strona główna > Vademecum smakosza > Różne przysmaki > Kasztany jadalne
autor: Marek Wyciślok
data publikacji: 2005-11-16
Zobacz także...
Są na świecie kasztany, choć być może trudno w to uwierzyć, które nie służą dzieciom jako materiał do robienia ludzików i zwierzątek, ale po małej obróbce przeobrażają się w smakołyki, w których gustują nie tylko najmłodsi. Wyglądają całkiem zwyczajnie, ale to, co kryją wewnątrz jest grzechu warte. Może więc coś w tym jest, że najlepsze kasztany są na Placu Pigall…
Kasztan jadalny rośnie na południu Europy, u nas najczęściej można go spotkać w ogrodach botanicznych, w parkach na zachodzie kraju, albo u hodowców kasztanów jadalnych np. w Borku koło Kalisza.
Wartości odżywcze Castanea sativa podobne są do ziarna zbóż. Jest lekkostrawny, a jego mączny, delikatny i słodki smak na długo pozostaje w pamięci. Do spożycia nadają się wyłącznie dojrzałe i świeże owoce. Pomimo dużej popularności w Europie Zachodniej, u nas ciągle są, niestety, rzadkością. Można je serwować na surowo, upieczone lub ugotowane. Z suchych wytwarzana jest mąka, która służy do wypieków chleba i tzw. polenty, a także do produkcji ciast. Z bialych, suszonych kasztanów robi się także zupę na bazie mleka koziego z cienkim makaronem. Zupa taka musi być bardzo gęsta, by ją można prawe kroić nożem. Najbardziej popularne i najchętniej kupowane są jednak pieczone. Ale jeżeli uda nam się kupić duże, dojrzałe okazy, można samemu przygotować sobie taki rarytas – trzeba jednak pamiętać, by przed włożeniem kasztanów do piekarnika naciąć im skórki, w przeciwnym bowiem razie możemy się narazić na katastrofę estetyczną naszej potrawy. Kiedy kasztany są już miękkie, możemy je podać bez dodatków lub oblane słodkim sosem.
Warto w tym miejscu dodać, że kasztany mają dobroczynny wpływ na nasz układ immunologiczny - wzmacniają organizm i przeciwdziałają infekcjom. Nasze rodzime kasztanowce, które wprawdzie rodzą niejadalne owoce, także posiadają właściwości lecznicze. Zawarta w nich escyna uszczelnia ściany naczyń krwionośnych i zmniejsza obrzęki. Wyciągi z kasztanów skuteczne są w leczeniu różnego rodzaju urazów, obrzęków płuc, krtani, zakrzepowego zapalenia żył oraz stanów zapalnych przewodu pokarmowego. Ale na tym nie koniec dobrodziejstw naszego kasztana. Jest on także szeroko wykorzystywany w kosmetyce, między innymi do pielęgnacji cery lub jako składnik odżywek i szamponów do włosów przetłuszczających się.
Chociaż świat robi się coraz mniejszy, niektóre zwyczaje kulinarne mają do nas wyjątkowo daleką drogę. Świadczy o tym chociażby brak jadalnych kasztanów w wielu polskich sklepach i restauracjach. Bo nawet jeśli rzeczywiście najlepsze są na Placu Pigall, może warto byłoby w nich ich wreszcie zasmakować?
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 3 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
31.
32.
33.
dodano: 16:20, 15.10.2006
Ponacinane kasztany (aby nie wybuchały w ukropie) gotuję 15 minut, wybieram z wrzątku, odrzucam łupiny, duszę parę minut na oliwie - ma się rozumieć: z oliwek, a nie z ropy naftowej),
solę i pieprzę do smaku i delektuję się, niczym włoski kleryk, hiszpański toreador, czy sycylijski mafiozo, popijając wytrawnym winem.
3B58M
34.
35.
36.
37.
dodano: 20:21, 18.03.2006
Moi drodzy przy dobrych chęciach jak się poszuka to zawsze można znaleźć.Mi się udało kupić surowe już któryś raz z rzędu w Tesco i Auchan na stoisku z warzywami i owocami.Tylko przyrządzić po swojemu i jeść . Dobre są też na surowo ,zależy to tylko od tego jak komu smakują.
39.
dodano: 21:30, 14.03.2006
W pierwszej kolejności każdy kasztan należy ponacinać ostrym nożem. Jest to dlatego ważne, gdyż podczas pieczenia ponacinane kasztany nie będą „wybuchały” a także po upieczeniu łatwiej się je będzie obierało. Tak przygotowane kasztany następnie układamy na blasze i wkładamy do nagrzanego piekarnika ok180°C. Długość pieczenia zależy od wielkości kasztanów, ale standardowej wielkości piecze się ok. 1 godziny.Pozdrawiam i smacznego!:)
40.
41.
dodano: 15:26, 18.11.2005
Dziękuję za informacje. Pytałam szukałam i nikt nie wiedzial gdzie w Katowicach można zjeść albo przynajmniej kupić kasztany. Dobrze, że wróciłam do tego artykułu:) W ten weekend na pewno wszyscy pojadą do Silesia City Center i jest duża szanas, że w Kyoto Sushi gdzie nigdy nie ma wolnego stolika, będzie można spokojnie delektować się jedzonymi pierwszy raz w życiu kasztanami:)
42.
43.
strona 3 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio