strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > U Szwejka
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2007-04-13
Zobacz także...
Kilka lat temu "U Szwejka" wydawało mi się zdecydowanie mniejsze. Teraz przypomina restauracyjny kombinat - za całym labiryntem korytarzyków, sal, schodków i przejść. Do tego ta przybudówka na chodniku i mamy knajpę, która w środowy wieczór pęka w szwach i gdyby nie rezerwacja stolika, pewnie byłoby z nami krucho. Zadziwia popularność tego przybytku - no cóż, może to magia miejsca, może niezbyt wygórowane ceny, a może konsekwentna szwejkowa stylistyka. Wszystko tutaj „ubzdrzone" jest wizerunkami tego najdzielniejszego z wojaków I wojny światowej - ściany uginają się od obrazków, a postać Haszkowego bohatera mruga do nas z menu i stolikowych pojemników na butelki.
Do tego oczywiście żarcie, cenione podobno przez Warszawiaków wielce - nasi znajomi właśnie tutejszą kuchnię uznali za główny powód do spędzenia u Szwejka wieczoru. Kiedy zaś zasiedliśmy przy stoliku, uwagę mą zwróciła tablica zawieszona obok informująca, że sąsiedni stolik ma stałą środową rezerwację dla tej samej ekipy i to od 1994 roku. Wyobrażacie sobie tę determinację, by przez 13 lat, w każdą środę o 20.00 zasiadać przy tym samym stoliku? Jak tak dalej pójdzie, to zwyczaj ten przejmą następne pokolenia, a właściciele zaczną kiedyś oprowadzać wycieczki pokazując: "O widzicie Państwo, te serce wyrył scyzorykiem na stole pradziadek naszego klienta, kiedy wyznawał miłość tegoż klienta prababci". Hm... 14 lat... To przecież kilkaset wieczorów!
Ale wróćmy do Szwejka, a w zasadzie do jego oferty kulinarnej: jest przede wszystkim przaśnie i całkiem, a właściwie zadziwiająco niedrogo. Ceny na poziomie przyzwoitego pubu w Katowicach, co tym bardziej zdumiewa, bo przecież ciągle słyszy się o cenach piwa w stolicy.
Tymczasem u Szwejka piwko „chadza” po 6 zł, czyli standard. Zamówiłem Tyskie w bawarskim, litrowym kufelku, czym uczyniłem zadość rosnącej dumie z patriotyzmu lokalnego. Potem koniecznie grzybowa - wskazywana przez mieszkańców stolicy, jako warta grzechu i oczywiście knedle z mięsem w grzybowym sosie, żeby było do kompletu. Macie w domu taki mały blaszan, czerwony, garnuszek z czarnymi uszkami, który się idealnie nadaje do gotowania jajek? Ja mam, i moja mama też, więc wydaje mi się, że wszyscy powinni. Więc w takim właśnie garnuszku u Szwejka podają grzybową! Od razu robi się wesoło... W końcu pojawiły się też knedle w liczbie dwóch, za to wielkości pruskiego hełmu. Przed ich spożyciem miałem jeszcze nadzieję, że zmieszczę w siebie tatara (w charakterze deseru), ale niestety….
Zostałem przez knedle skutecznie pokonany, tylko jeszcze mieściło mi się piwko. Ono musi się zawsze mieścić, inaczej wstyd się w takiej knajpie pokazywać. I tutaj muszę przyznać, że zachwyty nad kuchnią u Szwejka są uzasadnione - od „poczekajki” w postaci pajd chlebia, twarożku i swojskiej mielonki, przez grzybową, aż do knedli, wszystko warte było krążenia po placu Konstytucji w poszukiwaniu parkingu.
Pytanie, czy Szwejkowi podobałoby się „U Szwejka” pozostawmy otwarte. W końcu praski lokal „U Kelicha” jest zdecydowanie mniejszy, a i na ścianach nie zauważyłem portretu arcyksięcia upstrzonego przez muchy. Nie było też nigdzie widać tajnego agenta Bretschnedera. Chociaż w dzisiejszych czasach to zupełnie zrozumiałe - został zlustrowany, znalazł się na liście i tyleśmy go widzieli. Gwar, piwo i kelnerki latające z golonkami podobałyby się Szwejkowi jednak najbardziej. W końcu "on nezapálil chrám bohyně v Efesu, jako to udělal teh hlupák Hérostrates, aby se dostal do novin, a školních čítanek. A to stačí."
Restauracja "U Szwejka" Warszawa, pl. Konstytucji 1
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
~Tymczasowy (IP: 148.81.190.*) 
dodano: 13:06, 05.08.2009
Byłem w "U Szwejka" kilka razy, ostatnio chyba z 5. I dziwię się, że pewnej pani nic się nie podobało. Szanowna Pani, może nie w tym lokalu Pani była, a może wcześniej za dużo Pani wypiła. U Szwejka zawsze obsługa jest grzeczna i na miejscu, więc nie bardzo wiem dlaczego Panią spotkał taki "przypadek".
03.
dodano: 01:00, 07.07.2007
jedzenie zimne, obsługa wręcz chamska- siksy po liceum (szczególnie Pani Aleksandra... obsługująca w dniu 6.07.2007 wieczorem stolik 35 na pierwszym pietrze) opryskliwe, wyganiające gości, obsługujące w
z wielką łaską. Generalnie totalne dno!!!!!!!!!!!!!! Jestem zdegustowana że pub w centrum miasta ma obsługę na tak niski wręcz żenującym poziomie!!!!! Apeluję do właściciela tej knajpy o zwolnienie opisanej przez mnie Pani Aleksandry.
Z poważaniem była klientka tego lokalu
05.
06.
dodano: 12:07, 13.04.2007
A już myślałem że więcej nie przeczytam tak doskonałych recenzji jakie serwuje Pan Jarek. Bardzo mi się podoba, długa Pana nie było, ale widać coraz lepiej dobiera Pan repertuar oraz jest bardziej różnorodny zarówno geograficznie jak i koncepcyjnie. Swoją drogą do bardzo ciekawym tematem są poczekajki o jakich Pan pisze, niestety szkoda że tylko te lepsze lokale starają się je stosować - nie ma nic lepszego niż umilenie sobie czasu w oczekiwaniu na jedzonko taką poczekajką, jeśli jeszcze jest smakowita to już sukces gwarantowany. Przy okazji klient ma wrażenie że porcja nawet mała już podanego jedzenia bardzo tucząca jest, bo wcześniej poczekajka zrobiła swoje.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Restauracja, kuchnia włoska i polska.Informacje podane przez właściciela:Leonardo jest znakomitym miejscem spotkań rodzinnych i..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio