oczy pięknymi kobietami i krajobrazami, zachwycać się spotykanymi na każdym kroku dziełami sztuki. Ale kto wie, czy najlepszym i największym magnesem tego kraju, przyciągającym tłumy turystów nie jest sztuka kulinarna?

Wbrew pozorom kuchnia włoska to nie tylko pizza i makaron, ale cała paleta regionalnych potraw. Żeby to udowodnić, naszą podróż kulinarną rozpoczniemy od północnego wschodu, gdzie makaron często przegrywa z polentą, produktem wyrabianym z mąki kukurydzianej. Do najsmaczniejszych przystawek z tego regionu należy zaliczyć antipasto di frutti di mare – półmisek z owocami morza (bardzo popularna potrawa w Wenecji) oraz brodo da pesce – zupę rybną doprawioną szafranem. Olbrzymią popularnością, nie tylko w tym regionie cieszy się tiramisu – ciasto biszkoptowe z kremem z serka mascarpone nasączone esencją kawową i winem marsala.

Region północno – zachodni słynie z tego, że wiele potraw przyrządza się przy użyciu masła, a nie królującej w całych Włoszech oliwy. Tutaj właśnie można zjeść najlepsze w Italii potrawy przygotowane z ryżu, np. mediolańskie risotto alla milanese z dodatkiem cebuli, szafranu i białego wina. Do wielkich smakołyków należy zaliczyć także trufle, które są składnikiem potrawy bagna caoda podawanej do warzyw z sosem, z dodatkiem anchois, czosnku i masła. Z Turynu pochodzą popularne grissini, kruche pałeczki przypominające nasze rodzime paluszki, można je znaleźć na stole każdej włoskiej restauracji. Z deserów bardzo popularny jest tu zabagnione – gęsty krem z jajek, cukru i wina marsala, podawanego z biszkoptami.

W środkowych Włoszech królują potrawy, w skład których wchodzą: pomidory, fasola, salami i oliwa z oliwek. Jeżeli natomiast mamy ochotę na sery i śmietanę, należy odwiedzić region Emilia – Romania. Do najsłynniejszych produktów i dań zaliczają się: prosciutto crudo – szynka parmeńska, bruschetty – opiekany chleb natarty czosnkiem i skropiony oliwą z oliwek, tortellini – nadziewane mięsem pierożki oraz spaghetti alla bolognese, czyli makaron z wołowiną w sosie pomidorowym, a ulubiony deser to torta di limone.

Region Południowy, to królestwo oliwek, z których produkuje się olio di oliwa. Tu najlepiej czują się pomidory, bakłażany i papryka. W tym regionie produkuje się najprawdopodobniej najlepszy na świecie makaron orecchiette, ręcznie wyrabiany w Apulli. Stolica pizzy, czyli Neapol ugości nas pizzą napolitańską z sosem pomidorowym, czosnkiem, bazylią i anchois.

Do najbardziej intrygujących i zarazem magicznych miejsc Włoch zaliczyć możemy Sycylię. Znakiem firmowym tej wyspy jest maccheroncini con le harde – danie z sardynek podawane z chlebowymi grzankami z koprem, rodzynkami i szafranem.

W krainie makaronu
Domowy makaron nazywany „pasta fresca” wyrabia się głównie w północnej części Włoch. Przepisy przekazywane są z pokolenia na pokolenie, a najlepsze gospodynie z Bolonii znają dziesiątki przepisów na pierożki tortellini, których kształt musi przypominać pępek Wenus. W Abruzji powstaje „macherone alla chitara”. Do cięcia płatów ciasta na paseczki używa się w tym regionie gitarowych strun.
W całym kraju popularne są fabrycznie suszone makarony „pasta secca” produkuje się je przy użyciu semoliny (specjalna kaszka z pszenicy durum), dzięki niej nie rozpadają się podczas gotowania.
Makaron podaje się zwykle na pierwsze danie, przy czym jego forma może być różnorodna. Najpopularniejsze są makarony polane sosami przygotowanymi na bazie pomidorów i posypane tartym serem – zwykle parmezanem. Mogą być także zapieczone pod beszamelem np. lasagne czy cannelloni – grube rurki z ciasta nadziewane mięsem, grzybami i twarożkiem ze szpinakiem.
Zasada doboru sosu do makaronu zależy oczywiście od upodobania, ale generalnie przyjęte jest, że im cieńsze i drobniejsze kluseczki, tym lżejszy musi być do nich sos. Makarony podajemy na głębokich talerzach, wlewając w środek porcji sos, ewentualnie można też makaron przed podaniem wrzucić do naczynia z sosem i wymieszać.

Zapach włoskiej ulicy
Miasta Italii, choć gwarne i tłoczne, mają pewną niezwykłą cechę – to otaczające przechodniów aromaty dojrzałych owoców, przypraw, apetycznych dań i świeżo parzonej kawy – colazione (na drugie śniadanie, często jedzone w barze),  espresso (mała czarna), caffe lungo (espresso z większa ilością wody), caffe macchiato ( z mlekiem) czy cappuccino.

Oprócz wyśmienitej kuchni można Włochom  pozazdrościć jeszcze jednego – niczym nie ograniczonej radości życia. Z pewnością pomaga im w tym wspólne celebrowanie posiłków. Zapożyczmy ten zwyczaj i nie zamykajmy się w swoich czterech ścianach, po prostu rozkoszujmy się każdym wspólnym posiłkiem, a dla złagodzenia jesiennej chandry, nie żałujmy sobie wina i grappy.