Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Historia piwa sięga prawdopodobnie czasów sumeryjskich albo jeszcze wcześniejszych. Istnieją archeologiczne dowody na to, że już ponad 5 tys. lat temu piwo składano w ofierze ówczesnym bóstwom. W starożytnym Babilonie surowo karano nierzetelnych producentów piwa, a Egipcjanie byli prawdziwymi smakoszami tego napoju – znali kilka jego rodzajów, wysoko cenili za walory smakowe i zdrowotne. Ponad 4 tys. lat temu piwo produkowano także po drugiej stronie globu – w Chinach, gdzie traktowano je przede wszystkim jako dar dla duchów przodków, należało go więc spożywać tylko w niewielkich ilościach.

Mętne początki
Początkowo produkcją piwa zajmowały się kobiety – to one przygotowywały posiłki i napoje dla polujących i walczących mężczyzn. Piwo było ważnym elementem diety, nie brakowało go podczas spotkań i zebrań plemiennych, na ucztach dworskich i w powstających miastach, gdzie można je było kupić w pierwszych barach i wyszynkach. Nierzadko warzeniem piwa zajmowały się także kapłanki.

Pierwsze piwa niczym nie przypominały klarownego i złocistego napoju, jaki znamy dzisiaj. Powstawały z rozmoczonego w wodzie i pozostawionego na kilka dni bochenka upieczonego z grubo pomielonych, słodowanych ziaren zbóż (głównie jęczmienia, prosa i orkiszu, czyli pierwotnej odmiany pszenicy). Po sfermentowaniu powstawał ciemny, mętny i zawiesisty napój.

W starożytnym Egipcie piwo aromatyzowano żeńszeniem, a także słodzono daktylami lub miodem. Natomiast w Chinach był to w pełni klarowny napój alkoholowy. Piwo natomiast nie cieszyło się uznaniem ani w starożytnej Grecji, ani w Rzymie, gdzie traktowano je jako trunek godny jedynie niecywilizowanych barbarzyńców z północy. I rzeczywiście ludy skandynawskie, Germanie, północni Słowianie i Celtowie wysoko cenili piwo, a ci ostatni udoskonalili nawet technikę słodowania. Celtowie zauważyli, że słodkie likiery sporządzone ze skiełkowanego ziarna jęczmiennego łatwiej fermentują i dają większy procent alkoholu.

W drodze do nowoczesności
W czasach chrześcijańskiej Europy, palma pierwszeństwa wśród trunków przypadła winu, ale piwem nie gardzono, szczególnie bowiem dobrze gasiło pragnienie i orzeźwiało. W wielu klasztorach działały niewielkie browary, w których wytwarzano trzy rodzaje piwa – Prima Melior ze słodu jęczmiennego, Cervisia z dodatkiem słodu owsianego i Tertio, które jako najsłabsze serwowano pielgrzymom.

Rewolucją w produkcji piwa okazało się wprowadzenie około roku 1000 chmielu w miejsce ziół i przypraw, które wcześniej stosowano. Mniej więcej pięć wieków później po raz pierwszy zastosowano dolną fermentację ( w temperaturach 7-12 st.C). Wtedy jednak jeszcze duże trudności sprawiało schłodzenie piwnic do odpowiedniej temperatury.

Wraz z rozwojem średniowiecznych miast, pojawiły się pierwsze browary pozaklasztorne. Od XIII wieku znaleźć je można było m.in.: w Strasburgu, Frankfurcie, Monachium, Londynie i  Paryżu. W 1516 roku bawarski książę Wilhelm wydał słynne prawo czystości składu piwa, które obowiązuje do dzisiaj – zgodnie z nim do produkcji piwa można wykorzystać tylko trzy składniki: wodę, jęczmień i chmiel.

Od 1824 roku piwo fermentowane jest w niskich temperaturach, dzięki czemu jest złociste, klarowne i nasycone dwutlenkiem węgla. Innowację tę wprowadzili czescy piwowarzy z Pilzna. Nieocenione zasługi browarom oddał także Ludwik Pasteur, który zwrócił uwagę na konieczność zachowania całkowitej higieny podczas produkcji piwa w celu uniknięcia zakażeń mikrobiologicznych, zaś do utrwalania piwa wykorzystano inny jego "wynalazek" – pasteryzację.

Opr. na podst. książki „Piwa świata” Gilberta Delosa, przekład: Anna Ochnio-Brudzyńska i Andrzej Brudzyński, Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, sp. z o.o., Warszawa 2002