Autorem wpisu jest: Robert Fiałkowski

Korespondecja własna z Francji.

Opadającymi ku północy stokami podążaliśmy w stronę zamków i klasztorów Burgundii. Po drodze napotkaliśmy zaszytą w mrokach, zapadłą krainę zaludnioną bohaterami opowieści z Narnii. Drzemiące olbrzymy wulkanów od wieków dzielnie strzegły sekretów tego niezwykłego świata. Z kalder wydobywały się mgielne opary, które przywoływały na pamięć burzliwą przeszłość tego regionu. Pokryte mgłą tajemnicze stożki wulkaniczne przyprawiały o dreszczyk emocji. Można odnieść wrażenie, że wulkany, które przed wiekami zapadły w śpiączkę, ze spokojem czekają na swoje przebudzenie.

Tradycje winiarskie
Zakorzeniły się w tym regionie wraz z przybyciem legionów rzymskich. Owernia, po francusku l'Auvergne, znana jest z dobrych win regionalnych – vin de pays. Wina te powstają przy znaczącym udziale lokalnych odmian winorośli. Daje to znakomite efekty. Wina są smaczne, bogate w garbniki, przy tym lekkie i gładkie. Świeże i pełne harmonii, o gorzkawej końcówce.

Okręg winiarski Côtes d'Auvergne posiada najwięcej apelacji w całej Owernii. Najważniejsze z nich to: Madargues, Chateaugay, Chanturgues, Corent and Boudes. Z tych apelacji pochodzą najważniejsze wina Owernii. Pozyskuje się je ze szczepów Gamay d'Auvergne, Pinot Noir oraz Chardonnay. Wina te są dobrze zbudowane, mają piękny, delikatny bukiet z wiejską nutą.

Osobną apelacją jest pochodząca z wulkanicznego masywu Cantal – „Vins d'Entraygues et du Fel". Białe wina pochodzą ze szczepu Chenin Blanc, różowe z odmiany Gamay Noir, z kolei czerwone z porastających masyw szczepów Cabernet Franc, Cabernet Sauvignon i Fer Servadou. W Cantal można podziwiać malownicze wzgórza z rzadka porosłe kępami winorośli.

Zaś apelacja Saint Pourçain posiada z swej palecie wina białe, różane i czerwone. Wina białe powstają ze szczepu Chardonnay, Sauvignon, Aligoté oraz lokalnych winnych szczepów. Wina różane i czerwone pozyskuje się najchętniej ze szczepu Pinot Noir.

Częste mgły i duże wysokości nie ułatwiają życia miejscowym plantatorom. Jednak kunszt oraz wielowiekowa tradycja pozwalają na wydobycie z wina tego, co najlepsze. Hoteliki i restauracje oferują każdemu podróżnemu najlepsze lokalne wina wraz z paletą słynnych serów. Dostaniemy tu m.in. – Bleu d'Auvergne, ser miękki z zieloną pleśnią, fourme – ser miękki z niebieską pleśnią czy półtwardy cantal. Warto też zajrzeć do wiejskiej serowarni, by posmakować dojrzewających w zaciszu domowym serów.

Coś dla turystów
W Owernii można podziwiać dziesiątki stożków wulkanicznych. Wypełnione jeziorami wygasłe kratery ozdabiają kaldery wulkanów. U ich podnóża lub na stromych zboczach usadowiły się urocze miasteczka. Dominują tu solidne domy z kamienia wulkanicznego lub czarnej lawy. Małe placyki ozdabiają XIII wieczne katedry. Przydomowe ogródki wysadzane są platanami, drzewkami oliwnymi i bananowcami. Wszystko to razem przydaje sielskości tej nieco prowincjonalnej krainie.
W miasteczku Vichy w pobliżu ciepłych wód usadowił się zakon cystersów. O sławie uzdrowiska zadecydowały wulkaniczne źródła termalne. Powstały tu pijalnie wód w stylu orientalnym. Kuracjuszy zachwyca kompleks pałacowych zabudowań, kasyn i opery.

Owernia znana jest z „krowiego święta". W ciepłe majowe wieczory, w pobliżu wulkanów Cantal i Puy de Dome wielkie stada krów wyruszają na letni wypas. Urządzany jest wtedy uroczysty przemarsz udekorowanych zwierząt. Miejscowi razem z turystami delektują się wtedy winem przekąszanym pleśniowymi serami oraz lokalnym przysmakiem – trufadą. Podawane na ogromnej patelni duszone ziemniaki z serem tomme świetnie nadają się na taką okazję.

Trochę historii
Historia Owernii sięga antycznych korzeni. Nazwa krainy pochodzi od Galijskiego plemienia Awernów. W czasach Wercyngetoryksa dzielnie strzegli kraju przed najazdami Rzymian, zostali jednak pobici przez Cezara w 51 p.n.e. Owernia jako hrabstwo wchodziła w skład Akwitanii, należała do możnych Burbonów, by później przejść we władanie biskupów z Clermont. W XVII wieku całą Owernię włączono do Korony francuskiej.
Podobno pierwsze paryskie bistra powstały w XIX wieku właśnie za sprawą przybyszów z Owernii. Przenieśli oni ze sobą tradycję Bistroquets, lokalnych restauracyjek, serwujących przepijane lokalnym winem tradycyjne potrawy.

 

Foto: Robert Fiałkowski

Na zdjęciu: W drodze do Aurillac

Galeria: Okolice Parc des Volcans D' Auvergne, Wulkany Cantal i Puy de Dome, Col de Nerrone, Miasteczko Salers