Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Chcemy, czy nie, naszym życiem rządzą przypadki. Jeden z nich sprawił, że na świecie pojawiło się jedno z najszlachetniejszych i najbardziej znanych win – porto. Gdyby nie konflikt brytyjsko-francuski  z początku XVIII wieku, Anglicy nie mieliby powodu rezygnować ze swoich ulubionych win bordoskich i zastępować je znacznie gorszymi trunkami z Portugalii. A jednak stało się i trzeba było szybko coś wymyślić, by zamożnym wyspiarzom dostarczyć to, co lubią. Transportowane z Portugalii wino wskutek długiej drogi i wysokich temperatur często trafiało do Anglii zepsute. Aby temu zaradzić, zaczęto do każdej beczki wlewać wiadro (lub dwa) destylatu winnego. Wino nie tylko zyskało na długowieczności, ale również na smaku. Okazało się bowiem, że dolanie do młodego wina mocnego destylatu przerywa proces fermentacji i zachowuje naturalną słodycz trunku.

Sławne Porto, zwane inaczej Portweinem,  wytwarza się w malowniczym regionie winiarskim w dolinie rzeki Douro. Mimo pięknego położenia jest to także region, który dla plantatorów jest niezwykle trudny. Z jednej strony brak możliwości używania maszyn z powodu usytuowania plantacji na stromych wzgórzach, z drugiej zaś utrudniony dostęp do winnic, gdzie nierzadko dotrzeć można jedynie drogą wodną. Do dnia dzisiejszego zbieracze ręcznie zmuszeni są składać winogrona do koszy. Winnice, w których uprawia się owoce do produkcji porto poddane są ścisłym restrykcjom. Te z nich, które otrzymają mniej niż 400 punktów na 1680, nie mają prawa do produkcji tego wina. Kontrolą jakości i klasyfikacją winnic zajmuje się powołany w 1933 roku Instituto do Vinho do Porto.

Do białego porto wykorzystywane są grona takich szczepów, jak: viosinho, malvasia fina, gouvecio, czy rabigato. Odmiany te są bardzo odporne na zmieniające się warunki atmosferyczne,  gdyż tutejsze lata są bardzo gorące a zimy bywają mroźne. Z kolei do czerwonego porto wykorzystuje się szczepy czerwonych winogron, do których zaliczane są: touriga, nacional, tinta, roriz, tinta barroca, tinto cão i touriga francesa.

W ciągu dziesięcioleci powstało wiele gatunków porto. Jedno jest natomiast pewne: im starsze, tym lepsze, a najsmaczniejsze po upływie 20 lat. Dlatego w zwyczaju jest obdarowywanie nim chłopców z okazji chrztu. W ten sposób porto dojrzewa wraz z młodzieńcem. I co warte jest odnotowania – nie wypada dać mniej niż baryłkę (1 baryłka ang. = 163,65 l), albo taką beczkę, w której pomieści się zawartość 50 tuzinów butelek.

Do najbardziej popularnych odmian porto zaliczyć możemy dojrzewające w butelkach ruby (rubinowe). Drugim bardzo popularnym jest tawny, które leżakuje w beczkach. Ten gatunek   podczas leżakowania nabiera brunatnej barwy i jest kupażem kilku różnych roczników porto.
Najlepszym i najdroższym rodzajem porto jest vintage. Jest to wino z jednego bardzo dobrego rocznika. Najpierw dojrzewa przez jakiś czas w beczce, następnie leżakuje jeszcze w butelce przez 6 a bywa też, że nawet przez 20 lat. W tym okresie w butelkach wytrąca się osad, który świadczy o szlachetności i dojrzałości wina.

Serwowanie
Wzmocnione wino najczęściej pije się w kieliszkach do wina pod koniec posiłku, na deser lub do serów. Białe porto podaje się natomiast jako aperitif. Czerwone porto serwuje się w temperaturze pokojowej, natomiast jasne gatunki należy schłodzić.
Porto z wielkim powodzeniem wykorzystywane jest także do drinków. Jeden z najbardziej popularnych drinków na bazie porto i brandy ma właściwości rozgrzewające i traktowany jest jako lekarstwo na przeziębienie. Porto bywa także chętnie wykorzystywane jako składnik do drinków orzeźwiających.