strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > Żart
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2006-11-03
Zobacz także...
Swego czasu pewien znajomy opowiadał mi o swej żonie, która w paleniu dowcipów osiągnęła niedościgniony poziom mistrzowski. Zawsze, ilekroć przychodziły do niej koleżanki, miłe szczebiotanie kończyło się nieuchronnym: "a ja znam super kawał, poczekajcie, jak to było...., aha, przychodzi krawcowa do lekarza..." Tu następowała chwila zamyślenia, na czole pojawiały się bruzdy i już było jasne, że z dowcipu nici.
To się nazywa położyć dowcip - od razu o tym pomyślałem pochylony nad menu w nowej katowickiej restauracji Żart, gdy zobaczyłem tam danie o nazwie Położony Dowcip właśnie. Sama nazwa restauracji już staje się powodem do zabaw słownych - miast menu otrzymujemy bowiem kartę zatytułowaną: Żarcie w Żarcie!
Restauracja powstała w pomieszczeniach po dawnym Incognito - gdzie kiedyś mnie obsztorcowano za to, iż śmiałem wyrazić swe niezadowolenie z faktu podania mi ciepłej śliwowicy. No cóż - nie przyswajam ciepłego alkoholu, a tamten kieliszek miał ze dwadzieścia pięć stopni.
Teraz za to mamy restaurację Żart, która postanowiła swoich klientów raczyć humorem - od potraw nazwanych tytułami komedii, do zawartych w menu smacznych złotych myśli w stylu: "Twardość masła jest odwrotnie proporcjonalna do miękkości bułki", czy "Osoba najbardziej drażliwa dostanie wyszczerbioną filiżankę do kawy, szklankę ze śladami szminki i włos w zupie". A wracając do nazw, w dziale „zupy” zastanowił mnie jeden fakt: rozumiem trop, którym udał się projektant karty dań, żeby nazywać zupy tytułami wielkich komedii. Ale o ile nie dziwi mnie w tym zestawie "Giuseppe w Warszawie", "Zezowate szczęście" i "Stawka większa niż życie", to jednak obecność "Czarnych Chmur" musi budzić respekt. Przed czym? Ano przed poczuciem humoru autora menu oczywiście!
Ponad to mamy tutaj pomarańczowe ściany, stary piec kaflowy i spory ekran, na którym prócz futbolowych rozgrywek możemy oglądać filmy - zwłaszcza w filmowe poniedziałki. Lokal wyróżnia się jeszcze piwem z pianką, zwanym tutaj piwem czapowanym - co ma polegać na laniu piwa tak, by osiągnąć imponującą i twardą pianę. Sprawdziłem (0,5 L za 5 zł) i rzeczywiście całkiem dobrze im to wychodzi.
Pod tą pianę Depresja Sołtysa z Wąchocka (15 zł) czyli deska serów wszelakich - przez nazwę dania rozumiem, że z sołtysa się wszyscy śmieją, skoro przewodzi najśmieszniejszej miejscowości w Polsce i oczywiście Położony Dowcip, czyli grillowanie polędwiczki wieprzowe na grzance z masłem czosnkowym (18 zł). I tutaj muszę przyznać, że oprócz poczucia humoru w Żarcie gotowanie już żartem nie jest. Danie było wyśmienite: dokładnie wysmażone z rozlewającym się na nim masłem - w sam raz na duży głód i marudne podniebienie. Wprawdzie na początku się trochę obawiałem, bo w końcu nazwa nie sugeruje niczego dobrego, ale jak się okazało, pozory lubią mylić.
Pamiętam, było to chyba w 94 roku na Festiwalu Komedii w niejakim Moers widziałem grupę angielskich komików specjalizującą się w paleniu dowcipów. Najpierw po każdej spalonej puencie następowała konsternacja publiczności - potem jednak, w miarę rozwoju akcji załapaliśmy o co w tym chodzi i zabawa szła w najlepsze. No bo jak można spalić nawet najprostszy dowcip. Można i to nieprawdopodobnie, co spróbuję pokazać na poniższym przykładzie. Jest jesienny wieczór, rozparte w
fotelach koleżanki tryskają humorem po kilku drinkach, a pani domu (żona pewnego mojego znajomego - mistrzyni palenia dowcipów) postanawia opowiedzieć świetny dowcip o Czerwonym Kapturku, który spotkał na skraju lasu wilka z wybałuszonymi oczami. Kiedy Kapturek zapytał o przyczynę tego wytrzeszczu wilczych ślepi dowiedział się, że dzieje się tak dlatego, bo wilk właśnie załatwia swoją potrzebę fizjologiczną. Tę większą. No i teraz wersja pani domu: "Słuchajcie dziewczyny, ale super
dowcip znam..., naprawdę super..., poczekajcie...., jak to było..., a już wiem. No więc siedzi wilk przy drodze i sra...."
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
04.
05.
dodano: 14:01, 15.10.2007
Przepyszne jedzenie,wyśmienita- jedyna w swoim rodzaju pizza- równie dobrej jeszcze nie jadłam. Odpowiedni klimat w połączeniu z wspaniałym menu gwaranują dobrą zabawę. POLECAM każdemu kto lubi dobrą kuchnię w dobrym klimacie. I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy teu w tym pubie nic się nie działo. ZAPRASZAM!!!!
06.
07.
08.
dodano: 22:09, 16.11.2006
hmm..no ja tez musze przyznac,że ten pub nie jest "klimatyczny" nam również nie przypadł do gustu.Na studenckie imprezki na pewno się nie nadaje, bo atomosfera strasznie napięta i ogolnie sztywniacko..polecam ta knape osobom starszym tzn dziadkom.Szkoda tylko,że nie przewidzieli tam zamiast tych drewanianych stołków bujanych foteli dla dziadków:)
09.
dodano: 14:40, 16.11.2006
to, że ma pan/pani inne zdanie, nie znaczy, że inni nie mają prawa do własnych ocen. Ja tam bylam i mnie sie podobało. I zapewniam, że nie mam omamów - nie smierdzialo czosnkiem, kelnerka wiedziała co polecić (nie nosiła okularów). ludzi bylo sporo - bo oglądali jakiś mecz i ogólnie bylo o.k. W związku z tym ja powinnam napisac, że masz człowieku zwidy. A nie o to tu chodzi.
10.
dodano: 13:53, 16.11.2006
Ten kto pisał ta recenzje chyba cierpi na omamy wzrokowe.Ten pub to totalna klapa -poczawszy od muzyki dla starych piernikow i braku klimatu a skonczywczy na obsudze.Laska w okularach totalnie ciemna nie potrafila mi polecic zandnego dania..pustka w glowie.I jeszcze ten unoszacy sie zapach czosnku w powietrzu..jak sie wchodzi to odpycha na wstepie..nio i ludzi tam nie ma za wiele, knajpa swieci pustakami..jak widac jakosc knajpy jest wprost proporcjonalna do ilosci klientow. Jednym slowiem MASAKRA.Stanowczo nie polecam szkoda butow i wydanej tam kasy.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Restauracja. Kuchnia międzynarodowa.Informacje podane przez właściciela:Wnętrze Bazaar Restaurant and Bar zostało urządzone z klasyczną..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio