Autorem wpisu jest: Marek Wyciślok

„…Gdzieniegdzie otyłego widać brzuch harbuza,
Który od swej łodygi aż w daleką stronę
Wtłoczył się, jak gość, między buraki czerwone…”
                              Adam Mickiewicz: "Pan Tadeusz"

Ten niezwykle smaczny i orzeźwiający owoc pierwszy raz opisany został w Biblii. W Indiach i Chinach kawony są uprawiane od niepamiętnych czasów, toteż wśród historyków roślin uprawnych są zwolennicy hipotezy, że ojczyzną Citrullus vulgaris L. są właśnie tamte tereny. Ale istnieje też teoria mówiąca, że arbuz pochodzi z Południowej Afryki, skąd zawędrował do Egiptu, gdzie uchodził za wielki smakołyk, a dowodem na to są rysunki ścienne w starożytnych grobowcach. Do Europy arbuzy dotarły ok. XI i XII wieku, a w Europie Wschodniej pojawiły się wraz z najazdem Mongołów w XIII w. W Polsce zaczęto uprawiać ten owoc w wieku XVI , a już 100 lat później rozróżniano na naszych terenach kilka odmian arbuza – o miąższu białym, żółtym i czerwonym. I to jeden z nielicznych przypadków, kiedy wyprzedziliśmy Amerykę. Na Florydzie uprawę  kawonów rozpoczęto dopiero po 1600 roku.

Orzeźwiający owoc
Arbuz jest najbardziej „wodnistym” owocem – aż 92% jego zawartości to woda. Z tego powodu nazywany jest także „melonem wodnym”. Warto też pamiętać, że arbuzów się nie jada, tylko pije. W upalne dni owoc ten doskonale gasi pragnienie, co zawdzięczamy zawartości kwasu cytrynowego i kwasu jabłkowego, a dzięki gładkiej, błyszczącej skórce i warstwie wosku, która odbija promienie słoneczne, miąższ arbuza niezależnie od temperatury, jaka panuje na zewnątrz owocu, zawsze zachowuje niższą temperaturę i tak cenną w upalne dni, świeżość.
Nie obfituje natomiast w witaminy i sole mineralne, ale posiada kilka wartościowych składników: ok. 70 mg%  potasu, 11 mg% wapnia , 8 mg% chloru tyle samo sodu, 7 mg% siarki, 3 mg% magnezu i fosforu, 02 mg% żelaza i ok. 0,07 mg% miedzi oraz troszkę witamin: 0,03 mg% B1, 0,04 mg% B2 i 6 mg% C.
Dodajmy, że 100g. to tylko 10 kalorii!

Dla skóry i nerek
Arbuz jest także wyśmienitym pokarmem dietetycznym i środkiem tonizującym. Ze względu na niską zawartość cukru zalecany jest diabetykom, jak również osobom dbającym o sylwetkę, korzystnie wpływa na układ trawienny i polepsza przemianę materii. Jest moczopędny, co powoduje, że z organizmu wydalane są substancje szkodliwe. Sok z arbuza  działa znakomicie na błonę śluzową i wpływa tonizująco na cerę – zawarte w nim enzymy działają ściągająco, dlatego używany jest także jako naturalny środek przeciwzmarszczkowy i oczyszczający. Dobre efekty daje wcieranie soku z arbuza w skórę wokół oczu, albo okłady z plastrów tego owocu na twarzy i szyi.

Arbuz wykorzystywany jest także przy leczeniu stanów zapalnych skóry oraz tzw. zajadów, czy wyprysków. Wystarczy wtedy tylko obrać arbuza i ogórka, wycisnąć z nich sok, posmarować twarz i trzymać tę mieszankę ok. 20 minut, po czym zmyć letnią wodą.
Poza tym arbuz zmniejsza ból i pieczenie w ustach, a osobom chorym na nowotwór nerek lekarze (poza terapią oczywiście) zalecają zjedzenie codziennie całego arbuza.

Jaki wybrać?
Aby korzystać z wszystkich dobrodziejstw kawonu, arbuza czy jak kto woli – Citrullusa vulgarisa L., przy jego kupnie warto dokładnie ostukać go, by ocenić, czy jest już dojrzały, czy jeszcze nie. Głuchy dźwięk, to znak, że owoc nadaje się do zjedzenia.  Jeżeli mamy zamiar przechować arbuza, to najlepiej w całości (jeśli nie jest zbyt dojrzały, może leżeć nawet kilkanaście dni), natomiast przekrojony owoc powinien być zjedzony raczej tego samego dnia, inaczej zwiędnie, straci jędrność i smak.

Wino z arbuza
Tym, którzy lubią eksperymentować i poznawać nowe smaki proponuję wyśmienity przepis na szampana po marokańsku: wycinamy w owocu mały otwór, przez który wlewamy  do środka miód. Otwór zatykamy i przechowujemy kilka miesięcy. Wskutek fermentacji powstaje doskonały, orzeźwiający i musujący napój, lekko alkoholowy…