Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Pijemy w czasie oficjalnych spotkań, na uroczystościach rodzinnych i w gronie przyjaciół. Tak to już u nas jest, że na stole musi stanąć butelka alkoholu. Propozycja gospodarza „czego się napijesz?” z jednej strony brzmi serdecznie, z drugiej tak stanowczo, że nie jednokrotnie człowiekowi jest trudno odmówić.

Mimo, że zwyczaje picia w Polsce się zmieniają i tradycyjną wódkę zastępuje szlachetniejszy alkohol , to ciągle jednak grzeszy w narodzie namawianie do picia. I w tej kwestii mało się zmieniło pomimo upływu czasu.
Gospodarze często nie chcą słyszeć wymówki: „bardzo dziękuję, ale proszę o sok”. Nierzadko człowiek wręcz musi się tłumaczyć, że nie może, albo nie ma dziś ochoty. Nie ma wyjątków – bierzesz antybiotyk, jesteś na diecie czy przyjechałeś samochodem – to nie usprawiedliwia. W takim momencie niepijący najczęściej usłyszy od współbiesiadników: „jeden na pewno Ci nie zaszkodzi”. A później, jak każe obyczaj: „na drugą nóżkę”…
Zmuszanie gości do czegokolwiek nie należy do dobrego tonu. Natomiast bez skrępowania można podziękować za alkohol, nikomu przy tym się nie tłumacząc i usprawiedliwiając.

Sztuka toastu
Inaczej jest natomiast z toastami. Odpowiedni toast może sprawić, że uroczystość zostanie na długo w pamięci.
Wznoszenie toastów to sztuka, rządząca się swoimi prawami. Pierwszy toast to przywilej gospodarza, który wygłasza go zwykle przed pierwszym daniem, najlepiej podczas aperitifu. Daje to gospodarzom możliwość podziękowania gościom za przybycie i powiedzenie kilku słów z jakiej okazji zostało zorganizowane spotkanie. Jeżeli któryś z gości pragnie wznieść toast, powinien wcześniej zgłosić to panu domu. Ten wówczas tak pokieruje przyjęciem, żeby w przerwie pomiędzy poszczególnymi daniami znalazła się chwila na zapowiedziany toast.

Przed rozpoczęciem toastu należy krótko zastukać w swój kieliszek, w celu zwrócenia ogólnej uwagi. Następnie przemawiający wstaje i wygłasza krótką mowę, która może być dowcipna i okraszona anegdotami. Wskazane jest żeby nawiązywała do okazji z jakiej odbywa się przyjęcie. Dobrze wychowany człowiek w takim momencie podziękuje również za zaproszenie i nie będzie nadużywał cierpliwości współbiesiadników.

Na zdrowie!:)

Opracowanie na podstawie „Wielkiej Księgi Savoir-Vivre’u” Herberta Schwinghammera, Wyd. Klub Dla Ciebie, Warszawa 2003.

Foto: Górna Półka Skład Alkoholi