Czym to się je?

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Dorota Mrówka

data publikacji: 2004-11-09

data aktualizacji: 2005-12-14

pierwszy z lewej - Marek Wyciślok, właściciel składu alkoholi Górna Półka, obok stoi Marian Jeżewskiuczestnicy degustacji win Beaujolais w składzie alkoholi Górna Półkadegustowane wina

 



Zobacz także...

Iluż z nas choć raz w życiu musiało zadać sobie to pytanie?  Prawdopodobnie wielu, chociaż i tak nikt się nie przyzna. Nie ma się jednak czego wstydzić, bo niezbyt często mamy przecież okazję jadać wykwintne lub egzotyczne potrawy. Kiedy jednak znajdziemy się w  kłopotliwej sytuacji, zawsze warto pamiętać o prostej zasadzie - jeżeli przy nakryciu znajduje się kilka rodzajów sztućców i nie wiemy, których użyć, zaczynamy od tych, które leżą najdalej na zewnątrz od talerza – ułożono je bowiem zgodnie z kolejnością serwowanych dań. Zawsze też można podejrzeć, czego i w jaki sposób używają inni, bardziej doświadczeni bywalcy restauracji.
Chociaż niektóre ze sztućców wyglądają dość dziwacznie, wymyślono je po to, by ułatwiały nam jedzenie. Przyznać jednak trzeba, że posługiwanie się niektórymi z nich (np. pałeczkami lub szczypcami do ślimaków) wymaga pewnej wprawy.

Nieco historii

Spośród sztućców najstarszy jest nóż – znali go już ludzie żyjący w epoce kamiennej. Był oczywiście dość prymitywny, wykonany z krzemienia i służył przede wszystkim jako narzędzie pracy. Noże były znane niemal we wszystkich starożytnych kulturach. Ponieważ widelec pojawił się stosunkowo późno, a jedzenie rękoma stawało się coraz mniej eleganckie, nóż długo pełnił także jego funkcje – za pomocą noża można było włożyć kawałek pożywienia do ust. Na przełomie XVI i XVII wieku kształt noża uległ zmianie - dzięki kardynałowi Richelieu powstał stołowy nóż o zaokrąglonym ostrzu.

Kolejnym wynalazkiem była łyżka. Wiadomo, że już w czasach neolitu ludzie korzystali z prowizorycznych „łyżek” z muszli lub łupin owoców. Z czasem sztuciec ten nabierał coraz bardziej znanych nam kształtów, ale jego najstarsze formy różnią się jeszcze ciągle od współczesnych - trzonek łyżki był bardzo szeroki i niewiele dłuższy od czerpaka. Podczas jedzenia obejmowało się ją całą dłonią. Starożytni Egipcjanie wytwarzali łyżki z metalu, a Rzymianie używali srebrnych, za pomocą których m.in. wydłubywali ostrygi z muszli, w antycznej Grecji zaś łyżek używano głównie do jedzenia zup. W Średniowieczu, kiedy zupy zniknęły z jadłospisów, łyżek używano raczej rzadko. Wytwarzano wówczas łyżki cynowe, srebrne lub drewniane. Były one uznawane za przedmiot zbytku i świadczyły o statusie właściciela. W XVI wieku trzonek łyżki stał się dłuższy i cieńszy, a obecnie używana łyżka ukształtowała się ostatecznie dopiero w XVIII wieku.

Widelce przywędrowały do Europy z Bliskiego Wschodu. Tam znano je już w IV w. n.e. i używano podczas szczególnie eleganckich uroczystości. Wkrótce znalazły się także na stołach bizantyjskiej arystokracji i stamtąd właśnie, w XI w. przeniesione zostały do Europy. Podróż z Azji Mniejszej na Półwysep Apeniński odbyły w skrzyni bizantyjskiej księżniczki Marii Argyropouliny, która poślubiła weneckiego dożę Pietra Orselo II. Jednak widelec długo traktowany był z nieufnością, a nawet wyraźną niechęcią i zadomowił się dobre dopiero kilkaset lat później.

Przez całe wieki sztućce były luksusem. Co zamożniejsi przynosili je ze sobą na przyjęcia i uczty. Noże i łyżki były bogato zdobione, a nierzadko widniało na nich nazwisko właściciela. Robione były na zamówienie, a seryjną produkcję sztućców rozpoczęto w XIX wieku.

Rodzaje sztućców

Dzisiaj różnorodność sztućców może przyprawić o zawrót głowy. Najoryginalniej wyglądające to te do owoców morza.

Noże do ostryg służą do otwierania skorup, mają krótkie, grube i spiczaste ostrze, które wciska się w miejsce łączenia połówek muszli. Większość noży ma specjalną osłonkę, która chroni dłoń przed skaleczeniem ostrymi krawędziami muszli. Do wyciągania ostryg z muszli służy specjalna łyżka – dość szeroka i zakończona czymś w rodzaju dwóch ząbków. Do homaralangusty używamy całego zestawu przyrządów – do łamania stawów przy szczypcach i odnóżach służą cążki, nóż z dziurką w ostrzu jest przydatny do  łamania mniejszych odnóży, a za pomocą wąskiego szpikulca (czasami zakończonego z drugiej strony wąską łyżką) wyciągamy mięso skorupiaków. (RYS.2)

Ślimaki najczęściej podawane są w muszlach lub na specjalnym talerzu z wgłębieniami. Do przytrzymywania muszli służą specjalne szczypce, a do wyciągania mięsa – wąski widelczyk z dwoma zębami. Ryby jemy przy pomocy widelca z czterema ząbkami i płaskiego, szerokiego noża. Ryby jada się również dwoma widelcami. Do spaghetti używamy szerokiej łyżki i widelca z trzema ząbkami. (RYS.1)

Do serów używamy noża zakończonego dwoma ząbkami, za pomocą których możemy podnieść kawałek sera i przenieść z deski na talerz, do masła służy szeroki, tępy nóż, z  zaokrągloną końcówką ostrza.
Do deserów lodowych używamy długiej i wąskiej łyżeczki, do ciata - widelczyka z trzema ząbkami.  (RYS.3)

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~vader zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:45, 12.01.2007


tutaj znajdziesz chyba odpowiedź na temat spaghetti  - artykuł "sztuka jedzenia" [link]

02.

~agatanow zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:30, 12.01.2007


A jakimi sztuccami jesc spaghetti? jesli widelcem i nozem to z ktorej strony talerza je polozyc?

03.

~Marcin Cylwik zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:37, 09.04.2005


Bardzo dobry artykuł. Więcej takich.

04.

~S.M. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:18, 24.02.2005


Bardzo cenne informacje i na pewno do stosowania ale może być z tym wielki problem ktoś musiałby mnie nauczyć tego.

05.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:17, 24.02.2005


Dziwne mało powiedziane! jak narzędzia tortur wyglądają:) a poważnie mówiąc może jest w K-cach lub okolicy kurs uczący co jest do czego i jak tymi mało popularnymi sztućcami się posługiwać ?

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Jak pragnę wina

Serdecznie zapraszamy do „Jak pragnę wina” przy ulicy Wólczańskiej 53 w Łodzi. W kameralnej atmosferze mogą Państwo zjeść smaczny..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio