strona główna > Vademecum smakosza > Owoce > Poznaj tajemnicę jagód
autor: Marek Wyciślok
data publikacji: 2005-07-20
data aktualizacji: 2005-09-02
Zobacz także...
Lato to niewątpliwie najhojniejsza pora roku - karmi nas swoją energią, słońcem i darami natury. Jest to również najlepszy czas na wypoczynek w plenerze – np. w lesie, gdzie możemy odnaleźć spokój, wewnętrzną równowagę, ale także liczne owoce, które czynią lato jeszcze bardziej smacznym i zdrowym. Jednym z takich owoców jest nasza czernica czyli borówka, lub jak kto woli: czarna jagoda. Zagubiona w gąszczu drzew jest prawdziwym przysmakiem nie tylko ludzi, ale także leśnej zwierzyny.
Mimo, iż jagody są zdrowe i bardzo smaczne, mają jedną podstawową wadę… plamią! Zabarwiają nasze ręce, zęby i ubrania. Na szczęście nie są to plamy trudne do wywabienia, bo wystarczy wypraną koszulę rozwiesić na podwórku, gdzie plama wyblaknie na słońcu, bądź też użyć kwasku (np. soku z cytryny) i problem mamy z głowy. Za plamy, fioletowe języki i zęby odpowiedzialny jest barwnik antocyjanowy, o nazwie myrtyllina, stąd też łacińska nazwa czarnicy - Vaccinium myrtyllus.
I nie bez przyczyny tekst o jagodach został rozpoczęty właśnie od plamienia i myrtylliny, gdyż dla wielu jest to najważniejsza zaleta jagód. Intensywny barwnik i sok z czarnych jagód są wysoko cenione przez przemysł winiarski - używa się ich bowiem do zabarwienia Burgundów, Bordeaux i innych czerwonych win z ciemnych winogron.
Samo zdrowie
W 100 gramach jagód znajduje się ok. 40 kalorii, nasz organizm dostaje w prezencie także naturalne związki mineralne takie, jak: soda, wapń, żelazo, miedź, fosfor i siarka. Z kolei nasze komórki będą bogatsze o witaminy A, B1, B2, C i PP.
Czarne jagody zaleca się jadać bez cukru, a diabetykom w szczególności, gdyż jagoda zawiera wakcyninę - jest to substancja, która działa podobnie jak insulina. W pewnym stopniu leczy więc cukrzycę, gdyż obniża poziom cukru we krwi. Jagoda jest polecana także w przypadkach problemów z zaparciami, owoce w formie nie przetworzonej i w postaci dżemu działają łagodnie przeczyszczająco. Z kolei suszone jagody, w postaci herbat oraz skoków, wywołują skutek zupełnie przeciwny, bywa nawet, że leczą biegunki.
Sok z jagód uszczelnia i zabezpiecza tkanki przed wchłanianiem się toksyn, uspokaja trzewia, zwalnia ruch robaczkowy jelit, zobojętnia szkodliwe produkty rozkładu pokarmu, jest nie do zastąpienia, jeżeli chodzi o pomoc przy zatruciach pokarmowych.
Jagoda także poprawia krążenie krwi, uznawana jest nawet za naturalną viagrę, a także oczyszcza organizm z nadmiaru cholesterolu i chroni przed pylicą.
Warto pamiętać
Zanim zaczniemy delektować się jagodami, które sami zebraliśmy w lesie lub kupiliśmy w swoim ulubionym sklepie, należy pamiętać o przestrzeganiu podstawowych zasad higieny. Zawsze musimy mieć na uwadze to, że owoc ten rośnie w lesie, co zmusza do ograniczonego zaufania. Nie tyle do zbierających, co do leśnej zwierzyny, która niejednokrotnie przenosi choroby, między innymi bąblowicę, która wprawdzie zdarza się rzadko, jednak są sygnały od epidemiologów, że należy być pod tym względem bardzo ostrożnym. Aby uchronić się przed zarażeniem, leśne owoce przed zjedzeniem należy dokładnie umyć pod strumieniem ciepłej wody. A po powrocie z jagodobrania, czy nawet zwykłego leśnego spaceru - dokładnie umyć ręce. Szczególnie zaś trzeba mieć na uwadze nasze pociechy, by podczas leśnych wędrówek nie wkładały brudnych rączek do buzi i nie jadły owoców prosto z krzaczków.
Ostrożności nigdy za wiele, dlatego bądźmy uważni i czujni, a na pewno wiele pięknych chwil jeszcze przed nami podczas tego lata.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
02.
03.
04.
05.
dodano: 15:52, 22.07.2005
Ja tam pozostanę wierny tradycyjnej formie konsumpcji leśnych skarbów. Uważam, że to nie ja jestem tym „wybranym, jednym na sto tysięcy" i może dlatego bąblowiec mnie oszczędzi. A tak poza tym to moja wypowiedzi była żartem, bo jak ktoś chce to może nawet bułki myć przed konsumpcją. A nuż piekarz miał egzemę i łuszczycę, więc nie mógł pracować w rękawiczkach, bo go swędziało i gołą ręką ciasto miesił doznając przy tym uczucia rozkosznego chłodu w cierpiących kończynach. Przypadki różne się zdarzają. Jak ktoś ma pecha to pierwszy raz pożerając garnuszeczek symboliczny jagód niemytych pożre go z wkładką w postaci jajeczek bąblowatego paskudnika, inny natomiast całe życie jagodami się opy***ąc dodatków mięsnych nie zazna. Zakończę sentencjonalnie, jak moja teściowa, „Co komu pisane”.
06.
dodano: 15:45, 22.07.2005
Wprawdzie przypadki bąblowicy zdarzają się rzadko (zaraża się 1 na 100 tys. osób), ale epidemiologów martwi to, że liczba chorych zwiększa się. Winowajcą są maleńkie, 3 milimetrowe tasiemce bąblowca, który żyje w jelitach chorych zwierząt. Te zaś, załatwiając swoje potrzeby, mogą pozostawiać na krzakach larwy. Wystarczy, że zjemy np. kilka zakażonych jagód lub dotkniemy ręką liści, a potem ust, to choroba na pewno nas nie ominie. Jajeczka wędrują do naszych jelit, a po dłuższym czasie rozwija się z nich choroba. Ale szczegółów z troski o apetyt czytelnika chcielibyśmy uniknąć, gdyż nie miejsce i nie czas na takie wywody. Tekst ma zupełnie inne założenie :)
Marek Wyciślok
07.
dodano: 13:22, 22.07.2005
Zaczął Pan , Panie Marku bardzo fajnie ale zakończenie przyprawiło mnie o ciarki na grzbiecie. Jak to nie jeść z krzaczka? Jak to płukać pod wodą? Tylko z krzaczka!!! Żadnego płukania!!! Z takimi zaleceniami to zamiast do lasu zapraszam na targ lub do supermarketu po jagody wielkości małego arbuza (popularnie zwane amerykańskimi). Te można płukać a czasem to wydaje mi się, że nawet w zmywarce można czyścić bez szkody dla smaku i wyglądu. Zdrowa leśna jagódka smakuje tylko z krzaczka kierowana najkrótszą drogą do ust zbieracza.
08.
09.
10.
13.
14.
15.
strona 1 / 2 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio