Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Te malutkie ziarenka, ze względu na swój smak i właściwości nadają się niemal do wszystkiego. Doceniali je w pełni już starożytni – wiadomo, że sezam był ważnym składnikiem uzupełniającym wartość odżywczą wielu potraw. Z glinianych tabliczek pochodzących z Babilonu wynika, że sezam był pokarmem samych bogów.
Wciąż jednak nie wiadomo skąd pochodzi ta roślina. Jedni twierdzą że z Afryki, inni natomiast, że ojczyzną sezamu jest Południowo-Wschodnia Azja. Tak, czy inaczej, musiały to być jakieś tropikalne lub subtropikalne rejony świata, ponieważ sezam ma bardzo duże wymaga nie cieplne. Obecnie uprawia się go w Indiach, na Bliskim Wschodzie, Afryce Wschodniej, Egipcie, Syrii, Ameryce Południowej i Japonii.

Z nasion sezamu, które zawierają aż 57% tłuszczu uzyskuje się doskonały olej sezamowy. Wytłaczany na zimno, ma jasnożółty kolor, jest bezwonny i orzechowy posmak. Zawiera od 35 do 48%  kwasu linolowego. Ponieważ jest dość drogi, używa się go raczej w charakterze przyprawy.
Po wytłoczeniu oleju, pozostają bardzo cenne makuchy używane do wyrobu słodyczy, ciast oraz dodawane do orientalnych sosów i potraw. Makuchy są lekkostrawne i bogate w cenne składniki odżywcze.

Ziarna sezamu znakomicie nadają się do przygotowywania chleba, ciast i herbatników. Można używać ich także jako panierki – tworzą wówczas chrupiąca i delikatną skórkę. Świetnie komponują się z ryżem, makaronem, smażonymi ziemniakami, sałatkami i gotowanymi warzywami.
Poza walorami smakowymi, sezam zwiera wiele potrzebnych nam mikroelementów: żelazo, lecytynę, wapń, witaminy- A, B1, B2 oraz 5 % wysokowartościowego, łatwo przyswajalnego białka.

Sezam należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, w suchym miejscu nawet przez rok. Natomiast mielone ziarna należy jak najszybciej spożytkować, ponieważ tracą one w trakcie przechowywania cenne wartości odżywcze.