Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Coraz trudniej spotkać na sklepowych półkach produkty spożywcze, które nie posiadałyby w sobie chemicznych ulepszaczy. Ich obecność uzasadnia się przede wszystkim przedłużeniem zdatności produktów do spożycia, a także poprawą ich wyglądu. Obecnie na rynku stosuje się aż kilkadziesiąt chemicznych dodatków: od środków konserwujących zaczynając, poprzez różnego rodzaju barwniki, antyutleniacze, stabilizatory, a na zagęszczaczach kończąc.

Jednak poprawa jakości jedzenia to tylko jedna strona medalu. Związki chemiczne mogą również przyczynić się do różnego rodzaju dolegliwości żołądkowych, wywoływać alergie, a nawet przyczyniać się do bardzo poważnych chorób. Szkopuł w tym, że mało kto z nas ma dostateczną wiedzę, by skutecznie odszyfrować dziwne symbole widniejące na etykietach. Ale brak wiedzy nie zwalnia od odpowiedzialności za zdrowie swoje i swoich najbliższych.

Substancje konserwujące – chronią produkt przed zepsuciem. Niektóre z nich np. kwas sorbowy (E-200) uchodzi za nieszkodliwy, gdyż podobnie jak kwasy tłuszczowe rozkładany jest przez organizm.
Ale już dwutlenek siarki i jego związki, ukryte pod oznaczeniami E-220 do E-227, mogą powodować bóle głowy, nudności, alergie oraz niszczenie witamin w organizmie. Związki te znajdują się często w: konserwach warzywnych, przetworach z ziemniaków, owocach suszonych i winie.
Emulgatory i stabilizatory służą do łączenia substancji nie mieszających się np. wody i tłuszczu. Są nieszkodliwe.
Substancje zagęszczające są odpowiedzialne za konsystencję i w większości są nieszkodliwe.
Substancje zakwaszające utrzymują naturalny smak i zapach. Większość z nich jest nieszkodliwa.
Przeciwutleniacze to rodzina E 320 możemy ten symbol spotkać w słodyczach, kostkach rosołowych czy gumie do żucia, zapobiegają jełczeniu tłuszczów. Mogą powodować alergie.
Barwniki poprawiają wygląd żywności. Ukryte są pod symbolem z grupy E -100  mogą powodować uczulenia, ale także mają szkodliwy wpływ na funkcje tarczycy. Obecne są w tak popularnych produktach spożywczych jak: wyroby cukiernicze, konserwy, masło, sery i kawior.

Bez chemicznych dodatków owoce nie wyglądałyby tak pięknie, słodycze tak apetycznie, a żywność nie nadawałaby się już do spożycia następnego dnia. Chcemy czy nie, w laboratoriach chemicznych sztaby naukowców pracują nad tym, co jemy.
Dlatego kupując żywność należy się dobrze zastanowić, którą wybrać – czy tę śliczną, ale  obfitującą w przeróżne chemiczne dodatki, czy też może produkt mniej cieszący oko, ale za to zdrowy.