Autorem wpisu jest: Dorota Mrówka

Dawno, dawno temu, w dalekiej krainie chiński cesarz wraz ze swymi wiernymi oddziałami zasiadł przy ognisku. W kociołku gotowała się właśnie woda, kiedy zerwał się wiatr i wrzucił do wrzątku kilka listków z rosnącego nieopodal krzewu. Wokół rozszedł się miły aromat. Zaciekawieni wojownicy skosztowali wywaru i razu go pokochali. Od tej pory – a minęło kilka tysięcy lat – piją go miliony ludzi na świecie. Tak podobno zaczęła się historia jednego z najbardziej popularnych napojów – herbaty. Oczywiście nie wiadomo, jak było naprawdę, ale faktem jest, że Chińczycy jako pierwsi docenili jej walory. Z całą pewnością uprawiali ją już około 350 r.n.e.

Herbaciane wędrówki
Za pośrednictwem buddyjskich mnichów herbata rozprzestrzeniała się po sąsiednich krajach – Japonii i Korei. Prawdopodobnie w IX wieku znali ją Arabowie, musiało jednak upłynąć sporo czasu, zanim trafiła do Europy. Podobno pierwszym europejczykiem, który jej spróbował był Marco Polo, który wspomina o tym w swoich pismach.
Na stary kontynent herbata trafiła dwoma niezależnymi drogami. Na początku XVI wieku przywieziona została przez żeglarzy do Portugalii. Nie wiedzieć czemu jednak nie rozpowszechniła się poza granice tego kraju. Dopiero w 1610 roku herbata trafiła do Holandii i od tej pory liczy się jej triumfalny podbój starego kontynentu. Mniej więcej 30 lat później znano ją już w Anglii i Francji. Do Polski trafiła niewiele później – świadczy o tym chociażby wzmianka o herbacie pochodząca z 1664 roku. Początkowo europejczycy mieli pewien problem z herbatą, nie za bardzo bowiem wiedzieli jak ją przyrządzać. Tajemnicą były również jej właściwości. Najpierw używano jej wyłącznie jako lekarstwa, potem rozpowszechniła się opinia, że picie herbaty może być szkodliwe dla zdrowia. Mimo to jednak amatorzy naparu nie porzucili swych upodobań. Herbatę podawano z rozmaitymi dodatkami – cytryną, śmietanką, arakiem i sokami. Powoli, ale konsekwentnie stawała się nieodzownym elementem naszego jadłospisu.

Roślina
Istnieją dwa podstawowe gatunki herbaty – pierwszy z nich to wiecznie zielony krzew, dochodzący do ok. 2 metrów wysokości, z drobnymi, ząbkowanymi listkami, a drugi – odnaleziony dopiero w pierwszej połowie XIX wieku w północno-wschodnich Indiach, to wysokie drzewo sięgające nawet do 15 metrów wysokości, o dużych liściach.
Dzisiaj wskutek krzyżowania podstawowych odmian, powstało wiele gatunków herbaty, różniących się smakiem, aromatem, kolorem i właściwościami. Krzewy herbaciane bardzo dobrze znoszą skrajne warunki klimatyczne, nie wymagają żyznego podłoża, są odporne i długowieczne. Kiedy drzewko ma trzy lata, można rozpocząć obrywanie pędów i liści. Jednak dopiero po 10 latach plony są najlepsze. Drzewko można eksploatować przez następne 30-40 lat, a na terenach górzystych nawet do 60 lat.

Na zdjęciu: plantacja herbaty na wyspie Dzedzu (Korea Płd)

 

Informacje zaczerpnięte z książki Anny Szymanderskiej "Herbata", Wydawnictwo Muza SA, Warszawa 2004