strona główna > Vademecum smakosza > Herbata > Herbatki rozgrzewające
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2007-11-06
data aktualizacji: 2009-12-17
Zobacz także...
Kiedy za oknem zimno, mokro i ogólnie paskudnie, warto pamiętać o rożnego rodzaju herbatkach ziołowych oraz rozgrzewających dodatkach do tradycyjnych herbat. Pisząc „rozgrzewające dodatki" nie mam na myśli wyłącznie rumu.
Niedawno miałam okazję skosztować napar z czarej herbaty z limonką, miodem i tartym imbirem. Nie dość, że smakuje wyśmienicie, to działa jak długookresowy generator ciepła. Orzeźwia przy tym oraz koi umysł i ciało.
Koreańczycy dawno już docenili właściwości imbiru. Wykorzystują go do rzyrządzania naparu na zimowe przemarznięcia. Przygotowuje się go z potartego korzenia imbiru, z dodatkiem cukru, cynamonu oraz drobno siekanych orzechów włoskich, daktyli i nasion sosny. Pije się go zaraz po ściągnięciu z ogna, bardzo gorący.
Własne ziołowe lekarstwo na przeziębienia maja także Arabowie, którzy w takich przypadkach parzą napar z liści mięty, szałwii, bazylii, majeranku i miodu. Bazylię można zastąpić płatkami róży. Warto pamiętać, że bazylia poprawia nastrój. Jeśli zatem mamy dość jesiennej szarugi, możemy zaparzyć herbatkę z suszonej bazylii z dodatkiem miodu. Należy pić go 3 razy dziennie po posiłku.
U nas najbardziej popularną „herbatką jesienną" jest napar z lipy. Uspokaja, ułatwia zasypianie, a przede wszystkim jest świetnym lekarstwem w stanach grypowych, przeziębieniach, anginach, infekcjach dróg oddechowych itp. Kiedy zaczyna nas łamać w kościach, najlepiej zaparzyć herbatkę lipową pół na pół z naparem z suszonych malin. Równie dobrze działa herbatka z lipy z dodatkiem rumianku, kwiatu czarnego bzu i miodu.
Dla wzmocnienia organizmu warto także sięgnąć po herbatę z dzikiej róży, która zawiera sporo witaminy C, A, E, K, P i witaminy z grupy B. Dzięki temu wzmocni organizm i zwiększy odporność na przeziębienia.
Równie zbawienne są napary z owoców czarnego bzu, które doskonale działają przy pierwszych objawach przeziębienia.
Aby herbatki ziołowe nie traciły nic ze swych właściwości, należy je odpowiednio zaparzać. Ważne, by korzystać przy tym z dobrej, niezbyt twardej i oczyszczonej wody. Zioła zalewamy „białym wrzątkiem" (moment, kiedy pęcherzyki wody gwałtownie się odrywają, powodując lekkie zmętnienie wody) i przykrywamy na ok. 5 minut, aby odpowiednio naciągnęły.
Jak widać natura sama zadbała o to, byśmy mieli czym wspomóc organizm w walce z chłodem i słotą. Nie trzeba sięgać po kolejne „cudowne" farmaceutyki, aby cieszyć się dobrym zdrowiem cały rok. Wystarczy sięgnąć po herbatkę....
Oprac. na podst. książki „Herbata" Hanny Szymanderskiej, Wyd. Muza SA, Warszawa 2004

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio