strona główna > Vademecum smakosza > Herbata > Ceremonie picia herbaty

Ceremonie picia herbaty

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Bożena Kowalska

data publikacji: 2005-02-05

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Istnieje wiele sposobów przyrządzania i picia herbaty – w zależności od kultury i tradycji spożywa się ją gorącą lub zimną, z mlekiem, cukrem, rumem, a także solą i z masłem. Najbardziej klasyczna jest oczywiście herbata bez dodatków – najpełniej wydobywa wówczas cały swój smak i aromat. Aby móc delektować się nimi, niezbędne są oczywiście odpowiednie warunki – miłe miejsce i odrobina spokoju.

Chiny i Japonia
W Chinach ceremonia picia herbaty służy relaksowi i kontemplacji, pozwala zapomnieć o zgiełku rzeczywistości, oczyścić umysł i duszę. Dlatego Chińczycy nigdy nie piją herbaty w pośpiechu, ani podczas posiłku.
Zgodnie ze zwyczajem herbatę parzy się w małej, przykrywanej czarce. Średnio trwa to 2-3 minuty, a następnie przelewa się napar do filiżanek, pozostawiając w czarce zliście herbaty. Podobno najlepszy napar powstaje po drugim parzeniu.
Chińczycy piją przeważanie zieloną herbatę, czasami z odrobiną jaśminu, kwiatu pomarańczy, magnolii  lub lotosu. Nigdy jej natomiast nie słodzą. Do przyrządzania używają wyłącznie źródlanej wody. Herbata musi być gorąca i pije się ją małymi łyczkami.

Zwyczaj picia herbaty zakorzenił się również bardzo mocno w Japonii. Tam pija się ją w specjalnych pawilonach, w których odbywa się niezwykle skomplikowana ceremonia zwana ha-no-yu. Zgodnie z rytuałem, gości wzywa do pawilonu dźwięk drewnianej kołatki. Specjalnie wyszkolone gejsze przygotowują wywar – najpierw rozcierają liście na proszek, potem przesypują go powoli do specjalnego czajniczka, dolewając równocześnie wrzątku. Każdą porcję proszku miesza się z wodą za pomocą ryżowej miotełki. Powstaje w ten sposób dość gęsty napar, bardzo aromatyczny i gorzki. Nalewa się go do małej filiżanki, która wędruje z rak do rąk, a każdy z gości starannie wyciera brzeg naczynia serwetką po upiciu małego łyka.

Anglia
Zupełnie inaczej przyrządzają ten napój Anglicy, chociaż i oni wytworzyli specyficzną tradycję w tej dziedzinie. Podaje się tam herbatę w dużym imbryku. Do rozgrzanego, ale suchego czajniczka wsypuje się liście herbaty i zalewa wrzątkiem. Następnie należy imbryk przykryć i odczekać 5 minut. Po tym czasie można rozlać herbatę do filiżanek, ale najpierw należy wlać odrobinę mleka, potem dopiero dolać herbatę, a na samym końcu dodać cukier. Nigdy odwrotnie! Anglicy piją herbatę trzy razy dziennie: rano, w czasie lunchu i oczywiście o piątej po południu – to słynne five o`clock.
Sama czynność picia również nie jest bez znaczenia – herbatę należy wciągać przez ledwie rozwarte usta.

Rosja
Rosjanie lubią natomiast herbatę czarna, mocną i bardzo gorącą. Piją ją długo i powoli, przeważnie  ze szklanek. Mocny napar rozcieńcza się wodą ze specjalnego naczynia – tzw. samowara, w którym woda cały czas pozostaje w stanie wrzenia.
Tradycyjnie w Rosji pito herbatę gorzką i podawano na spodeczkach kawałki cukru lub konfitury.

Kraje arabskie
Arabowie, podobnie jak Rosjanie, pijają herbatę w szklankach – ale są to małe szklaneczki, rozszerzające się ku górze. W tradycji arabskiej częstowanie herbatą wiąże się z okazywaniem gościnności. Przyrządzaniem napoju zajmuje się zawsze mężczyzna – ojciec rodziny lub najstarszy syn. Na dnie metalowego imbryka umieszcza się odrobinę zielonej herbaty i zalewa ją niewielką ilością wrzątku – by pozbawić liście goryczki. Następnie wodę wylewa się i do herbaty dodaje rozgniecione liście mięty, duży kawałek cukru, a następnie  wszystko zalewa się wodą i stawia na ogniu. Kiedy woda zaczyna wrzeć odstawia się czajnik na 5 minut, a potem kilkakrotnie przelewa się herbatę z dzbanka do porcelanowego naczynia i z powrotem.
Arabowie pija wyłącznie herbatę zieloną, ponieważ Koran zabrania spożywania napojów fermentowanych.

Tybet
Najbardziej dla nas zadziwiającym sposobem parzenia herbaty jest z pewnością metoda tybetańska. Tam herbata bardziej przypomina bulion, który przyrządza się z mocnego naparu zielonej herbaty, soli i masła z mleka jaków. Bardzo gorącą mieszankę ubija się następnie tak długo, aż powstanie jednolita masa. Podobno napój ten ma doskonałe właściwości rozgrzewające.

Opr. na podst. książek: „Herbata” Hanny Szymanderskiej, Wydawnictwo Muza SA, Warszawa 2004 i „Historii naturalnej i moralnej jedzenia” Maguelonne Toussant-Samat, Wydawnictwo Larousse, przekład: Anna Bożena Matusiak, Maria Ochab, polska edycja: Wydawnictwo WAB, Warszawa 2002

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~marian zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:04, 04.01.2006


jedną z najlepszych herbat jakie piłem robią Turcy - czarna, stosunkowo mocna, w specjalnych małych szklaneczkach; najbliżej mamy do Berlina, do tureckiej dzielnicy.

02.

~Tomek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:16, 04.01.2006


Kiedyś nie trzeba bylo jechać aż do Berlina żeby napić się tureckeij herbaty.Na stawowej w katowicach była herbaciarnia z prawdziwego zdarzenia jak dziś pamiętam neon zapraszający do odwiedzenia czajnik z bu***ącą parą.

03.

~wojtek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 00:14, 15.07.2006


slynna five o clock? jakos nie zauwazylem, chociaz mieszkam w anglii od dluzszego czasu. ciekawostka moze byc to, ze anglicy czesto mowiac 'tea' maja na mysli posilek, glownie kolacje. i bardzo czesto pija herbate z mlekiem, fakt. i z tym regularnym, angielskim piciem herbaty to tez troche przesady jest. na herbate/kawe zwykle jest przerwa. np. miedzy wykladami na konferencji, anglik przerywa wtedy prace.

04.

~Olaf  (IP: 178.36.250.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:01, 13.04.2011


Bardzo mnie zainteresował ostatnio temat herbaty. To dość ciekawy temat, można się naprawdę wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć chociażby o tradycjach picia herbaty w innych krajach. Ja najwięcej ostatnio wyniosłem z lektury bloga klubu miłośników dobrej herbaty dilmah. Jest tam cała seria wpisów dotyczących różnych podejść do herbaty na całym świecie.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Dom Retro

Restauracja i pensjonatInformacje podane przez właściciela:Przedwojenny budynek, adaptowany na restaurację - pensjonat, utrzymany w stylu retro...

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio