strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > Vamp
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2005-01-06
data aktualizacji: 2005-10-06
Zobacz także...
„O żesz ty, cwaniaku monthy pythonowski” – myślę sobie odbierając kufel z jego rąk i po cichu się zastanawiając kiedy koleś wreszcie wybuchnie śmiechem, bo wierzę że to, iż mam do czynienia ze zgrywą, to rzecz pewna. Niestety… żadnej zgrywy – oni po prostu tacy są: uśmiechnięci, niezwykle mile nastawieni do klienta i jednocześnie zupełnie nieświadomi tego, co czynią! W końcu zamawiam potrawę wybierając ze stojącego na barze menu. „Z tej kartki to nic nie ma!” – informuje mnie monthypythonowiec – „z tego pan coś weźmie” wskazuje mi drugą stronę kartki zawierającą siedem potraw, na każdy dzień tygodnia inną. No dobra – decyduję się na kurczaka w sosie szpinakowym i aż się boję jaka też teraz niespodzianka mnie tu spotka. To dobry czas żeby rozejrzeć się w około –czerwonawe ściany, trzy kopie szkiców Leonarda da Vinci na jednej, stary telefon na korbkę na drugiej i… i to by było na tyle, jeśli nie liczyć kilku stołów wyjętych z piwnego ogródka. Do tego telewizor, szafa grająca i radio walące na cały regulator. No fajnie, ale gdzie tu vamp? Czy to vamp od wampirów, czy może od kobiety wampa? Nie wiadomo, bo nic tu nie nawiązuje do tej ciekawej nazwy. No, może tylko telewizor, w którym bez głosu leci Fashion TV katując widza tak anorektycznymi modelkami, że nawet jak której biust spod rozchełstanej bluzki na wierzch wyskoczy, to i tak nie ma czego oglądać! A zatem Vamp A.D. 2005 czyli chuda, wygłodzona tyka tak zamiatająca po wybiegu nogami – patykami, że już dawno powinna się wywrócić.
I tylko biedny Leonardo patrzący z jednej ze ścian wprost na telewizor pełny kobiet, co jak wiadomo dla niego nie koniecznie musi być interesujące… Przez chwilę jeszcze zawieszam wzrok na autoportrecie mistrza i już prawie słyszę, jak mówi: „I cóż uczyniliście chcąc zabrać mi tajemnicę? Czytacie Dona Browna zamiast czytać to, co ukryte w moich obrazach. Szukacie Graala, a nie wiecie jak dobrze go widać na Madonnie w Grocie. Eh, wy nieszczęśni…” Kąśliwą uwagę Leonarda przerywa wniesienie kurczaka w szpinaku (13,99 zł) i w tym momencie pojawia się w tej narracji pierwszy zwrot dramaturgiczny, bowiem filecik jest palce lizać! Znakomite połączenie panierowanego kurczaka ze szpinakowym sosem, który swą gęstą konsystencją dokładnie oblewa całość. Do tego frytki, surówka i zaczynam nabierać podziwu dla kucharza, jednocześnie coraz mniej z tego wszystkiego rozumiejąc. Ba, na dodatek zamawiam jeszcze wątróbkę z jabłkiem (13,99 zł) i już czuję jak wesołe iskierki zaczynają tańczyć gdzieś głęboko w środku. Wątróbka jest taka, jaką pamiętam z domu, którą przyrządza mój ojciec (tato – zacznij dodawać jabłka!) czyli doskonała! Jedynym minusem są jej rozmiary – zdecydowanie zbyt skromne.
A co na to monthypythonowcy? Nic: śmieją im się pysie i już teraz nie wiadomo kto tu z kogo ma większy ubaw. Na koniec pojawia się gość (chyba właściciel), prawie że poklepuje po ramieniu: „Dobre było, co?”. No jak tu skłamać? No pewnie, że dobre. Poza tym w tej cenie z piwem (4,5 zł) w centrum miasta naprawdę trudno cos znaleźć. Przed wyjściem jeszcze zerkam na Leonarda… Zaraz, zaraz… Czyżby pomiędzy tymi bujnym zarostem a resztką spływających z głowy włosów, malował się zgryźliwy uśmieszek? No pewnie, że tak, bo przecież od środka Vampa drzwi oddzielające rzeczy fajne od niefajnych dają się już bez problemu otworzyć…
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
04.
dodano: 21:25, 18.02.2005
Uprzejmie informujemy, iż celem recenzji zamieszczanych na naszym wortalu nie jest reklama. Słownikowa definicja recenzji mówi, że jest to krytyczna ocena opisywanego zjawiska i jest ona zawsze zapisem subiektywnych wrażeń recenzenta.
05.
06.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio