strona główna > Vademecum smakosza > Warzywa > Zalety kapusty
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2005-11-15
data aktualizacji: 2006-07-26
Zobacz także...
Co było na początku? Jedni powiedzą, że konie wyszły z mgły, inni będę twierdzić, że na początku był chaos, a jeszcze inni zapewniają, że Słowo. A okazuje się, że na początku była…kapusta. Dokładnie kapusta morska – Crambe maritima. To właśnie od tej niepozornej rośliny, o solidnych, mięsistych liściach, rosnącej na wybrzeżach całej Europy, zaczęło swą ziemską przygodę aż 400 odmian współczesnych warzyw – m.in. brukselka, kapusta pekińska, kapusta włoska, zielona, czerwona, biała, głowiasta, a także kalarepa, brokuły, kalafior i brukiew.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że kiedyś kapusty nie znano ogóle. Neolityczne ludy Bliskiego Wschodu, a także Żydzi i Egipcjanie obywali się bez niej, dopiero starożytni Grecy docenili jej walory – pierwsza znana wzmianka o kapuście pochodzi z „Traktatu o ziołach” autorstwa Eudemosa z Aten. Na tej podstawie wiadomo, że w Helladzie uprawiano już trzy odmiany tego warzywa. Starożytni cenili je bardzo, uważali bowiem, że chroni przed skutkami pijaństwa. I jest w tym sporo prawdy – zawarte w kapuście witaminy z grupy B mają właściwości dotleniające i łagodzą działanie alkoholowych oparów.
Kapusta nigdy nie należała do kuchni wykwintnej. Lukullus, słynny rzymski smakosz, uważał nawet, że nie powinna pojawiać się na stołach przyzwoitych ludzi. Jednak byli i tacy, którzy nią nie gardzili – Horacy znany z zamiłowania do prostego, wiejskiego życia, jadał kapustę, jako dodatek do peklowanej wieprzowiny (prości chłopi nie mieli tyle szczęścia i nierzadko kapusta z solą i tymiankiem stanowiła jedyny posiłek w ciągu dnia).
Innym amatorem tej rośliny był filozof Diogenes (ten sam, który mieszkał w beczce). Żywił się wyłącznie kapustą, którą popijał czystą wodą. Co ciekawe, pomimo tak niezwykłej diety, Diogenes dożył sędziwego wieku – 90 lat. Walory kapusty docenił również inny słynny myśliciel – Pitagoras. Katon Starszy, rzymski mąż stanu, wierzył w jej zdrowotne walory i zalecał ją surową, przyprawioną jedynie octem.
Kapusta, pospolita i mało elegancka, cieszyła się, jak widać, sporym uznaniem. Prawdopodobnie ze względu na swoje właściwości lecznicze – liście i mleczko z kapusty pomagają w gojeniu się ran (dzięki zawartości siarki), w średniowieczu stosowano ją jako środek przeciwko rwie kulszowej, żylakom, a syrop łagodził kaszel.
Kapusta to także doskonały środek przeciwko szkorbutowi – pod warunkiem, że jest kiszona. Z jej zbawiennych właściwości zdano sobie sprawę pod koniec XVIII wieku, kiedy załogi dalekomorskich wypraw cierpiały z powodu braku witaminy C. Kapusta kiszona okazała się idealnym rozwiązaniem – to nieocenione źródło witaminy, fosforu i potasu można było długo przechowywać, a jego wytwarzanie było proste i tanie. Kapitan Cook twierdził nawet, że to właśnie kapusta kiszona przyczyniła się do sukcesu jego ekspedycji. Być może...
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
03.
04.
05.
dodano: 16:40, 17.06.2009
Uwielbiam kiszoną kapuste i ogórki... ale trzeba sprawdzić czy nie ma sie grzybicy, bo kapusta wspomaga rozwój grzybów:( Wszyscy je mamy w sobie więc bez paniki...Ja mam na mysli sytuacje gdy lekarz u Was stwierdzi grzybice lub sami zaobserwujecie objawy...
Momo to i tak smacznego, bo kapucha pyszna jest!
06.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio