strona główna > Vademecum smakosza > Owoce > Banan – niezwykła roślina

Banan – niezwykła roślina

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Dorota Mrówka

data publikacji: 2005-05-21

data aktualizacji: 2005-06-28

 



Zobacz także...

Wygląda jak drzewo, a jest przeogromną byliną, która wyrasta z bulwiastego kłącza i w ciągu roku może osiągnąć wysokość 10 metrów. Jego „pień" zwany kłodziną, składa się z zachodzących na siebie ogonków liściowych. Na samym czubku tej niby „łodygi” spiętrzone są ogromne liście, które  uroczo zwisają ku dołowi. Jednym takim liściem można przykryć podobno  całego człowieka. Na szczycie „drzewa” znajduje się również  kwiatostan, na którego wierzchołku znajdują się kwiaty męskie, a u podstawy – kwiaty żeńskie. W miarę rośnięcia kwiatostan zaczyna się odchylać od swej osi i opadać w dół. Każda grupa kwiatów przekształca się z czasem w kiść bananów. Co ciekawe, owoce banana powstają niejako w sposób sterylny, bez zapłodnienia kwiatów żeńskich. Same owoce są zaś beznasienne, a we wnętrzu owocu znajdują się tylko brązowe pozostałości po szczątkowych zalążkach.
Niezwykłość tej rośliny polega również na tym, że po wydaniu owoców, bananowiec właściwie obumiera. Należy więc ściąć jego łodygę, a roślina kontynuuje swój wzrost za pomocą odrostów. Jednorazowo „drzewo” może wytworzyć aż 400 owoców.  Na plantacjach bananowce eksploatuje się od 5 do 20 lat, a następnie sadzi się nowe rośliny, ale właściciele małych plantacji w tropikach zwykle uprawiają swoje gaje bananowe nawet przez 50 - 60 lat.

Niewyjaśniona przeszłość
Właściwie nie wiadomo kiedy zaczęto uprawiać banany, ale z całą pewnością jest to jedna z najstarszych tego typu roślin. Niewykluczone, że właśnie o owocach bananowca wspomina Stary Testament we fragmencie mówiącym o gigantycznej gałęzi, którą emisariusze Mojżesza odcięli w dolinie Szkol, w pobliżu Hebronu.
Banan prawdopodobnie pochodzi z południowo-wschodniej Azji, jednak nie wiedzieć w jaki sposób rozprzestrzenił się po drugiej stronie globu – na Karaibach i Ameryce Środkowej. W VI wieku n.e. rósł w najlepsze w Etiopii, a w ciągu następnych stuleci opanował niemal całą Afrykę.  W XV w. znany był Portugalczykom i Hiszpanom, jednak w chłodniejsze regiony Europy zawitał stosunkowo późno – w XIX wieku. Problem stanowił transport, owoce banan bardzo szybko dojrzewają powyżej 12 st. C i równie szybko marzną, jeśli temperatura spadnie o kilka oczek. Długi czas przewozu nie sprzyjał więc eksportowi i dopiero w latach 20. ubiegłego wieku, kiedy na statkach pojawiły się specjalne ładownie, możliwe było przywiezienie  świeżych owoców.

Smaczne i zdrowe
Owoce banana, podłużne jagody, różnią się długością (6 - 35 cm) oraz kolorem skórki (zielone, żółte lub czerwone).  Zawierają 7% skrobi, 20% cukrów (połowa to sacharoza, resztę stanowi - glukoza i fruktoza), 1% białek, 0,5% tłuszczów, witaminę C, B, PP oraz wiele składników mineralnych: potas, magnez, żelazo, miedź, cynk, fosfor, jod i mangan. Warto dodać, że zawartość potasu w jednym owocu to aż 380 miligramów, czyli tyle, ile wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie na ten składnik.
Zielone banany, ze względu na zwiększoną zawartość skrobi, są ciężkostrawne, jednak w miarę dojrzewania skrobia zamienia siew glukozę. Mona jednak zagotować takiego banana razem ze skórką i wówczas będzie nadawał się do zjedzenia nawet dla małych dzieci. Trzeba jednak pamiętać, by wcześniej dokładnie umyć owoc, ponieważ banany spryskiwane są toksycznym środkiem grzybobójczym – tiobenzadolem.

Banany cenione są na całym świecie, zarówno za swoje walory smakowe, jak i możliwość różnorakiego wykorzystania. Przykładowo, w Afryce Zachodniej rozciera się je na masę i wypieka z niej rodzaj chleba zwanego „foutou”, który podaje się z pikantnymi sosami mięsnymi i rybnymi. W Ameryce Południowej , Afryce i Azji banany przyprawia się na ostro i smaży na oleju, w Indiach podaje się natomiast faszerowane owoce zapiekane w piecu. Zaś w południowo - wschodniej Azji  spożywa się gotowane pąki męskich kwiatów banana. Istnieje również piwo bananowe, produkowane w Kenii, które wytwarza się ze sfermentowanego wywaru bananowego.

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~MNateusz.  (IP: 77.255.28.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:54, 07.02.2012


Totalna bzdura! Dzienne zapotrzebowanie organizmu czlowieka to 2000-4000 mg ,a nie jak Pani podaje ze zapotrzebowanie to 380 mg.Wydaje mi sie ze Pani naprawde powinna spozywac banany i to w duzej ilosci ,to moze przestanie Pani wypisywac bzdury!

02.

~mart  (IP: 87.206.50.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:37, 13.03.2010


bo tych bananów co są w Polsce się nie smaży i nie piecze (chociaż można). Chodzi o to, że jest specjalna odmiana banana - banan warzywny - w strefie międzyzwrotnikowej- i tego banana nie można jeść na surowo tylko pieczonego

03.

~ona  (IP: 77.254.101.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 18:19, 01.03.2010


kurcze jak mozna gotowac albo smazyc banany przeciez owoce i warzywa w temperaturze 40 stopni traca wszystkie witaminy ktore zawieraja !!!!!!!! i po co wam jesc taka pusta żywność Jedzcie same surowe warzywa i owoce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

04.

~Cad zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:30, 16.07.2005


Ja to sobie dodaje pokrone w plasterki banany rano do mleka z płatkami na zimno. Płatki najlepiej o smaku cynamonowym, może być też kukuradziane, ale te lepsze. Pycha! A jakie syte!

05.

~szw zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:43, 24.06.2005


Bardzo lubię banany.

Ale tylko bez skórki.

Aha i jeszcze bez tego czarnego.

06.

~adam zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:02, 24.05.2005


Cenna informacja nie wiedziałem,że banany można gotować, piec owszem ale gotować. Muszę powiedzieć,że takich informacji jak u Was na widelcu nigdzie nie ma! Gratulacje jestm pod wrażeniem staram się wchodzić systematycznie ale czasami jest to trudne a wsytarczy mała nieobecność żeby nie móc się odnaleźć w ogromie wiedzy jaka tu jest umieszczona. Pozdrawiam.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 

nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio