strona główna > To ci historia! > Historia potraw > Cukier
autor: Dorota Mrówka
data publikacji: 2005-01-18
data aktualizacji: 2008-11-21
Zobacz także...
Od 1979 roku produkuje się na świecie tyle cukru, że nie można go sprzedać. Aż trudno uwierzyć w to, iż kiedyś był wart tyle, co szlachetne metale, że był źródłem bogactwa nie tylko miast, ale także całych państw, a okupiony został cierpieniem milionów niewolników. W pogoni za fortuną, złożono w ofierze miliony ludzkich istnień – więcej nawet, niż w przypadku złota. Dzisiaj cukier jest tak pospolity, że zauważamy jedynie jego chwilowy brak, nikomu nie przychodzi do głowy, że ten składnik ma tak bogatą i burzliwą historię.
Jego początki sięgają przynajmniej XII w.p.n.e. – w hinduskiej „Ramajanie” znajduje się opis pewnego przyjęcia, na którym obok różnorodnych słodyczy, znalazła się także trzcina cukrowa do żucia. Prawdopodobnie właśnie starożytni Hindusi odkryli właściwości tej gigantycznej trawy, jednak za ojców produkcji cukru z trzciny uważają się Chińczycy.
Mniej więcej w około V w.p.n.e. trzcinę odkryli dla siebie Persowie, a syrop z trzciny znali także Egipcjanie i Fenicjanie, później poznali go Grecy i Rzymianie. Warto dodać, że to właśnie rzymski uczony, Warron (116 -27 r.p.n.e.) był pierwszym człowiekiem, który opisał dokładnie roślinę oraz sztukę produkcji cukru.
Długo cukier traktowany był jak lekarstwo, rzadki i droższy od wielu innych przypraw był towarem luksusowym, dostępnym jedynie dla wybranych: przykładowo w XIII – wiecznej Europie głowa cukru kosztowała tyle samo, co srebro!
Nic dziwnego, że traktowany był wyjątkowo. Około 1000 roku zaczęły powstawać pierwsze magazyny, z których rozprowadzano cukier z Wenecji na tereny środkowej Europy, w tym samym mniej więcej czasie na Krecie Arabowie założyli pierwszą przemysłową rafinerię, a niedługo później wymyślili karmel. Nie jest też tajemnicą, że właśnie na cukrze zbudowali swoje wielkie fortuny.
Rosnący popyt sprawił, że cena cukru rosła, każde miasto znajdujące się na „cukrowym szlaku” chciało na nim zarobić, ustanawiano więc kolejne myta, akcyzy i podatki. I mimo bajońskich sum, klientów na ten specjał wciąż przybywało.
Najbardziej popularną formą była tzw. głowa cukru odlewana w kształt stożka, ale sprzedawano go także w postaci dużych kryształów o smaku owocowym lub kwiatowym, pojawiał się cukier „czerwony”, czyli bardzo mało rafinowany, a także tzw. panelle – najdrobniejszy z dostępnych wówczas cukrów sypkich.
Początkowo cukier importowano z Dalekiego Wschodu, jednak rosnące koszty zmusiły Europejczyków do zmiany tej sytuacji. Próbowano zaszczepić uprawy trzciny cukrowej w Europie Południowej, ale bez większego rezultatu. W końcu znaleziono odpowiednie miejsce – Maderę, potem Wyspy Kanaryjskie, a także Haiti.
Przemysł cukierniczy rozwijał się bardzo dynamicznie, Wenecjanie udoskonalili rafinerie, zaczęto także zwalczać konkurencję, obniżając ceny. Tym samym cukier stał się bardziej dostępny. Pozyskiwanie cukru z trzciny było jednak nadal dość kosztowne. Aby plantacje w koloniach przynosiły zyski, konieczne było zminimalizowanie wydatków na siłę roboczą – stąd wielka fala niewolnictwa, która pochłonęła miliony darmowych robotników z Afryki.
Długo trzcina była jedynym źródłem pozyskiwania cukru, ale w 1745 roku niemiecki chemik Andreas Marggraf uzyskał cukier z buraków. Jego uczeń, Franz Achard, w 1802 roku uruchomił nawet na Śląsku rafinerię, w której przetwarzano buraki na cukier. Przedsięwzięcie to zachwyciło samego króla pruskiego, a Anglicy obiecywali chemikowi ogromne gaże, za produkcję cukru na wyspie.
Powoli burak wyparł trzcinę, posadzono go w całej Europie, a krajach Ameryki Łacińskiej zaczęto używać alkoholu z trzciny cukrowej jako paliwa do samochodów…
Opr. na podst. "Historii naturalnej i moralnej jedzenia" Maguellone Toussaint-Samat, Wyd. Larousse, przekład:Anna Bożena Matusiak i Maria Ochab, edycja polska: Wydawnictweo WAB, Warszawa 2002
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
dodano: 23:35, 21.05.2009
Cukier jest dla leszczy, chcesz sie od czegos uzaleznic to bierz narkotyki przynajmiej nie przytyjesz a od cukru umiera tyle samo ludzi co od narkotykow albo i wiecej. Cukier jest dodawany teraz wszedzie, napoje, jedzenie wszystko! A gdzie go ewentualnie nie ma to zastepuja go chemikaliami co jest jeszcze gorsze. swiat zszedl na psy
03.
dodano: 09:54, 24.02.2007
„Biała śmierć” – taki przydomek zyskał sobie cukier nie bez powodu – cukier spożywany w nadmiernej ilości nie tylko tuczy, ale także „kradnie” z organizmu cenną witaminę B1, jest odpowiedzialny za arteriosklerozę, cukrzyce, osłabienie odporności organizmu, próchnicę. Spożywanie cukru może także prowadzić do chorób degeneratywnych – ujawniających się dopiero w następnym pokoleniu. Nadmierna ilość cukru zaburza procesy, które regulują naturalny poziom glukozy we krwi , może prowadzić do niedoborów białek, składników mineralnych i wspomnianych już witamin z grupy B. Tak więc, to wystarczająca ilość powodów, aby zrezygnować z trzeciej łyżeczki cukru do herbaty.
04.
06.
07.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio