strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > Wiśniowy Sad
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2005-07-28
data aktualizacji: 2005-12-16
Zobacz także...
To bÄ™dzie smutna historia z wesoÅ‚ym zakoÅ„czeniem. Wyobraźcie sobie życie... zwykÅ‚e takie..., w którym ambitnie osiÄ…gajÄ…c puÅ‚ap X przekonujemy siÄ™, że nie o to chodziÅ‚o, bo tak wÅ‚aÅ›ciwie najlepszy byÅ‚by puÅ‚ap Y. Oto zdobyliÅ›my edukacjÄ™, doÅ›wiadczenie i odpowiedni poklask. WiÄ™c wymyÅ›lamy sobie przyszÅ‚ość - firmÄ™ jakÄ…Å›, czy stanowisko. I zdobywamy przyszÅ‚ość. Jest firma albo stanowisko. Zarabiamy kwotÄ™ Z, która nawet pomniejszona o zÅ‚odziejski podatek i tak nas cieszy, dopóki nie pomyÅ›limy sobie, że kwota Z jest jednak stanowczo za maÅ‚a. I dawaj kombinować, żeby byÅ‚o co najmniej 10 razy Z.
A potem już „w koÅ‚o Macieju” - zawsze jest za maÅ‚o wakacji i poziom kwoty Z jest zawsze maÅ‚o zachwycajÄ…cy. Taki stan oznacza niestety, że znowu siÄ™ w życiu pogubiliÅ›my. Trzeba po raz kolejny przypomnieć sobie pewnÄ…, być może najważniejszÄ… książkÄ™, żeby powrócić do normalnoÅ›ci. I ja wÅ‚aÅ›nie przypomniaÅ‚em tÄ™ książkÄ™ sobie, kiedy w menu pewnej restauracji zobaczyÅ‚em danie Zestaw Kubusia Puchatka (5 zÅ‚), czyli 2 pajdy chleba z miodem i filiżankÄ… kakao. Proste? OczywiÅ›cie, bo wÅ‚aÅ›nie o to chodzi!
„Powiedz Puchatku - rzekÅ‚ wreszcie Prosiaczek - co ty mówisz, jak siÄ™ budzisz z samego rana? MówiÄ™: Co też dziÅ› bÄ™dzie na Å›niadanie? - odpowiedziaÅ‚ Puchatek - A ty co mówisz, Prosiaczku? - Ja mówiÄ™: Ciekaw jestem, co siÄ™ dzisiaj wydarzy ciekawego? Puchatek skinÄ…Å‚ Å‚ebkiem w zamyÅ›leniu. - To na jedno wychodzi - powiedziaÅ‚”.
No wÅ‚aÅ›nie: kombinujÄ…c w ten sposób wiem, co mi siÄ™ ostatnio ciekawego przydarzyÅ‚o. Oto na moim talerzu pojawiÅ‚ siÄ™ chleb z masÅ‚em, maÅ‚y kubeczek miodu, którym pajdÄ™ podlaÅ‚em i oczywiÅ›cie kakao. Niby nic, a przecież jak cieszy! Prostota godna Kubusia Puchatka i caÅ‚ej reszty zwierzÄ…tek o bardzo maÅ‚ym rozumku, tygrysów które sÄ… najlepszymi fruwaczami na Å›wiecie i oczywiÅ›cie królików z wszystkimi swoimi krewnymi i znajomymi. No i pragnÄ…c w poetyce tej prostoty pozostać, zamówiÅ‚em jeszcze w tej, podobno najsÅ‚ynniejszej tarnogórskiej knajpie, pieczone ziemniaki (2,50 zÅ‚) ze szczypiorkiem i sosem vinegrette oraz zimnÄ… maÅ›lankÄ™ z pieprzem (2,50 zÅ‚). Za to wÅ‚aÅ›nie WiÅ›niowy Sad lubiÄ™ najbardziej - za prostotÄ™. W meblach, kominku, oknach i ogrodzie. I w tym, że nie ma tam żadnego szyldu nad wejÅ›ciem. Nie ważne czy nie ma, bo wymieniajÄ… i rychtujÄ… wÅ‚aÅ›nie nowy, czy też nie ma, bo nie potrzeba. WolÄ™ tÄ™ drugÄ… ewentualność, bo oznaczaÅ‚aby pierwszÄ… knajpÄ™ w okolicy, której nie trzeba reklamować, bo i tak wszyscy, którzy majÄ… tam trafić... w koÅ„cu tam trafiÄ…. Wystarczy odkryć w sobie Kubusia, pogÅ‚askać siÄ™ po brzuszku i pójść tylko za swoim instynktem, który Puchatka zawsze do baryÅ‚ki miodu doprowadzi. Nic dziwnego, że książeczka ta staÅ‚a siÄ™ europejskim przekÅ‚adem myÅ›li taoistycznej. To wÅ‚aÅ›nie bowiem na przygodach maÅ‚ego misia Benjamin Hoff wyÅ‚ożyÅ‚ nauki Lao Tse, który z kolei zawsze podkreÅ›laÅ‚, żeby znać swoje miejsce w życiu. Wiedzieć kim siÄ™ jest i kim siÄ™ chce pozostać. Wówczas strach przed najgroźniejszym nawet Hohoniem nie odbierze nam apetytu.
Na koniec podjÄ…Å‚em jeszcze nierównÄ… walkÄ™ z pieczonym pstrÄ…giem (18 zÅ‚) i wÄ™gierskim winem Julianus (35 zÅ‚ but.), które zostaÅ‚o mi zachwalone jako przednie przez kelnerkÄ™ i jako bardzo w WiÅ›niowym Sadzie popularne. No cóż... namówiony zamówiÅ‚em całą butelkÄ™ tego podobno cabernet sauvignon, które smakowaÅ‚o, jak sfermentowany sok z winogron przepuszczony przez Å›cierkÄ™... Ale, ale... przecież Lao Tse smakujÄ…c ocet uÅ›miechaÅ‚ siÄ™. Konfucjusz siÄ™ krzywi, Budda ma obojÄ™tnÄ… minÄ™, ale taoista siÄ™ Å›mieje. Gdzie zatem ten caÅ‚y Puchatek, gdzie to caÅ‚e taoistyczne myÅ›lenie, skoro jakiÅ› tam wÄ™gierski Julianus może mi skwasić oblicze? No to co? Druga buteleczka?
Nie mogÄ™ sobie odmówić przyjemnoÅ›ci pewnego cytatu. Czyjego? No pewnie, że Królika, z którego tutaj akurat żaden comber po prowansalsku, ale Królik, przyjaciel Puchatka i już... O Sowie: „...trudno nie mieć szacunku dla kogoÅ›, kto potrafi napisać WTOREK, nawet jeÅ›li ten ktoÅ› nie pisze tego caÅ‚kiem prawidÅ‚owo” Co warto zapamiÄ™tać, prawda?
Restauracja "WiÅ›niowy Sad", Tarnowskie Góry, ul. Odrodzenia 4
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
dodano: 16:40, 29.07.2005
Panie Jarku z tak wiernymi czytelnikami to nic złego panu nie grozi!:) no tak ale na to pracuje się latami. Pana felietony czy jak to woli recenzje osobiście mnie kształtowały... na myśl lokal, restauracja, pub - Śląsk od razu pojawia się nazwisko Gibas (proszę o wybaczenie za zuchwałość).Zacząłem czytać pana recenzje w dodatku wyborczej jak jeszcze Katowice, były pustynią kulinarną!! i można śmiało powiedzieć, że tę pustynię pan zmieniał i dalej zmienia:) i dobrze, że panu dalej się chce to robić, oby tak dalej i niech pan dalej patrzy restauratorom na ręce... Wyrazy szacunku i pozdrowienia dla czytelników.
04.
dodano: 15:38, 29.07.2005
Knajpy sa najlepszą inspiracją do pisania felietonów gdyż, one same unoszą się w powietrzu:) wystarczy tylko być uważnym obserwatorem i wyławiać co ciekawsze kąski. A pan Jarek jest w tym mistrzem. Ludzie dużo mówią, samozwańczy barmani udają fachowców a kelnerki mają gdzieś profesjonalną obsługę, obsługując gości myślą tylko o jednym jaki dostanę napiwek....
05.
dodano: 15:31, 29.07.2005
Ja też lubię P.Jarka :) ale w przeciwieństwie do niektórych stać mnie na krytykę. Dodatkowo poczytałem wcześniejsze recezje i widać w nich że pomimo różnych dodatków (tak bardzo lubianych przez społeczność widelca) temat jakim jest dana restauracja jest zawsze solidnie zarysowany i pozostaje stabilnym trzonem całej historii - bez względu na to czy to bardziej wpada w felieton czy inny formę. Nadal jestem pod wrażeniem Pana Jarka - ale jak czytam to przy okazji myślę - więc jestem.
06.
dodano: 14:57, 29.07.2005
Dziękuję za wyjaśnienie niewątpliwie bardzo trudnego znaczenia felietonu. Ale moim skromnym zdaniem forma którą wypowiada się pan Jarek jest felietonem po pierwsze jest w nim sarkastyczne poczucie humoru, często zajmuje się piętnowaniem sytuacji absurdalnych (patrz np. Vamp) :) nie mówiąc już o tym, że w wszystkich tekstach, które czytałem zawarte jest kilka anegdot i zabawnych powiedzonek... I z czego najbardziej cenię pana Jarka to, krótka i celna pointa.
Ale można zawsze o rozstrzygnięcie sporu zwrócić się do profesora Miodka:)
07.
dodano: 14:46, 29.07.2005
A może tak maÅ‚y konkurs na recenzjÄ™... Na poczÄ…tek ze swojej ulubionej restauracji. Zapraszam do zabawy: od 3800 do 4200 znaków plus zdjÄ™cie restauracji z zewnÄ…trz. Tekst (rtf) proszÄ™ przesÅ‚ać na redakcja@nawidelcu.pl. NajlepszÄ… recenzjÄ™ opublikujemy. Rozterki Czada postaram siÄ™ rozwiać w poniedziaÅ‚kowym felietonie. ObiecujÄ™, że najlepiej jak umiem. Serdecznie pozdrawiam:-)
Jarosław Gibas
08.
dodano: 14:11, 29.07.2005
Ja tylko porównuje ten do poprzednich. Poprzednie raczej trzymały się tematu jakim jest opisywana restauracja. Czy zapomniałem dodać że jest to recenzja ? Upss, ale ze mnie gapa. Więc pragnę nadmienić: Felieton z tego może i by był dobry jak był o czymś innym niż restauracja, a to Wać recenzja miała być (recenzja -> nie mylić z felietonem -> krytyczna i objaśniająca ocena utworu literackiego, naukowego, muzycznego, przedstawienia teatralnego, wystawy itp. najczęściej publikowana w czasopiśmie, Entuzjastyczna, nieprzychylna, obszerna, rzeczowa, szczegółowa recenzja). Jak czytałem poprzednie to były one konkretne i na temat z lekką szczyptą humoru oraz dodatkami intelektualnymi. Ten zaś jedynie z czym mi się kojarzy to: Domowe przedszkole, wszytkie dzieci kocha...
09.
10.
dodano: 13:46, 29.07.2005
No właśnie Panie Czad...mówimy o felietonie (trudne słowo) ..i takie też ,,utwory,, o lekkiej i swobodnej formie p.Jarek nam serwuje...nie oczekujmy więc podania pełnego menu żywcem ściągniętego z restauracyjnego stolika:)
Od niedawna czytam widelca, ale przyznam, że jeste fanem piątkowych odsłon.
11.
dodano: 12:21, 29.07.2005
Za dużo rozmyślania a za mało jedzenie. Od kiedy to do restauracji chodzi się na miód i pajdę chleba, i niby czym tu kucharz się mógł pochwalić ? Nawet nie wiem czy aby ryba była dobra :( - moim skromnym zdaniem, trochę Panie Jarku za dużo zbędnej "filozofii" w tym tekście. Bo niby jak mam myśleć o tym lokalu ? Jak o powrocie do dzieciństwa, prostoty w postaci pajdy chleba ? -> można było już zacytować parę innych pozycji z menu byśmy wiedzieli na ile prostota idzie w parze z dorbym jedzeniem. Bo chyba prawdą jest iż felietony poświęcone restauracjom o nich traktować powinny, jedynie zachaczając o dobre metafory jak i alegorie (uwaga trudne słowa) a nie nimy się karmić zamiast smacznymi daniami :(
12.
14.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematykÄ… wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierajÄ…cych wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszÄ…
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio