Autorem wpisu jest: Anna Majewska

Być może nie jest zbyt wyszukana, ale za to bardzo zdrowa. Dużym atutem tej kuchni jest również jej prostota, dzięki której każda, nawet średnio doświadczona gospodyni może przygotować bez trudu smaczny posiłek. Niewyszukane dania to jednak nie efekt lenistwa całych pokoleń Szwedek, ale konsekwencja ciężkich czasów, w jakich przyszło im żyć. Pomimo, iż w 1658 roku  Szwecja była prawdziwą potęgą północnej Europy, jej obywatele żyli dość biednie, aż do końca XIX wieku była głównie krajem rolniczym – z uprawy ziemi utrzymywało się 90 % społeczeństwa. Słabo rozwinięta gospodarka, wojny, kryzysy i epidemie sprawiły, że kuchnia musiała spełniać dwa warunki – musiała być sycąca i prosta.

Ponieważ jednak Szwedzi duży nacisk kładą na zdrowy tryb życia, również ich posiłki musiały być pełne witamin i składników mineralnych. Docenili, jak nikt inny, walory bałtyckich ryb, dbają także o to, by w ich dieta oparta była na równowadze między potrawami mięsnymi i warzywnymi. Jednak niewątpliwie najważniejszym składnikiem są ryby – m.in.: śledzie, piklingi, flądry, dorsze, makrele, sardele i łososie. Duże znaczenie mają również przyprawy i dodatki, z których najczęściej stosuje się natkę pietruszki, kapary, koper oraz anchois.

Co ciekawe (i dla nas być może dość zaskakujące), w tradycyjnej kuchni szwedzkiej stosowało się ogromne ilości cukru. Dodawano go do wszystkiego – do chleba, mięsa, zup, a nawet… ryb. Dzisiaj odchodzi się od tego zwyczaju, chociaż niektóre potrawy – jak śledzie na słodko na stałe wpisały się w jadłospis Szwedów.

Dość oryginalne wydają się także szwedzkie zupy, m.in. sztokholmska zupa rybna z ziemniakami, gotowana na białym winie, zupa piwna – z jasnym i ciemnym piwem, żółtkiem, skórką pomarańczy oraz z żółtą fasolą, czy zupa z dzikich róż na słodko, podawana z  bitą śmietaną, lodami waniliowymi lub kremem i ciasteczkami migdałowymi. Można ją jeść na ciepło lub na zimno. Zupą, którą jada się tradycyjnie w czwartki jest grochówka z mięsem wieprzowym. Przygotowuje się ją z suchego grochu i podaje z lekko solonym mięsem albo kiełbasą oraz musztardą.

Na drugie danie Szwedzi najczęściej jadają klopsiki z mielonego mięsa zwane köttbullar, które każda gospodyni przygotowuje według własnej receptury, nierzadko przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Posiłkiem jedzonym przed południem jest smorgasbord – czyli typowy szwedzki bufet, znany u nas jako szwedzki stół. Polega na samodzielnym komponowaniu posiłku z rozmaitych potraw, wśród których nie może zabraknąć śledzia (od którego należy zacząć). Na szwedzkim stole, oprócz dań zimnych powinny się także znaleźć gorące przygotowane z wieprzowiny, baraniny lub cielęciny. Biesiadnicy sami się częstują, sami też zmieniają talerze między posiłkami.

Wśród innych tradycyjnych dań szwedzkich znajdziemy także:

  • bockling – wędzonego śledzia
  • gravad lax – marynowanego łososia z dodatkiem cukru, soli i kopru, podawanego z zimnym sosem musztardowym.
  • knäckebröd – cienki placek z mąki owsianej podawany do posiłków.
  • mostek wołowy – gotowany mostek jest jedną z podstawowych potraw tradycyjnej kuchni szwedzkiej.
  • sałatkę szwedzką – z ogórków, marchwi,cebuli i czosnku, w zalewie octowej. Idealny dodatek do ryb, mięs, wędlin i kanapek.
  • peppar kakor – aromatyczne, kruche pierniczki cynamonowo-imbirowe.

Wśród deserów, obok pierniczków, dużą popularnością cieszą się również: suflety z jabłek lub agrestu oraz wieńce drożdżowe.

Ulubionym napojem Szwedów jest natomiast… mleko. Popijają nim niemal wszystkie posiłki. Mleko musi być jednak zimnie i nie przegotowane.
Chętnie pija się także jogurty – fil, grzane wino – glögg, piwo – starköl oraz bezalkoholowy napój – lättöl.

Kuchnia naszych północnych sąsiadów jest u nas ciągle traktowana dość marginalnie. Niewiele jest szwedzkich restauracji, a jedyne, co kojarzy nam się z tamtejszą sztuką kulinarną to szwedzki stół. Najwyższy czas zatem, by zmienić ten stan rzeczy.