Irek Dudek

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marian Jeżewski

data publikacji: 2007-03-09

data aktualizacji: 2007-04-06

 



Zobacz także...

Ireneusz Dudek – „rock`n`rollowiec i bluesman, szerokiemu kręgowi odbiorców znany jako Shakin` Dudi. Artysta niepokorny i poszukujący. Wokalista i wirtuoz gry na harmonijce. Showman, dla którego scena jest prawdziwym żywiołem” – tak możemy o nim przeczytać na oficjalnej stronie internetowej kultowego już zespołu „Shakin’ Dudi”. Jest typowym mężczyzną w kuchni, czyli zbyt wiele się tam nie udziela. Opowie nam, jak można zjeść w restauracji nie wydając swoich pieniędzy i zaskoczy wyborem ostatniego drinka w życiu...

- Pierwsza poważna potrawa, którą udało mi się zrobić samemu:
- (po dłuższym namyśle): ...może bogracz... Tak, to był bogracz. Chyba nawet był dobry, bo nie pamiętam, żeby nie... tak, dobry był!

- Moja największa kulinarna katastrofa:
- Ja tak rzadko bywam w kuchni, że trudno powiedzieć, żeby coś mi się nie udało. Dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć, kiedy cokolwiek robiłem. Nie miałem katastrofy, bo chyba jestem typowym mężczyzną. Jak przychodzą goście, to albo przygotowuje coś żona, albo po prostu idziemy do restauracji.

- Gdybym mógł zaprosić na drinka, to zaprosiłbym...
- Już od parunastu lat nie zapraszam na drinka, bo przestałem pić, ale na pewno kogoś z bliskich przyjaciół. Kogoś, kogo lubię. Na przykład mógłby to być Jasiu Chojnacki.

- Moja najciekawsza przygoda w restauracji lub pubie:
- To było tak: wracaliśmy z koncertu w Warszawie do Katowic, to były lata osiemdziesiąte, zajazd „Polichno”. Koledzy wyciągnęli instrumenty i zaczęli grać na trąbkach i puzonach... Potem ktoś wziął czapkę i nazbieraliśmy na jedzenie i jeszcze na dwie flaszki wystarczyło.

- Gdyby to miała być ostatnia szklaneczka w życiu, to wypiłbym....
- Lubię „Perrier”, wodę mineralną.


Foto: Arkadiusz Ławrywianiec




Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~ttw zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:24, 13.03.2007


czy ktos pamięta "za dziesięć 13" i skąd ten tytuł? łza się kręci...

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Dom Sushi

Największy kaiten sushi - bar z pływającymi łódeczkami w Polsce. Usytuowany w sercu Sopotu przy popularnym Monciaku. Prócz..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio