Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Ten modny ostatnio dodatek do dania głównego, a także niezastąpiona przekąska do wina, ma swoich oddanych amatorów, którzy nie tylko zachwycają się wątpliwej urody zapachami niektórych serów, ale są ich prawdziwymi znawcami. Warto więc przygotowując deskę, wziąć pod uwagę kilka istotnych wskazówek, bo jak się okazuje zadanie może okazać się trudniejsze, niż na to wygląda.
Po pierwsze – deska serów musi dobrze wyglądać. Nie wolno nawrzucać na nią wszystkiego po trochu, wychodząc z założenia, że i tak w żołądku wszystko się wymiesza.
Po drugie – sery podajemy na desce drewnianej, marmurowej lub każdej innej. To nie ma większego znaczenia. Ważne jest, by deska była na tyle duża, aby poszczególne kawałki nie stykały się ze sobą i aby łatwo można było do nich dotrzeć. Można także podać je w wiklinowym, płaskim koszyczku, albo na słomianej macie. Ważne, by zapach serów nie przenikał się i aby miały odpowiednią ilość powietrza do „oddychania”.
Zasada numer trzy – sery niebieskie, które z natury rzeczy mają bardzo intensywny zapach, trzeba odizolować od pozostałych, więc najlepiej podać je na osobnej desce.
Zasada numer cztery – do krojenia różnych gatunków serów używamy oddzielnych noży.
I po piąte – sery podajemy albo większych kawałkach, tak, aby goście mogli odkroić sobie tyle, na ile mają ochotę, albo w mniejszych cząstkach, które można wziąć do ust wykałaczką lub specjalnym patyczkiem.

Ale deska serów, to nie tylko sery. Kiedy już uporamy się z ich  wyborem i ułożeniem, warto pamiętać o dodatkach – pieczywie i owocach. Najlepiej podać świeżą bagietkę. Można także wykorzystać do tego białe pieczywo pszenne, ciemne – żytnie i brązowe – pełnoziarniste. Sery kremowe dobrze smakują z pieczywem orzechowym. Dobrym dodatkiem są także krakersy. Na ogół nie podaje się do pieczywa masła, gdyż osłabia ono smak serów, ale na wszelki wypadek można odrobinę podać na osobnym talerzyku.
Orzeźwiającymi i bardzo odpowiednimi dodatkami będą także owoce, takie, jak jabłka i winogrona. Do twardych serów angielskich najlepszy będzie natomiast seler naciowy.
  
Deskę przygotowujemy na godzinę przed podaniem i przykrywamy kloszem albo płócienną ściereczką. Potem dobrze ją odstawić w chłodne, ale nie zimne miejsce. Aby całość nabrała odpowiedniego wyglądu, deskę można udekorować, ważne jednak, by z tym nie przesadzić. Nie ma bowiem nic gorszego, niż zbłąkane w gąszczu dodatków sery. Dno wiklinowego koszyka możemy wyściełać liśćmi winogronowymi. Nieźle wyglądają także małe kiście winogron i kawałki jabłka lub orzechów ułożone między serami.