Sztuka jedzenia

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Dorota Mrówka

data publikacji: 2005-04-30

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Ponieważ właściwie wszyscy wiedzą, do czego służy nóż i widelec, pytanie: „jak jeść?” wydawać się może banalne i mocno naciągane. Jednak, jeśli przyjrzeć się sprawie dokładniej, okaże się, że sporej grupie eleganckie zjedzenie karczocha czy ostrygi, może przysporzyć pewnych kłopotów. Ale nawet przy tak prozaicznych potrawach, jak gotowane jajko, czy ziemniaki, zdarza nam się popełniać gafy. Inaczej jadamy w domu, wśród najbliższych, a inaczej na przyjęciach lub w eleganckiej restauracji, gdzie obowiązuje etykieta.

Pieczywo – przeważnie jest dodatkiem do przystawek, zup i wędlin i znajduje się w specjalnym koszyczku. Po kromkę chleba lub bułkę sięgamy ręką i odkładamy na przeznaczony do tego talerzyk, który przeważnie znajduje się powyżej talerza głównego, po lewej stronie. Jedząc pieczywo, odłamujemy małe kawałeczki, smarujemy np.: masłem i władamy je do ust, odgryzanie kęsów z kromki lub bułki jest w złym tonie. Nie nakładamy też na pieczywo wędlin lub serów, które kroimy na drobniejsze kawałki na osobnym talerzyku i zjadamy, zagryzając jedynie pieczywem.

Jajka – podawane są w specjalnych kieliszkach, które podtrzymują je w odpowiedniej pozycji. Skorupkę jajka należy lekko rozbić i odciąć czubek za pomocą ostrego nożyka. Równocześnie przytrzymujemy jajko lewa ręką. Zawartość zjadamy łyżeczką. Można oczywiście usunąć skorupkę palcami, ale jest to bardziej domowy, niż elegancki sposób. Jajka na twardo podawane są najczęściej już obrane i pokrojone w plastry lub ćwiartki. Wówczas jemy je używając noża i widelca. Do jajecznicy zawsze używamy widelca, bez względu na jej konsystencję.

Zupy – najczęściej podawane są w głębokich talerzach, ale w przypadku tzw. zup czystych, czyli bulionu lub barszczu serwowane będą w specjalnych, ciężkich filiżankach z dwoma uszkami. Zupę z takiego naczynia jemy łyżką, a to, co zostanie, można wypić, podnosząc filiżankę prawą ręką. Może się również zdarzyć, że tego typu zupa zostanie nam podana w lekkiej filiżance z jednym uszkiem – wtedy w ogóle nie używamy łyżki, a zupe pijemy, jak np. herbatę. Jeżeli natomiast jemy z talerza, dopuszczalne jest, by przechylić go lekko w swoją stronę, dla łatwiejszego nabrania zupy na łyżkę. Można także zostawić resztę zupy na talerzu.

Mięso i drób – nigdy nie kroimy jednorazowo mięsa na drobne kawałki, nie okładamy go również ziemniakami. Kroimy mięso na drobne kęsy i wkładamy do ust, na przemian z dodatkami. Jedzenie wszystkiego naraz jest nieeleganckie. Drób zawsze sprawia więcej kłopotów, tym bardziej, że najlepiej smakuje, gdy możemy jeść go rękami. Ale jest to dopuszczalne, niestety, tylko w domowych pieleszach. W restauracji drób jemy wyłącznie przy pomocy noża i widelca, chociaż bywa to uciążliwe i z reguły trwa bardzo długo. Nie wypada zbyt skrupulatnie wydłubywać mięsa – to, co trudne do oddzielenia od kości, należy spisać na straty.

Ryby – jemy je na dwa sposoby: za pomocą dwóch widelców albo widelca i specjalnego, szerokiego i tępego noża, który służy wyłącznie do usuwania ości.
Jeśli podano nam rybę w całości, najpierw usuwamy płetwy, a następnie nacinamy skórę wzdłuż grzbietu i ściągamy górny płat. Po zjedzeniu wierzchniej części ryby, odsuwamy   kręgosłup wraz z ościami i możemy zdjąć skórę z mięsa, które pozostało pod spodem. Wędzone węgorze, łososie marynowane i śledzie jemy przy użyciu zwykłych sztućców, a jeden widelec wystarczy nam do zjedzenia ryby po grecku oraz ryb z puszki.

Spaghetti – do żadnej potrawy z makaronu nie używamy noża, jemy go wyłącznie widelcem, a wyjątek stanowi spaghetti, do którego używamy także łyżki. Łyżkę trzymamy w lewej ręce, a widelec w prawej. Między zęby widelca nadziewamy kilka nitek makaronu, przenosimy to na łyżkę i na niej zawijamy makaron wokół ząbków widelca, tak, by powstał niewielki kłębek. Resztę odcinamy łyżką. Bardziej wprawieni smakosze spaghetti radzą sobie bez pomocy łyżki.

Ostrygi – podaje się je w otwartych muszlach ułożonych na lodzie, z obowiązkowym dodatkiem, jakim jest cytryna. Przytrzymując muszlę palcami lewej ręki, za pomocą specjalnego widelczyka odrywamy ostrygę od muszli, następnie skrapiamy ją cytryną i wysysamy wraz z płynem. Można także zjeść ostrygę przy pomocy widelczyka, a sos wypić z muszli osobno.

Ślimaki – jada się je na gorąco, najczęściej z masłem czosnkowo-ziołowym. Podawane są w muszlach na małej patelni z wgłębieniami. Muszle przytrzymuje się specjalnymi szczypcami, a zawartość wyciąga przy pomocy cienkiego widelczyka. Mięso można zagryźć pieczywem.

Homary i langusty – najczęściej podane są rozcięte wzdłuż tułowia, więc dotarcie do mięsa, nie stanowi poważniejszego problemu. Najpierw wybieramy mięso z części ogonowej, używając do tego dwuzębnego widelca. Dla ułatwienia można skorupę przytrzymać lewą ręką. Potem wybieramy mięso z kleszczy, które rozgniatamy przy użyciu szczypiec, na końcu zjadamy odnóża, które odłamujemy od korpusu ręką, łamiemy w połowie i wysysamy zawartość.

Kawior –podawany jest najczęściej w małych miseczkach, nakładamy go na własny talerz łyżeczką. Dobrzeje skropić go cytryną. Można zjeść bezpośrednio z talerzyka i zagryźć pieczywem, albo nałożyć na mały kawałek pieczywa. Nie wolno rozcierać kawioru na chlebie, bo smakuje i wygląda dużo gorzej. Do kawioru najlepiej nadają się sztućce z masy perłowej, złota, kości, szylkretu, a w najgorszym wypadku z drewna. Wbrew obiegowej opinii sztućce srebrne nie są najlepsze, ponieważ srebro oksyduje i nadaje kawiorowi „rybiego” posmaku.

Karczochy – kwiaty tego warzywa podaje się na talerzach, a osobno serwuje się kremowy sos. Karczochy jemy rękami – lewą przytrzymujemy warzywo, a prawą odrywamy kolejne płatki, które zanurzamy w sosie i zjadamy. Zaczynamy od zewnętrznych płatków, kończymy na dnie kwiatowym wewnątrz kwiatu, które kroimy nożem na mniejsze kawałki i jemy widelcem. Ne zjadamy natomiast drobnych pręcików, które odkrawamy i odkładamy na bok. Nie należy się zdziwić, kiedy na stole pojawi się miseczka z wodą. Służy ona do wypłukania rąk po zjedzeniu płatków, a przed pokrojeniem dna kwiatowego.


Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

paczek  (napisanych komentarzy: 2) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:08, 23.11.2011


Zarówno kurczaka jak i krewetki, że o kukurzdzy nie wspomnę jem palcami i już :)

02.

~Hanka  (IP: 77.252.213.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:46, 22.11.2011


Najbardziej mnie zawsze bawią sztućce do owoców morza np. do homara. Przypominają mi narzędzia chirurgiczne [link] :) Ciekawe czy kiedyś się nimi nauczę posługiwać. Pałeczki już opanowałam:)

03.

~Nathan Z  (IP: 84.10.4.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:11, 24.01.2011


Małe pytanie: szkoliłem się w szkole gastronomicznej jako Technik Organizator Usług Gastronomicznych i pamietam zasade podana przez pani profesor: Kaczki i kury bierzemy w pazury. Lekcja byla taka, iz drob mozemy spozywac rekoma.
Druga sprawa, co do makaronu. Oczywiscie, uzywanie noza w przypadku Sphagetti jest uciazliwe i nie potrzebne. Ale jak sprawa ma sie z Lasagne? Czy lyzka lub widelcem bedziemy ciac warstwy makaronu? Bylbym ostrozny stwierdzajac: do żadnej potrawy z makaronu nie używamy noża, jemy go wyłącznie widelcem

04.

nawidelcu.pl  (napisanych komentarzy: 2) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:31, 30.04.2008


kolbę kukurydzy obgryza się, trzymając ją na specjalnym patyku lub w serwetce. Jada się ją zazwyczaj w domu lub podczas luźnych spotkań ze znajomymi, więc można pozwolić sobie na swobodę. W restauracjach kukurydzy na kolbach się nie podaje, więc problem znika sam.

05.

~bartosz  (IP: 82.146.247.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:06, 29.04.2008


witam mam pytani jak się je kolbę kukurydzy?
bardzo proszę o odpowiedź i dziękuje

06.

~Michał  (IP: 89.76.72.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 21:57, 06.02.2008


Kiedyś słyszałem zabawną opinie o kurczaku. Mianowicie moja znajoma powiedziała, że dopiero we Francji w restauracji nauczyli ją, że je się go w rękach i jest to w dobrym tonie.

Pozdrawiam

07.

~Marian zgłoś naruszenie zasad

dodano: 15:19, 12.01.2007


Zgadza się, ostatnio byłem w typowo włoskiej restauracji w Polsce i podali do potrawy z dugim makaronem dodatkowo łyżkę. Ja mam wprawę więc nie korzystam, ale widać podają to właśnie dlatego.

08.

nawidelcu.pl zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:39, 14.10.2006


Szanowny Panie, rzeczywiście we Włoszech  spaghetti nie jada się przy pomocy łyżki, ponieważ mieszkańcy tego kraju mają wprawę w nakręcaniu makaronu na widelce. Reszta świata jednak dopuszcza używanie łyżki, która pomaga mniej biegłym w tej sztuce.  Pozdrawiam. Dorota Mrówka

09.

~makownik zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:08, 14.10.2006


Spaghetti jemy bez użycia łyżki. Łyżka to jakaś bzdura, nie wiem skąd wzięta. A wystarczy przeszukać strony włoskie, najlepiej, albo pomieszkać we Włoszech. Można używać łyżki i jest to wtedy źle widziane.

10.

~Aska zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:31, 13.10.2006


Jezeli juz ktos koniecznie musi wyjesc reszte zupy, odchylajac talerz, to chyba raczej od siebie?

11.

~zion zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:29, 09.04.2006


Ad. homary i langusty.
Biorąc pod uwagę, że jedzenie tego rodaju skorupiaków nie należy do rzeczy prostych i sprawia sporo kłopotów - zwłaszcza rozgniatanie kleszczy i usuwanie skorupy- pomaganie sobie rękoma jest tu jak najbardziej wskazane. W związku z tym, po spożyciu posiłku na stole powinien pojawić się gorący ręcznik służący do umycia dłoni.

12.

~el zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:56, 04.05.2005


dla mnie jedzenie kuraka sztućcami jest wbrew logice:) co to za przyjemność wbijać w nóżkę widelec! toż to istne barbarzyństwo!

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Piwnica pod Aniołem

Karczma.Informacje podane przez właściciela:Zapraszamy na obiad, kolację lub - po prostu - na piwo z przyjaciółmi. Przygotowaliśmy dla..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio