Autorem wpisu jest: Marian Jeżewski

Pamiętasz dlaczego czekolada była taka delikatna? Bo była z alpejskiego mleka! A teraz? Dlaczego jest jeszcze bardziej delikatna? Bo jest z alpejskiego mleka! Proste. A jutro? Jutro, dlaczego ta sama czekolada będzie jeszcze bardziej mega-wypasiono delikatna? Tak, zgadłeś! Bo jest z alpejskiego mleka! I tak dalej. I tak bez końca…

Pewna knajpa w Katowicach była przez półtora roku nowootwarta! Promujemy nowość. Nowość jest bardziej smaczniejsza, bardziej ładniejsza, bardziej delikatniejsza, bardziej lepsiejsza i przede wszystkim bardziej drożejsza!

A po co ci to? Bo komputer, który jest na początku taśmy montażowej jest już przestarzały. Bo stara komórka pozbawiona jest funkcji wyrównywania pejsów podczas rozmowy. Bo szampon, którego właśnie używasz, nie ma q-seledynowego minerału z wyspy Świętej Kunegundy. Bo w starym jogurcie kultury bakterii nie potrafią śpiewać Marsylianki na głosy tylko unisono…

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego znikają produkty, które polubiłeś, do których przyzwyczaiłeś się i nabrałeś zaufania? Bo musi być nowe. Stare musi odejść. Nowe jest fajowe.

Ale dlaczego nowe-fajowe nie jest takie fajowe jak stare-niefajowe? Bo nowe jest fajowe dlatego, że jest nowe. To wystarczy. Kiedyś dziadek chodził w garniturze 15 lat i ciągle wyglądał jak nowy (garnitur, nie dziadek). Teraz auto ledwo wytrzymuje do końca gwarancji, a najlepsze wino, to nowe bożole.

Uwaga nowość! Poniżej przeczytasz nowy hajdefiniszyn felieton. Jeszcze bardziej dowcipniejszy i jeszcze bardziej mądrzejszy. Zwróć uwagę na nowe, dopieroco odkryte słowa, przenośnie i nowe nowości lingwistyczne ubrane w nowe, wyjątkowe filologiczne myślowkręty!

.                  .                . d                     …..   i -j             … a . !!! ..         fne. . ..   …    .

…eśli powyżej niczego nie odczytałeś (lub widzisz niewiele), to niechybny znak, że nowy hajdefiniszyn felieton jest po prostu tak nowy, że go jeszcze nie widać (lub widać go nie w całości!). Nie przejmuj się, gdybyś go widział w całości, Drogi Czytelniku, to znak, że już wcale nie jest taki nowy! A po co czytać starocie?…