Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Zwyczaj smażenia naleśników w dniu Matki Boskiej Gromnicznej pochodzi z Francji. Tam co roku tego właśnie dnia odbywa się wielkie święto, podczas którego ze sposobu podrzucania naleśnika wróży się o przyszłości, a obejście całego domu z naleśnikiem, w który zwinięto monetę, zapewnia dostatek na cały rok. Na Śląsku po raz pierwszy obchody tego wyjątkowo apetycznego święta zorganizowała Ewa Paterman, właścicielka katowickiej restauracji „Chopin”. Do wspólnej zabawy zaprosiła: Grażynę Szołtysik, wice prezydenta Katowic do spraw kultury, Anettę Chlebicę i Ewę Niewiadomską – dziennikarki radia Katowice, autorki audycji „Europa na talerzu”, profesora Pawła Lampe – kierownika Kliniki Chirurgii Przewodu Pokarmowego Śl.A.M., Dariusza Kortko – redaktora naczelnego katowickiej Gazety Wyborczej oraz dziennikarzy tej gazety : Wioletę Niziołek i Bartosza T. Wielińskiego.
Do dyspozycji uczestników oddano kuchenki elektryczne, patelnie, dwa rodzaje ciasta oraz mnóstwo dodatków. Na stole znalazły się m.in.: farsz z jabłek z bakaliami, mus bananowy, farsz z paluszków krabowych z pomidorami pelati oraz farsz z ricotty ze szpinakiem.
Jury w składzie: Ewa Paterman i Jarosław Gibas, nasz recenzent kulinarny, oceniali drużyny w kilku kategoriach:
„Olimpijska” – na najlepszy podrzut naleśnikiem,
„Niebo w gębie” – najsmaczniejsze danie z naleśnikiem w roli głównej,
„Miss” – najpiękniejszy naleśnik,
„Fitness” – najzdrowszy naleśnik
„Prymus” – dla tych, którzy posiadają największą wiedzę na temat naleśników.
W kategorii „Olimpijskiej” najmniej doświadczona okazała się drużyna Gazety Wyborczej, która na dwa rzuty naleśnikiem raz zaliczyła podłogę, raz miskę z ciastem, ale zrehabilitowała się w kategorii Prymus – odpowiadając poprawnie na większość pytań.
Drużyna Radia Katowice wykazała się natomiast niezwykłą przezornością i przyniosła na konkurs własne produkty – m.in. kakao, którym panie bardzo efektownie  udekorowały talerz.

Wszyscy uczestnicy wykazali się sporymi umiejętnościami i ogromną pomysłowością, przygotowując bardzo estetyczne, a przy tym smaczne dania naleśnikowe. Były wśród nich – naleśniki z frutti di mare, z tabasco, ze szpinakiem, z truskawkami i bitą śmietaną. Niektóre z nich otrzymały nawet specjalne nazwy – jak „Piekło-Niebio” Gazety Wyborczej – zestaw dwóch naleśników (ostrego i słodkiego) o bogatej symbolice dekoracji.
Po naradach jury postanowiło nagrodzić wszystkich uczestników w kategorii „Miss”, uznając, że każdy z naleśników jest pięknie ozdobiony i podany. W kategorii „Olimpijskiej” najlepszy okazał się profesor Lampe, którego nagrodzono za „wdzięk, grację, precyzję i rozbudowaną choreografię”, w kategorii „Prymus” ex equo zwyciężyli: Grażyna Szołtysik i Dariusz Kortko, za najzdrowszy naleśnik uznano dzieło Anetty Chlebnicy i Ewy Niewiadomskiej, a kategorię „Niebo w gębie” rozbito na dwie podkategorie: naleśniki słodkie i nie-słodkie.  Z tych pierwszych nagrodzone zostały wszystkie, natomiast w kategorii nie- słodkich naleśników na prowadzenie wysunął się naleśnik frutti di mare Grażyny Szołtysik.

Konkurs smażenia naleśników odbył się 2 lutego 2005 roku.