Marek Kondrat

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Marek Wyciślok

data publikacji: 2006-01-25

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Indywidualność, aktor, wykładowca, restaurator, koneser win, biznesmen. Człowiek, który tak potrafił pokierować swoim życiem, że dzisiaj niczego nie musi traktować, jak pracy. Osiągnął wielki sukces. Od ponad 20 lat jest „wolnym strzelcem”, bez etatu. Jak sam mówi, decydując się na taki krok dużo się ryzykuje, ale po drugiej stronie ryzyka jest pasja, przeświadczenie, że nic innego nie chcę robić. Na takie podejście do życia zapewne miał również wpływ tragiczny wypadek samochodowy sprzed 16 lat. - Być może człowiekowi potrzebna jest katastrofa, żeby zrozumieć, co w życiu jest najważniejsze – mówi dziś aktor. Jego receptą na udane i szczęśliwe życie jest pogodzić się z sobą, z życiem i… pić dobre wino. 

W 1997 roku aktorstwo przestało być jedynym zajęciem Marka Kondrata, który wspólnie z trójką kolegów po fachu - Bogusławem Lindą, Wojciechem Malajkatem i Zbigniewem Zamachowskim postanowił stworzyć miejsce przypominające dawny SPATiF (w latach 50., 60. i 70. ubiegłego wieku w SPATiF-ie skupiało się życie intelektualno-towarzyskie Warszawy). Zgodnie z zamierzeniami pomysłodawców miał powstać lokal, w którym gościć będzie nieagresywny świat spotkań, dyskusji i rozmów nie tylko o sztuce, gdzie mogliby porozmawiać ze sobą artyści, dziennikarze, malarze i muzycy. I tak powstała restauracja „Prohibicja”. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, od tamtego czasu jeszcze kilkakrotnie wspólnicy mieli przyjemność otwierać nowe lokale w różnych miastach Polski. Warto w tym miejscu wspomnieć, że nie wszystkie restauracje o nazwie „Prohibicja” są własnością aktorów.

W grudniu 2005 roku Marek Kondrat, który znany jest ze swojej winiarskiej pasji otworzył w Warszawie, wraz z synem Mikołajem, sieć sklepów pod nazwą „Winarium”, gdzie można zaopatrzyć się w doskonałe trunki, które aktor w części sam sprowadza z odwiedzanych przez siebie winnic. Wino to jednak nie tylko biznes, to także ważna część życia. Sam aktor tak mówi o sobie: - Mam charakter winopodobny. Jestem człowiekiem przewidywalnym, ciągłym i nie martwi mnie specjalnie upływ czasu. Jestem cichym człowiekiem, a wino kojarzy mi się przede wszystkim z ciszą. Wino ma w sobie porządek i ja mam w sobie harmonię.

To, że Marek Kondrat zostanie aktorem było pewne, jak w banku. Pochodzi z aktorskiej rodziny - jego ojciec Tadeusz i stryj Józef byli aktorami. W szkole średniej zakochał się w koleżance z klasy Ilonie. Wzięli ślub, gdy byli jeszcze na studiach. - Najlepsze co mi się w życiu zdarzyło? Dobrze, że się ożeniłem - przyznaje aktor. I chyba mówi to szczerze, skoro udany związek małżeński trwa już ponad 30 lat. Pan Marek i Pani Ilona dochowali się dwóch synów. Wojtek (26 lat) jest zdolnym skrzypkiem, starszy Mikołaj (30 lat) wspólnie z mamą zarządza rodzinnym biznesem „Klubem Joga”, a wraz z ojcem prowadzi wspomnianą wcześniej winiarnię.

Marek Kondrat urodził się w Krakowie 18 października 1950 roku.
W wieku 11. lat biegał w,, Żółtych Ciżemkach’’ na planie u Sylwestra Chęcińskiego, jako dziecko zagrał także w serialu Jerzego Gruzy ,,Wojna domowa’’. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie Występował w teatrach: im. Wyspiańskiego w Katowicach, Dramatycznym i Nowym w Warszawie.
Do klasyki polskiego kina przeszły role w takich produkcjach jak: "Królowa Bona" (1980), "Człowiek z żelaza(1981)", "C.K. Dezerterzy" (1985), "Psy" (1992), "Ekstradycja"(1995-1998), „Złoto dezerterów” (1998), "Pułkownik Kwiatkowski (1995)", „Kiler” (1997) , "Kiler-ów 2(1999)", "Operacja Samum"(1999), "Pan Tadeusz" (1999), "Prawo ojca"(1999-debiut reżyserski)”Pieniądze to nie wszystko”(2001) "Dzień świra”(2002).
Na swoim koncie ma także wiele nagród między innymi jest laureatem Złotej Kaczki (1996), Super Wiktora (1997) i (trzykrotnym) Wiktora. W 1999 roku odsłonięto jego gwiazdę w Alei Sław na ul. Piotrkowskiej w Łodzi, a latem 1999 roku na IV Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach odcisnął swoją dłoń na promenadzie gwiazd. Otrzymał także Nagrodę Filmową Orła w 2003 za najlepszą rolę męską w filmie „ Dzień Świra”.

 

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >

01.

~informatyk zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:31, 25.01.2006


To teraz wiem skąd twój pomysł na interes:)

02.

~znajomy z banku zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:04, 25.01.2006


I tu nastąpiła manipulacja ze strony autora. Szybko zapomniałeś jak pracuje się w banku;) Doskonale wiesz, że w naszym banku nic nie jest pewne:) Pozdrawiam.

03.

~Jacek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 15:29, 25.01.2006


Skąd dorwaliście paszportowe zdjęcie:) W wielu wywiadach starają się teraz pana Marka pokazać jako wyciszonego człowieka i jako wielkiego konesera życia . A facet też lubił ostro się zabawić, a to już niewiele ma wspólnego z obrazem, który jest teraz rysowany:) Ale swoją postawą konsekwencją i pracą można powiedzieć, że osiągnął sukces! Nic tylko pozazdrościć sukcesu.

04.

~Laura zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:05, 25.01.2006


Marek Kondrat urósł w moich oczach gdy w bardzo wzruszający sposób powiedział swoim synom ile im zawdzięcza jak bardzo ich kocha. A mówił to publicznie na oczach widzów, podczas premiery Dnia świra jak się nie mylę było to na Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni. Mówiąc im te piękne słowa z łzami w oczach sprawił też, że nie jednemu telewidzowi łza w oku się pojawiła. Mało kogo byłoby stać publicznie wypowiedzieć takie słowa.

05.

~andre zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:48, 26.01.2006


Dla mnie i tak zawsze będzie Kanią z CK Dezerterów. Według mnie to była rola życia, która przyniosła wielką popularność aktorowi. A efekty są widoczne gołym okiem czego się Kondrat nie dotknie daje kasę.

06.

~bankowiec zgłoś naruszenie zasad

dodano: 15:32, 26.01.2006


Głównie takie spokojne życie pan Marek zawdzięcza kasie z reklamy Banku Śląskiego.

07.

~Krystyna zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:38, 27.01.2006


Pan Marek jest mężczyzną, którego z wielką przyjemnością się ogląda i słucha, ma styl i klasę, tak często brakującą współczesnym facetom. My kobiety tęsknimy do takich mężczyzn, którzy wiedzą jak być mężczyznami a nie zniewieściałymi z wyżelowanymi włosami "facetami"

08.

~Dorota zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:01, 27.01.2006


Ma pani rację współcześni faceci niewieścieją, a Marek Kondrat jest jak wino im starszy tym lepiej smakuje.

09.

~kuba r. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 21:05, 27.01.2006


to prawda za mało dają w kość swoim kobietom, są zbyt mięccy i sentymentalni, niektórzy biorą się za wychowywanie dzieci i mycie garów, znam też takich co własciwie nie przeklinają...

10.

~kobieta zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:13, 28.01.2006


Drogi panie kubo, bycie prawdziwym mężczyzną nie oznacza bycie męskim szowinistą...

11.

~kuba r. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:15, 28.01.2006


zmywanie, dzieci i wyrozumiałość to szowinizm?

12.

~Grażyna zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:02, 29.01.2006


Nie rozumiem czemu ma służyć ta damsko-męska dyskusja. Biorąc pod uwagę fakt jacy jesteśmy mali wobec żywiołów i tragedii, to mowa o męskim szowiniźmie zupełnie traci sens. Słowa pana Marka o życiu w takim dniu jak dzisiejszy nabiera nowego, symbolicznego i ogólnoludzkiego znaczenia. Jestem pozytywnie zaskoczona osobowością i wrażliwością aktora. Nigdy bym go o takie cechy nie posądziła. Do dzisiaj miałam o nim jako człowieku całkiem inne wyobrażenie.

13.

~Krzysiek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:04, 30.01.2006


I mamy znowu lawinę dobroci dla innych ludzi. Kilka godzin wcześniej kłótnie walki polityczne, sąsiedzkie... ale tak to jest z Polakami , że przypominamy sobie dopiero wtedy, że mamy serce gdy cierpimy.

14.

~Andrzej zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:45, 27.04.2006


Świetna rola pana Marka w Wszyscy jesteśmy Chrystusami. Film dający dużo do myślenia. I wbrew reklamom które można usłyszeć w radiu film wcale nie jest śmieszny! Przynajmniej dla mnie.

15.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:34, 02.05.2006


Film pana Koterskiego jest śmieszny w swoim dramacie. A pan Kondrat wielkim aktorem jest i doskonale wie, że im mniej aktor myśli o tym, żeby śmieszyć i być zabawnym, tym silniej objawi się komizm w jego roli.

strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio