Autorem wpisu jest: Marian Jeżewski, DM

dobrewina.pl to, wbrew nazwie, nie wirtulany twór obecny jedynie w sieci. To miejsce realne, gdzie można przyjść i wybrać wino spośród rzędów butelek, kupić aromatyczną herbatę, pachnące konfitury, oliwy (w tym także smakowe) czy foie gras. Można także wziąść udział w degustcji. Jedna z nich odbyła się w piątkowe popołudnie, 17 kwietnia 2009 roku.

Gospodarze zaprezentowali gościom 6 win:
1. COL DI SOTTO MONTEPULCIANO D'ABRUZZO (Toskania) – „spokojne", o łagodnych taninach i aromacie czerwonych owoców; niezbyt skomplikowane, podstawowe wino (25 zł). Dla niewymagających.

2.BERTOLDI CHARDONNAY BARRIQUE (Veneto) – zrównoważone, z dobrą kwasowością; w nosie owoce egzotyczne z wybijającą się nutą limonki; lekko mineralne, rześkie; w posmaku zostaje całkiem długa, przyjemna goryczka; dobra relacja z ceną (29,90 zł). Na ciepłe wieczory warto jest mieć zawsze jedną schłodzoną butelkę tego chardonnay w zapasie.
Zwróćmy uwagę: zdawałoby się, że wbrew zasadom, pierwsze wino podano czerwone, a drugie białe. Tutaj zadecydował nie kolor, lecz charakter wina. Dość intensywne, beczkowe białe wino na początek mogłoby zagłuszyć łagodność i "nieskomplikowaność" czerwonego. Stąd nasze uznanie dla organizatorów.

3. JMF PERIQUITA (Portugalia) – wita dość intensywnym, acz miłym aromatem dojrzałych wiśni; w ustach miękkie i łagodne; do polubienia od pierwszego łyku, pije się samo (35 zł). Na spotkanie w sympatycznym gronie, dobrze komponuje się z wieprzowiną, ale swobodnie można popijać i bez żadnej konsumpcji.

4. BIMBADGEN ESTATE SHIRAZ (Australia) – złożony, mocny słodko-gorzki, skórzany, trochę zwierzęcy i waniliowy aromat; na języku lekko lepkie, ziemiste z gorzką czekoladą w końcówce (58 zł). Wyraziste wino z charakterem.

5. MONTE ZOVO AMARONE (Veneto) – jak na Amarone całkiem subtelne; w nosie przyjemny słodki owoc przełamany nieśmiałą kwasowością, pięknie wypełnia usta; żegna przyjemną goryczką i zaproszeniem do następnej lampki (129 zł). Łatwe do polubienia i rujnowania kieszeni.

6.CHÂTEAU DES DEUX LIONS LIQUOREUX (Bordeaux) – początkowo w aromacie udaje proste Sauternes, by okazać się po prostu "słodkim bordo"; zostawia posmak kandyzowanej skórki pomarańczy (36 zł). Dobrze schłodzone – zamiast deseru do kawy.

Degustacja odbyła się w Katowicach, w sklepie winiarskim „Silegro" (sieć sklepów dobrewina.pl), przy ul. gen. Jankego 172, degustację prowadzili: Marcin Pabich – dyrektor sprzedaży i marketingu oraz Arkadiusz Tarasinski, właściciel sklepu „Silegro".

Foto: DM