Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Idąc z duchem nowoczesności, niektóre lokale organizują degustacje przeznaczone wyłącznie dla pań. Jedną z takich imprez była czwartkowa (10.01.2008) degustacja morawskich win z Čejkovic.
Wina Templariuszy – bo o nich mowa – prezentowane były już kilkakrotnie polskim konsumentom, ale producenci mają jeszcze wiele do zaoferowania. Najlepszym tego dowodem są np. wina musujące, które jakością nie odbiegają do szampanów. Do tego szeroka gama jakościowych win białych i czerwonych, których ceny mogą skusić największą nawet sknerę.

Tym razem smakoszy wina gościła klubokawiarnia dla kobiet „Babie lato". W ciągu 3 godzin panie zdegustowały 7 trunków, dowiedziały się na czym polega dekantacja, jak należy otwierać wina zwykłe i musujące, czym różnią się kieliszki do poszczególnych rodzajów win, jak ocenić aromat i smak wina.

Pierwszą pozycją w winnym menu było Rulandske bile z 2004 roku (26 zł). Białe wino z pinot blanc, o ciepłej, słomkowej barwie, z wyczuwalną nutą limonki, jabłek i chleba. Delikatne, orzeźwiające, lekko kwasowe, wytrawne, ale miękkie i łagodne. Idealne na upalne dni, do ryb, deserów, drobiu i łagodnych serów.

Kolejne – Chardonnay barrique 2004 (39 zł) leżakowało w dębowej beczce (co rzadko się zdarza w przypadku białych win), dlatego można było wyczuć w bukiecie delikatną nutę wanilii. Poza tym doszukać się można tu egzotycznych owoców, ziół i dojrzałej gruszki. Wytrawne, ale w końcówce lekko słodkawe, zrównoważone i dość długie.

Różnorodność czerwonych win mogła zaspokoić nawet najbardziej wymagających. Na początek Rulandske modre 2006 (37 zł), o charakterystycznym na pinot noir aromacie obory (lub starej piwnicy), aksamitne, gładkie, z fioletowymi refleksami, z wyczuwalnymi, ale łagodnymi garbnikami w końcówce. Idealne na przyjęcie lub proszony obiad – będzie odpowiadało zarówno początkującym, jak i zaawansowanym smakoszom wina.

Innych wrażeń dostarczył Alibernet barrique z 2003 roku. Kupaż alicante i cabernet sauvignon leżakował w dębowej beczce, dzięki czemu nabrał wyraźnych aromatów wanilii. Całości dopełniła nuta ziemi, leśnej ściółki, czarnej porzeczki i dojrzałej wiśni.

Dla zwolenników bardziej „charakternych" win przygotowano Zweigeltrebe 2004 (28 zł) i Cabernet Sauvignon barrique 2002 (39 zł). Pierwsze charakteryzuje się lekką goryczką, intensywnymi taninami, nutą orzechów włoskich, suszonej śliwki i czarnej porzeczki. Intensywne. Nadaje się do czerwonego mięsa, dziczyzny, ostrych serów i tłustych lub smażonych potraw.
Drugie z win urzeka natomiast swoją wyrazistością i szlachetnością. Ciemne, prawie czarne, z nutą wanilii, skóry i dojrzałych czerwonych owoców, na finiszu lekko kwasowe, garbnikowe, ale zrównoważone. Zdecydowanie dla tych, którzy potrafią docenić walory tego rodzaju win.

Na zakończenie – niepodzianka. Wino musujące Sang Real z 2005 roku. Półwytrawne, łagodne, ale nie pozbawione pewnej szlachetności. Jakościowo nie odbiegające od win tego typu produkowanych we Włoszech, Hiszpanii czy Szampanii.

Wina z piwnic Templariuszy torują sobie powoli, ale skutecznie, drogę do serc polskich winomaniaków. Przystępne ceny, wysoka jakość i różnorodność – to ich niewątpliwe atuty.

Degustacja odbyla się 10 stycznia 2008 roku w katowickiej klubokawiarni dla kobiet „Babie lato". wina dostarczyła firma Rema Trade, degustację prowadził Marian Jeżewski.

Foto: DM