strona główna > Czytelnicy piszą > Recenzje > Nie suknia zdobi człowieka
autor: Alicja Jeżewska
data publikacji: 2007-02-08
data aktualizacji: 2008-11-13
Zobacz także...
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
02.
dodano: 19:35, 21.02.2007
Interesujące jest stwierdzenie, że " szanowna " noga Pana Mariusza nigdy tam nie stanęła... Skąd ten wniosek? Mam wrażenie, że z tekstów P. Mariusza nie wynika, czy w danym lokalu był czy też nie... Ciekawe też jest to, że ktoś jest aż tak bardzo poruszony moją opinią o lokalu - zbliżając się tonem wypowiedzi do sposobu wyrażania się osób, które miałam nieprzyjemność tam spotkać. Za to rzeczywiście chyba tzw. "normalny" człowiek staje się w niektórych lokalach dziwolągiem - oby jednak ta czarna wizja się nie spełniła - może pozostaną miejsca, w których kelner nie zdziwi się widokiem klienta. Może uda się nie pomieszać kasy z klasą... Któż to wie... Wszystkim życzę sympatycznych wrażeń z odwiedzanych lokali. Pozdrawiam.
03.
dodano: 12:18, 21.02.2007
Tak sobie myślę, jak wszystkie lokale opanują tacy ludzie z kasą, to taki człowiek z klasą, będzie wyglądał jak jakiś dziwoląg. Pewnie, żaden kelner nie podejdzie bo po co? mało zje, jeszcze mniej wypije no i.. nie daj Boże - zwróci uwagę kelnerowi, że na zakręcie sypie mu się łupież z głowy. Była Pani tego klasycznym przykładem. ł
04.
dodano: 02:49, 21.02.2007
Przeczytałem sobie całość, to znaczy artykuł i komentarze i naszły mnie takie wesołe i mniej wesołe refleksje.
W restauracji nie byłem, lecz zaintrygowała mnie informacja o zacnych gościach tegoż przybytku, i tak sobie myślę, czyżby chodziło o szanowne „wicepremierostwo” naszego nieocenionego, i dostarczającego nam tyle intelektualnych przeżyć, obecnego rządu ??? :-)))
To by sporo wyjaśniało, może po prostu problem oceny lokalu tkwi w przyjętych kryteriach zachowania i obsługi gości. No i w tym całe nieporozumienie... :-)
Druga spraw to kwestia kasy, oj przepraszam klasy... :-))) Kompletnie nie rozumiem tak nachalnego czepiania sie panów jednokomórkowców, oj przepraszam na pewno wielokomórkowców... ;-) Przecież nie można być tak, niegrzecznym i niesprawiedliwym w ocenie jak p. Alicja To oczywiste, że nagły przyrost kasy nie może iść w parze z nagłym rozwojem szarych komórek... :-) Na to trzeba lat wielu, bardzo wielu, zresztą przeważnie i całego życia za mało... :-) Tak na marginesie sama idea jest dość wypaczona, bo co ma klasa z kasą wspólnego...
No i na koniec, na deser został na jeszcze kelner... Tyle, że nic mi na jego temat do głowy nie przychodzi, poza tym, że brak mu klasy było chyba... :-) A z doświadczenia wiem, ze czasem kelner ma więcej klasy niż „państwo” z kasą... Niestety w tym przypadku 0:2 przegrała „klasa”...
05.
dodano: 17:50, 19.02.2007
Doszedłem do wniosku, że napiszę w tym miejscu dwa słowa do restauratorów: Jeśli zdarzy Wam się hałaśliwe i uciążliwe towarzystwo i, i kelner, który zapomina o innym gości, i dowiadujecie się od tego gościa o tym, to wiadomo, że za takie towarzystwo nie odpowiadacie, ale za kelnera możnaby przeprosić. Gwarantuję wam, że wówczas wasz prestiż urośnie w oczach innych i zyskacie uznanie, i kolejne sympatyczne wpisy w księdze gości.
06.
dodano: 17:28, 19.02.2007
Czcigodny panie Mariuszu. NIe Tobie krytykować tę Restaurację, skoro Twoja " szanowna " noga nigdy tam nie stanęła. A co do klasy i wspaniałości tego miejsca, to radzę sobie zajrzeć do Księgi Gości tejże Restauracji. (...) Wpisy osób ze świat, który jest Panu zapewne daleki, mówią za siebie.
07.
dodano: 17:21, 19.02.2007
Szanowny Anonimie! Proszę przeczytaj uważnie, bo już więcej nie bedę pisać, szkoda mojego czasu. To gdzie się znajduje ten lokal nie ma żadnego znaczenia, bo niby dlaczego miałoby mieć!? Dlaczego bronię? Bo umiem czytać, i przeczytałem tekst p.Alicji, oraz Twój komentarz. Jeśli nie jesteś w stanie tego zrozumieć, to już Twój problem. Jeśli, jak rozumiem, zależy Ci na dobrej opini tego miejsca, to w interesie restauracji byłoby korzystniej gdybyś nic nie pisał, ale już za późno i zły wizerunek poszedł w świat. Jeśli ktoś tego wcześniej nie dostrzegł to Ty się do tego negatywnego wizerunku bardzo przyłożyłeć. Pomyśl, jesli będziesz chciał jeszcze coś napisać! Kłaniam się.
08.
09.
10.
11.
~Mariusz: Do autora/autorki poniżej 
dodano: 16:26, 19.02.2007
śmiechu warte! Najpierw piszesz, że jesteś "zadowolona", a zachwilę prorokujesz, że "jakbym miał" - zdecyduj się moze wpierw co do swojej płci. Po drugie: jeśli bywasz w Mc Donaldzie raz w tygodniu, to Twoja sprawa. Po trzecie: przeczytaj jeszcze raz tekst i sam sobie odpowiedz, na jakiej podstawie wysnułeś stwierdzenie "za wysokie progi". Po trzecie skad ten obraźliwy ton? PS Przepraszam za bezpośrednie zwracanie się per "ty", ale z braku orientacji płciowej nie wiadomo jak do Ciebie się zwracać. Pozdrawiam Autorkę!
12.
dodano: 16:13, 19.02.2007
Za wysokie progi jak dla Pani, Pani Redaktor. . Ta restauracja jest dla ludzi z klasą . A na kawę to trzeba było wstępić do Mc Donalds,a. Ja tam bywam średnio raz w tygodniu i jestem zadowolona i z obsługi, i z przepysznego menu. Organizowałam tam swoje przyjęcie weselne i jakbym miał zrobić to jeszcze raz, to na pewno tam. P.S. Jestem z okolic Oleśnicy i skoro podoba sie Pani w Hacjendzie ( kolorowe jarmarki ) , to wszystko na ten temat ...
13.
14.
15.
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio