Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

Każdy lubi dobrze zjeść, ale gdy nasza waga nam na to nie pozwala, a nie chcemy katować się kolejnymi dietami – cud,  pozostaje wprowadzenie do naszego domowego menu sałatek. Nie tylko są zdrowe, ale także smaczne, pożywne, a przy ich przyrządzaniu nie napracujemy się zbytnio.

Sałatki pojawiły się w kuchni polskiej dopiero pod koniec XVIII wieku. Początkowo nie były zbyt różnorodne. Maria Ochorowicz  Monatowa, autorka książek kucharskich, do większości z nich dodawała parę trufli lub „pikle, korniszony i szyjki raków”. Inspiracji szukano przede wszystkim w przepisach kuchni innych narodów. Efektem tych poszukiwań są tak popularne dziś u nas sałatki, jak bułgarska sałatka szopska, włoska sałatka Capri, czy prowansalska sałatka nicejska.

Sałatki tak naprawdę można przyrządzić ze wszystkiego, co znajdziemy w domowej spiżarce lub lodówce. Efekt końcowy zawsze zależy od naszej pomysłowości i inwencji twórczej. Ale żeby sałatka była nie tylko kolorowa, ale i zarazem smaczna, ważne jest dodanie do niej odpowiednio dobranego sosu. Jednym  najlepszych dodatków są lekkie dressingi, np. winegret, ale już klasyczna jarzynowa idealnie będzie komponowała się z sosem majonezowym lub jogurtowym. Jeżeli ktoś nie jest na diecie i chce, by sałatka była bardziej sycąca, może do niej dodać ryż, ewentualnie makaron.
Pod względem odżywczym sałatkę wzbogacą również produkty białkowe takie, jak: jaja na twardo, ryby, gotowana lub grillowana pierś z kurczaka. Pamiętajmy jednak, że jest to sałatka warzywna i wyżej wymienione produkty powinny się znaleźć w zdecydowanej mniejszości w stosunku do warzyw. Traktujemy je wyłącznie jako dodatek, a nie jako podstawowy składnik.

Warto pamiętać, że sałatki powinny być umieszczone na kilka godzin w lodówce to pomoże z jej składników wydobyć wszystkie smaki i aromaty. Sałatkę wyjmujemy z lodówki mniej więcej na pół godziny przed podaniem.