strona główna > Vademecum smakosza > Warzywa > Dynia – owoc życia i śmierci
autor: Marek Wyciślok
data publikacji: 2005-11-01
data aktualizacji: 2006-07-26
Zobacz także...
Ale dynia, to nie tylko symbol Nocy czarów, to przede wszystkim bardzo smaczny i odżywczy owoc, którego rodzina obejmuje aż 760 gatunków. Do dyniowatych należą m.in.: arbuzy, melony, kabaczki i tykwy. Są odmiany, które uprawia się tylko dla oleistych nasion, ale istnieją także odmiany, które wykorzystuje się do celów leczniczych, kosmetycznych lub ozdobnych. W Polsce najchętniej uprawia się dynie o żółto-pomarańczowym miąższu, bogate w drogocenne pestki, które zdaniem smakoszy są nawet smaczniejsze od miąższu. Najczęściej można spotkać u nas odmianę śródziemnomorskiej dyni olbrzymiej, o owocach ważących nawet powyżej 50 kg. Ale ta waga nie pozwoliłaby wystartować na Europejskich Mistrzostwach Hodowców Dyń, które w tym roku odbyły się w Tervuren niedaleko Brukseli. Zwyciężczyni ważyła aż 484,5 kg! Jednak tegoroczna laureatka i tak do najcięższych nie należy – swego czasu do konkursu wystawiono dynię, której owoc ważył aż 630 kg!
Historia dyni sięga czasów starożytnych – słynny wódz, polityk i wielki smakosz Lukullus (117-56 r. p.n.e.) podawał na swoich słynących z przepychu ucztach dynię smażoną w miodzie. Uczeni greccy podawali natomiast świeżo utartą dynię zalaną winem jako środek przeciw zaparciom, a dawna medycyna arabska zalecała pić sok z dyni w przypadku bezsenności. Mimo tak szerokiego zastosowania owoców dyni, na polach nowożytnej Europy pojawiły się dopiero w XVI wieku.
Wartości odżywcze
Owoc, pomimo, iż sam brzuchaty, należy do niskokalorycznych. Przeciętnie 100g dyni dostarcza zaledwie ok. 15 kalorii. Poza tym rośliny dyniowate, dzięki bogactwie celulozy, pomagają w kuracjach odchudzających. To jednak nie wszystkie ich zalety. Dynia bogata jest w białko, witaminę A, witaminy z grupy B czyli B1, B2, PP i C, zawiera dużo wapnia, żelaza, magnezu i fosforu. Pamiętać należy także o pestkach bogatych w olej zawierających specyficzny fitosterol o nazwie cucurbitasterol, sole mineralne wzbogacone fosforanami, błonnik, jak również niewielkie ilości enzymów, żywic, cukrów oraz związków białkowych. Medycyna ludowa od niepamiętnych czasów ceni sobie właściwości lecznicze nasion dyni. Używa ich przeciwko gliście ludzkiej czy tasiemcowi jelitowemu.
Wielki orędownik dobroczynnych właściwości pestek, prof. dr Jan Muszyński, pisał, że: „to szczególnie cenny środek w praktyce dziecięcej, albowiem nie potrzebujemy się przy nim obawiać przedawkowania”.
Niektórych może zainteresuje wiadomość, że zawarte w pestkach dyni tokoferole (witamina płodności) posiadają działanie afrodyzjakalne.
Owoc nie tylko dla zabawy
Najbardziej znany symbol halloweenowego święta, czyli wydrążona dynia, wbrew pozorom nie przywędrowała do nas z ameryki, a wręcz przeciwnie!
Zwyczaj ustawiania dyń, zwanych „Jack-o-lantern" przywieźli ze sobą do Nowego Świata pierwsi irlandzcy emigranci, a Noc czarów, czyli Halloween przypadający w Wigilię Wszystkich Świętych sięga średniowiecznej tradycji celtyckiej. Wtedy to duchy zmarłych, płacąc za swe grzechy, włóczyły się po ziemi odwiedzając żyjących.
Legenda o niejakim Jacku pijaku mówi, że po śmierci Jack trafił do piekła. Tam jednak szybko stwierdzono, że jest gościem, który ma wielkie problemy z przystosowaniem się do życia piekielnego, postanowiono więc go wyrzucić i skazać na tułaczkę po ziemi. Wyganiając Jacka, szatan podarował mu kawałek palącego się węgla, a ten włożył go do niedojedzonej wielkiej rzepy. Z taką latarnią wyruszył na wędrówkę w poszukiwaniu miejsca wiecznego zatracenia.
Ponieważ w Ameryce wszystko musi być większe i dorodniejsze, dlatego rzepa została zastąpioną okazalszą dynią.
Ale dynia, to przede wszystkim smaczny owoc. Może więc zamiast go masakrować, wycinać wzory i wtykać do środka świeczki, warto zaserwować pyszne, dyniowe danie i zaprosić na nie błąkające się duszyczki.... Wybór oczywiście zostawiam Państwu, a sobie życzę smacznego.
autorem zdjęcia jest Krzysztof Falkus (Senn)
www.dafresh.com/gfoto
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
02.
dodano: 16:56, 21.10.2011
ja znam hokaido i bardzo ja lubie. najlpesza zupka: podsmarzyc cebule na masle, pol dyni umyc i pokroic na kawalki, dodac do cebulki i troche podsmarzyc. Nastepnie zalac woda i gotowac. Dodac 1 pokrijony ziemniak, przyprawy. Na koniec do dodac pol jablka i o 5 minutach zmiksowac wszystko. Na koniec przyprawic galka muszkatolowa i 2 lyzki smietany, jogurtu albo creme freiche. na talerzu posypac pestkami dyni.
04.
05.
dodano: 17:16, 02.11.2005
Nawet Dżonu (alias Jaśko) po przyjeździe ze stejts miał ochotę na dynię z zacierkami. Może z tęsknoty za Krużewnikami. Więc chyba coś w tej dyni jest. Z drugiej jednak strony moja zdecydowanie nieletnia pociecha smaku dyni docenić nie potrafi i z całą mocą pacholęcej buźki wypluwa to co żona ze słoiczka próbuje do niej wtłoczyć.
06.
07.
dodano: 12:12, 02.11.2005
Mareczku kawał fajnego faceta z Ciebie i takie nie dopatrzenie z Twojej strony! z czym mogą zdrowemu facetowi kojarzyć się DUŻE JĘDRNE i OKRĄGLUTKIE owoce dyni? pewnie, że z apetycznymi, kobiecymi kształtami :)
Ten owoc pobudza nie tylko wizualnie... słusznie tu zauważono, ze pestki mają własciwości pobudzające np. Indianki jedząc pestki dyni, dawały w ten sposób znak swojemu wodzowi, że czas odkopać topór miłosny :) Może warto w skomercjalizowanych współczesnych czasach wrócić do starych sprawdzonych indianskich sposobów?
09.
10.
dodano: 08:57, 02.11.2005
Podoba mi się drugi raz mnie zaskoczyłeś swoim podejściem do tematu.
Zanam świetny prosty przepis na budyń z dyni.
Ok 1 kg dyni kroimy w kostkę, gotujemy w osolonej wodzie, następnie przecieramy przez sitko lub miksujemy. Łyżkę masła ucieramy z 4 żóltkami, dodajemy 3 łyzki tartej bułki, 3 łyzki cukru i wszystko mieszamy z dynią. Ostatni etap to ubijamy białka z jajek i dodanie do całości. Można jeszcze do smaku dodać duży kieliszek araku i przetarte migdały. Całość wkładamy do natłuszczonej i obsypanej tartą bułką formy i gotujemy na parze. Podajemy budyń polany mleczkiem waniliowym z dodatkiem wina. Palce Lizać!!
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Karczma regionalna.Informacje podane przez właściciela:Karczma w regionalnym klimacie - przepiękna, niezapomniana arhitektura, dwa kominki,..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio