Autorem wpisu jest: Agata Buchta

To niezwykły minerał, któremu bardzo wiele zawdzięczamy. Pomimo tego, że mamy go w swoim organizmie zaledwie 1,5 – 2,2 grama, jest on składnikiem ponad 80 enzymów, dzięki czemu skutecznie wpływa na wszystkie życiowe procesy. To dzięki niemu odczuwamy zapachy i smaki. Trudno sobie nawet wyobrazić sytuację, w której bylibyśmy tych zmysłów pozbawieni. Spoglądając chociażby z tej perspektywy, warto zatroszczyć się o odpowiednią zawartość cynku w naszej codziennej diecie.

 
Bogactwo zdrowia
Poczucie smaku i zapachu, to jednak nie wszystko. Lista pozytywów jest o wiele dłuższa. Przede wszystkim cynk uczestniczy w przemianach białek, tłuszczów, węglowodanów, pobudza też pracę trzustki. Wzmacnia naszą naturalną odporność, chroniąc przed infekcjami: przeziębieniem, grypą, zapaleniem spojówek, grzybicą itp., a także pomaga łagodzić objawy chorób autoimmunologicznych. Chroni komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, poprawia sprawność intelektualną, wspomaga leczenie depresji, a nawet schizofrenii. Łagodzi podrażnienia skóry i przyspiesza gojenie ran. Używa się go często podczas leczenia trądziku młodzieńczego i różowatego, wyprysków, łuszczycy, a nawet działa kojąco na oparzenia. Wzmacnia włosy i paznokcie. Pomaga w leczeniu cukrzycy, niedoczynności tarczycy, osteoporozy, zapalenia jelit i choroby wrzodowej.

Do wyboru, do koloru
Cynk to minerał, który spotkać możemy w wielu produktach. Przede wszystkim w owocach morza: szczególnie w małżach i ostrygach oraz rybach: głównie w węgorzu. Ponadto w wątrobie wieprzowej i kurzej, pieczeni wołowej, mięsie z indyka, polędwicy wołowej, fasoli, pełnoziarnistym chlebie żytnim, pieczywie ryżowym, migdałach, groszku zielonym, kaszy gryczanej, ciemnym ryżu, jajkach, orzechach ziemnych, gorczycy, pestkach dyni, słoneczniku, kiełkach pszenicy, czosnku, drożdżach, kapuście, ogórkach i warzywach strączkowych. W celu ograniczenia utraty wartościowego cynku zawartego w warzywach należy jeść je na surowo lub gotować je na parze.

By wszystko było pod kontrolą
Jak we wszystkim, najważniejszy jest umiar. W tej sytuacji jednak bardzo rzadko dochodzi do przedawkowania tego minerału, gdyż cynk nie kumuluje się w tkankach, a każdą jego nadmierną ilość nasz organizm potrafi wydalić, nie czyniąc żadnych efektów ubocznych. Dlatego problemy z tym mają jedynie te osoby, które przyjmują cynk w postaci tabletki jako suplement diety.
Inaczej jest w przypadku niedoboru. Może pojawić się kilka oznak, którymi nasz organizm daje znać, że czegoś mu brakuje, a tylko dobra znajomość i interpretacja tych symptomów może temu zaradzić. Przede wszystkim może pojawić się brak apetytu, suchość w ustach, choroby skóry, utrata smaku lub węchu, pogorszenie pamięci, uczucie znużenia, podatność na infekcje wirusowe i bakteryjne, a także brak tolerancji na napoje alkoholowe.
Według zaleceń Instytutu Żywienia i Żywności, kobieta każdego dnia powinna dostarczyć organizmowi około 13 mg cynku (ciężarna – 16 mg, karmiąca piersią – 21 mg), mężczyzna – 16 mg. Analogicznie dziewczyny (w wieku 10-18 lat) 13 mg, a chłopcy – 16 mg.