Autorem wpisu jest: Marian Jeżewski

Tytuł może sugerować, że tym razem zajmiemy się tematem wystawienniczym – pudło. Pudło z winem w środku. „Prezentowanie" dotyczy sytuacji kiedy idziemy w gości i zamierzamy wziąć ze sobą butelkę(i) wina, czyli chcemy je naszym gospodarzom sprezentować. We Francji, to bardzo niestosowne zachowanie, ale u nas jak najbardziej dopuszczalne, wręcz popularne. Pytanie, które nasuwa się samo, to „jakie wino kupić?"

Właśnie! To nie jest takie jednoznaczne. Problem mamy, kiedy nie do końca znamy gusta naszych obdarowywanych. Drugim kłopotem jest cena. Jak sobie z tym poradzić?

Wersji postępowania może być kilka, zastanówmy się:
1.Idziemy na całość – kupujemy coś „w ciemno", albo się uda, albo…
2.Wybieramy egzemplarz dobrze znany nam – przynajmniej sami skorzystamy.
3.Szukamy czegoś neutralnego – nie za wytrawne, nie za słodkie, nie za tanie…
4.Sugerujemy się ceną, reszta, jak wyżej…
5.Znamy oczekiwania – wiemy co i za ile wybrać!
6….?

Wydawać by się mogło, że najlepszym rozwiązaniem jest pkt.5. Tak, ale jak tu zrobić niespodziankę? Jeśli znane są nam upodobania, to aby sprezentować coś nowego i, by nie był to niewypał, proponuję wcześniej kupić samemu ten egzemplarz i przetestować go na sobie. Jeśli nie chcemy wpadki, możemy też spytać się wprost jakie wino przynieść – konkretnie. Dobrze jest też, jeśli da się dobrać wino do przewidywanego menu wieczoru.

Dylemat mogą mieć również sami gospodarze: czy to sprezentowane właśnie wino otworzyć i wypić teraz razem, czy zostawić je sobie na później. Tu proponuję po prostu zapytać o to gości – mogą mieć ochotę na przyniesione wino, lub niekoniecznie.
Jak widać możliwości postępowania jest wiele. Ważne, że winem interesujemy się i o winie myślimy!

Carlo Rossi, 77 pkt., K, jedz
kalifornijskie, różowe, wytrawne, ok. 20 zł
Wino sałatkowe i do grilla. Nie ma potrzeby, a także za bardzo – możliwości, by rozwodzić się nad jego walorami smakowymi. Ot, taki popijacz bezrefleksyjny.

Château le Bocage, 85 pkt., M, jedz
(merlot) francuskie, czerwone, wytrawne, 40-50 zł
Trzyma za gębę, ale jej nie wykręca. Miło z nim biesiadować. Lubi gwar i ciężki stół. Dla tych wszystkich, których kubki smakowe – wyćwiczone w bojach – oczekują mocniejszych wrażeń.

Chateau Manuc, – …
(pinot noir, merlot) mołdawskie, czerwone, wytrawne, ok. 25 zł
Albo pięć lat, to dla niego za dużo, albo miałem pecha – wino tak mocno utlenione, że mogło konkurować jedynie z „kretem", przetykaczem kanalizacji. Próba odczekania 24 godzin też nic nie dała. A taki ładny tekst na kontretykiecie…

Chianti, 83 pkt., K/M, samo/jedz
(sangiovese) włoskie, czerwone, wytrawne, ok. 30 zł
Przyjemnie uniwersalne i nie pozbawione charakteru. Takie, które chcesz mieć zawsze na podorędziu, zarówno dla siebie, jak i niespodziewanych gości. Przedstawiciel Toskanii dobrze komponujący się z naszą kuchnią.

Hoyo de la Vega, 82 pkt., K/M, samo/jedz
(tempranillo) hiszpańskie, czerwone, wytrawne, ok. 30 zł
Żywe i łatwe, słoneczno-owocowe. Jeśli wasza babcia robiła konfitury, a do tego była wesołego usposobienia, to już jesteście w domu z aromatami i wspomnieniami.

Les Palombièrs, 82 pkt., M, jedz
(tannat, merlot, cabernet) francuskie, czerwone, wytrawne, 20-25 zł
Ostre, mocne, konkretne, stworzone do konkretnego jedzenia. Krzepki pomocnik w trawieniu. Dla lubiących zjeść i wypić.

Savanha, 81 pkt., K/M, samo
(shiraz) południowoafrykańskie, czerwone, wytrawne, ok. 25 zł
Czarny Ląd pachnący gorzkim kakaem i dymem z ogniska. Tu, na południu klimat jest rzeczywiście przyjazny. Na miłe spotkanie z plotkami o luźnym niczym.

Trapiche, 79 pkt., M/jedz
(malbec) argentyńskie, czerwone, wytrawne, ok. 25 zł
Takie trochę niepoukładane, rozwarstwione – czujesz kilka smaków naraz. Niezdecydowany amant. Na drugi dzień lepsze, zwłaszcza do dość intensywnego posiłku.

Trivento, 83 pkt., M, samo/jedz
(malbec) argentyńskie, czerwone, wytrawne, 30-40 zł
Elegancja, która na dłuższą metę staje się trochę nudnawa. Tak do dwóch kieliszków robi dobre wrażenie, potem powszednieje. Może nie czepiajmy się, ogólnie jest dobrze. Do biznesowego lunchu, by dogadać szczegóły.

 

Katowice, listopad 2007

LEGENDA:
K: kobiece
M: męskie
K/M: bez wyraźnego charakteru
jedz: lepsze z jedzeniem
samo: można pić bez jedzenia
minimum – 8 ptk
maximum – 108 ptk