Dzięki temu, że świat nieustannie pędzi do przodu, mamy możliwość smakowania kuchni z najbardziej odległych i egzotycznych miejsc. To, co kiedyś było nieosiągalne dla naszych przodków, my możemy mieć na wyciągnięcie ręki. Nie musimy już przemierzać tysięcy kilometrów, by odkrywać smaki z najdalszych zakątków świata. Najwyższy czas, aby zacząć w pełni z tego korzystać!

Strach przed tym, co nieznane

W pobliskich supermarketach coraz częściej pojawiają się kolorowe owoce, które mimo, że zadziwiają nas swym nietypowym wyglądem, wciąż budzą nieufność i obawę przed smakiem, który jest nam zupełnie obcy. Niewiele wiemy o ich pochodzeniu, sposobie spożywania czy też właściwościach zdrowotnych, co tylko zniechęca  nas do ich spróbowania. “Historia Owoców Tropikalnych” to lektura, która ma na celu zachęcić nas do przełamania swych oporów i otwarcia się na nowe smaki.

książka

Ciekawostki, o których nie miałeś pojęcia

Książka Jarosława Molendy nie tylko objaśnia nam, jak wiele cennych właściwości odżywczych posiadają poszczególne owoce, ale także przedstawia mnóstwo zaskakujących faktów i historii, które zdarzyły się na przestrzeni ostatnich setek lat.

Czytając ją dowiadujemy się m.in., że uwielbiane przez nas awokado, które jest bogactwem witamin, w minionych czasach “nierzadko było prezentem ślubnym, powitalnym dla gości i lekarstwem dla słabych i chorych, zapewniającym ich szybki powrót do zdrowia.”

Autor zdradza czytelnikom, że najlepsze banany to nie doskonale znane nam Chiquity, ale opisywane już przez Henryka Sienkiewicza “małe, zielone banany, tak delikatne, że zmieniają się niemal w płyn”.

Jak wynika z książki, “istnieje około 30 jadalnych gatunków mango”, a każdy z nich różni się swym wyglądem i smakiem. Dzięki tej lekturze czytelnik może zapoznać się także z historią mniej nieznanych w Polsce owoców, m.in. marakui, gujawy, papai, persymony czy zapote.

Opracowanie Jarosława Molendy pokazuje, że owoce to nie tylko zwyczajne źródło pożywienia, ale także istotny element kultury i historii.

Przez lata pojawiały się na freskach, malowidłach i płaskorzeźbach, stanowiąc źródło wielu symboli i legend. Autor dzieli się z nami historią o brzoskwiniowym chłopcu Momotaro, który jest bohaterem japońskiego fokloru, legendą o śnie cesarza Jang, któremu miał objawić się w nim owoc kiwi czy też legendą o bogini Kamadewie i jej staraniach o względy boga Sziwy, którego krew zamieniła białe lilie w kwiaty lotosu.

Owoc wieloletniej pasji

“Historia Owoców Tropikalnych…” to nie pierwsza taka publikacja Jarosława Molendy – pisarza, publicysty, a przede wszystkim zapalonego podróżnika, który zwiedził prawdziwy kawał świata, a swoimi wrażeniami już od wielu lat dzieli się z czytelnikami na łamach swoich artykułów oraz książek. Tajniki natury oraz roślinności nie są mu obce, a świadczy o tym ilość publikacji, jakie ma na swoim koncie. Jarosław Molenda jest także laureatem wielu nagród – otrzymał m.in. odznaczenie nadane przez Prezydenta Rzeczypospolitej za upowszechnianie kultury i propagowanie historii, a także Honorową Odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej

“Historia Owoców Tropikalnych” to pozycja nie tylko dla osób, które interesują się historią, ale także dla tych, którzy są ciekawi świata oraz innych kultur. Jarosław Molenda zabiera nas w fascynującą podróż po egzotycznych miejscach, pokazując przy okazji burzliwe tło historyczne i zmiany, jakie następowały wraz z postępem cywilizacji.

Portal NaWidelcu.pl objął patronat nad publikacją “Historia Owoców Naturalnych. Od awokado po zapote”.