strona główna > Vademecum smakosza > Owoce > Pomarańcze jak słońce
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2005-05-26
data aktualizacji: 2005-06-28
Zobacz także...
Jeszcze nie tak dawno pomarańcze były synonimem dobrobytu – dostępne wyłącznie w okresie Świąt Bożego Narodzenia, wystane w kilometrowych kolejkach albo załatwione „spod lady”. Kiedy udało się je wreszcie kupić, nikt ich nie zjadał od razu, by najpierw nacieszyć oczy barwą, a nosy zapachem. Dzisiaj owoce te spowszedniały tak bardzo, że nikt już nie dostrzega ich uroku.
Ojczyzną pomarańczy jest Azja Południowo-Wschodnia. Stamtąd rozpowszechniła się przez Persję dalej na zachód. W Chinach ceniono ten owoc już 4 tysiące lat temu, chociaż wówczas nie był jeszcze tak słodki, jak współcześnie. W II wieku n.e. był nieodłącznym składnikiem rzymskich uczt, pod koniec IX wieku pomarańcze urzekły Arabów, a w ciągu następnych 200 lat także Europejczyków. Wraz z Kolumbem przebyły ocean i w listopadzie 1493 roku trafiły na Haiti, a następnie do Ameryki. Pierwsza plantacja pomarańczy na nowym kontynencie powstała na Florydzie i należała do Hiszpanów, ale dość szybko zasmakowali w pomarańczach Indianie, którzy przyczynili się do rozpowszechnienia rośliny. Do dzisiaj wśród naukowców toczą się spory, czy amerykańskie pomarańcze są gatunkami tubylczymi, czy pochodzą z tej właśnie plantacji. Sprawdzoną natomiast informacją jest to, że w 1707 roku pewien hiszpański misjonarz posadził kilka pomarańczowych drzewek w Kalifornii, dając początek wielkim plantacjom. Pierwsza z nich postała jednak dopiero w 1848 roku w miejscu, gdzie dzisiaj stoi dworzec w Los Angeles.
Powoli roślina rozprzestrzeniała się coraz bardziej i obecnie uprawia się ją niemal we wszystkich tropikalnych i subtropikalnych regionach świata.
Samo zdrowie
Pomarańcza to rzeczywiście niezwykle zdrowy owoc – jeden zawiera dzienną dawkę witaminy C i soli mineralnych potrzebnych naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Dlatego też była swego czasu cennym lekarstwem – szczególnie dla osób cierpiących na szkorbut. W czasie „Gorączki złota”, amerykańscy plantatorzy i lekarze zbili fortuny, sprzedając za ciężkie pieniądze sok z cytrusów. Bywało, że zdesperowani górnicy, który z dnia na dzień tracili niemal wszystkie zęby, za butelkę takiego lekarstwa płacili złotem, którego równowartość wynosiła 200 ówczesnych dolarów!
Sok z pomarańczy i cytryn serwowano także marynarzom, którym brakowało świeżej żywności, a co za tym idzie witamin oraz mikroelementów.
Ważnym składnikiem pomarańczy jest również zawarty w nich olejek pomarańczowy, który stosuje się jako środek na uspokojenie.
Do koloru, do wyboru
Początkowo pomarańcze były gorzkie i mniej soczyste, niż obecne. Cud natury i ludzkie wysiłki sprawiły, że w XIX wieku pojawiły się odmiany słodkie, o cienkiej skórce, bez pestek, soczystym miąższu i niezwykłym aromacie. Niemal równocześnie i niezależnie od siebie takie apetyczne odmiany powstały w Brazylii i Afryce. Niedługo później udało się je wyhodować w Kalifornii i w Algierze. Dzisiaj bogactwo odmian może przyprawić o zawrót głowy: marokańska, hiszpańska, tunezyjska, izraelska, amerykańska – pomarańcze pin-up i te z Florydy, owoce z Cypru, Grecji i Bazylii, słodkie pomarańcze chińskie, a także niewielkie bergamoty rosnące w Kalambrii. Nie należy również zapominać o afrykańskich pomarańczach o zielonej skórce i różowym wnętrzu. Jak mówią smakosze – każda z pomarańczy ma swoją osobowość i w każdej można odnaleźć właściwości oraz cechy regionów, w których dojrzewają.
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Kawiarnia, pub.Informacje podane przez właściciela:Absynt to przytulny, ciepły i urzekający swym stylem lokal. Nastrojowa muzyka, ciepłe..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio