strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > The Old Central Pub

The Old Central Pub

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Jarosław Gibas

data publikacji: 2005-05-06

data aktualizacji: 2005-10-06

 



Zobacz także...

W znanej nam kulturze wyróżniamy trzy rodzaje zła „z piekła rodem”: pierwsze to zło faustowskie, które po cichu kolaboruje z Bogiem, żeby nas w konsekwencji ku dobru nawrócić, jak to opisał Bułhakow. Drugie, żywcem wyjęte z filmu „Constantine”, to zło zbuntowane, które syci swoje piekielne czeluście każdą zaprzepaszczoną duszą. Trzecie to zło ludyczno - komiczne, jak z „Igraszek z diabłem” Drdy, którego bać się nikt nie zamierza i któremu jak trzeba, to w łeb rogaty przyłożyć nie zaszkodzi.

Pytanie tylko, która z tych wymienionych wyżej ikon zła przyświeca szefom kuchni, którzy swe pikantne potrawy diabelsko nazywają, skoro ostatnio w menu nowego lokalu znalazłem wpis „diabełki” w rubryce „do piwa”? A że właśnie walczę z lekturą „Klubu Dantego” po owe diabełki sięgnąłem w pierwszej kolejności, kiedy tylko zasiadłem w nowo otwartym The Old Central Pub w Sosnowcu. Szkoda jednak, że oprócz przejeżdżających obok kierowców o istnieniu nowej knajpy nikt zdaje się nie wiedzieć. A lokalik sam w sobie malowniczy i akuratnie pod piwne biesiady przysposobiony. Wystrój podkreśla angielskość sugerowaną w nazwie – ciemne meble, tapeta w paski i całe mnóstwo ramek ze zdjęciami i reklamami najbardziej znanych w brytyjskim świecie piw. I co najważniejsze, nie jest najdrożej. Wziąłem irlandzkiego beamisha (0,5 L za 8 zł), czarnego, jak smoła bo mi znakomicie kolorem do wyobrażenia czeluści piekieł pasował, no i wspomniane wyżej diabełki (9 zł), które przy bliższym poznaniu, okazały się najzwyklejszymi śliwkami w boczku. Cóż z tego jednak, że najzwyklejsze, kiedy dzięki ich nazwie wyobraźnia wskoczyła na wyższe obroty: już widziałem słynny „Necronomicon” – księgę żywych i umarłych, którą wymyślił zgrabnie Lovecraft, biorąc przykład z tybetańskiej księgi Dzjan; to znowu „Dziewięć wrót do królestwa cieni”, której to książki poszukuje bibliofilski detektyw Corso w „Klubie Dumas”; czy w końcu „Boską Komedię” Dantego, która… No ale nie będę zdradzał fabuły powieści, która właśnie robi u nas furorę, żeby wam lektury nie psuć.

W każdym razie piekło ostatnio otwiera się w literaturze frapując pisarzy i ich czytelników, tak jak otworzyły się przede mną śliwki zawinięte w boczek. Smaczne, nie powiem, ale wolę lekturę Arturo Perez Raverte’a! A kiedy już dość mi piekła było, sięgnąłem po danie, które w menu wielce mnie zadziwiło. Plastry z polędwicy z niebieskim serem i musem ze świeżych malin (16 zł), z frytkami (4 zł) i pomidorem z ogórkiem w sosie vinegrete (4 zł). Połączenie smaku pleśniowego sera z musem z malin… Hm… przyznacie sami, że intrygujące. I cóż się okazuje? Kiedy nabijamy kawałek polędwicy na widelec (nomen omen) wraz z kawałkiem pleśniowego sera posmarowanego malinami kubki smakowe zaczynają tańczyć na podniebieniu, jak wiejskie diabły po wygranej w mariaszka u Drdy! Wprawdzie kojarzenie słodkich żurawin z mięsem mamy już u nas obcykane, ale trzeba przyznać, że kwaskowy sok z malin wraz z ostrą serową pleśnią stanowi swego rodzaju nowość, a przynajmniej ja spotkałem się z tym po raz pierwszy… Ciekawe – powiem nawet, że wielce ciekawe.

A zatem piekło ponownie przegrało potyczkę z niebem, skoro diabełki nie mogą się nawet równać z malinami i serem na polędwicy stanowiącymi przysłowiowe niebo w gębie. I znów świat zmuszony jest wrócić do równowagi, w której Mefisto z czerwonymi rogami i w surducie, będzie tęsknie wyglądał kolejnych frywolnych duszyczek, podczas gdy Wielki Nawigator w Niebiesiech swoich z aniołami harcować będzie. The Old Central Pub zaś niech nam długo służy, bo miejsce jest wielce akuratne. Szkoda tylko, że nikt o nim nie wie, chyba że to efekt zamierzony i skrojony w celu potajemnych spotkań Nawigatora z tym gościem w surducie, na których podśmiewając się z rodzaju ludzkiego wspólne chytre plany będą przedsiębrać.

Restauracja Pub The Old Central Pub, ul. Dęblińska 1, Sosnowiec.

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~Klient  (IP: 87.99.107.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:50, 02.01.2012


Totalna porażka. Pani pseudo Menadżer, totalna arogancja w stosunku do klienta. Na sylwestra zaserwowała swoim klientą najtańszą wódkę i najtańszego szampana, a zachwywała się jak by zarządzała Sheratonem. Ogólnie lokal strasznie po***

02.

~aniol  (IP: 46.182.98.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:10, 02.10.2011


lokal-porazka pani meneger PORAZKA!!Ta kobieta nie powinna sie tym zajmowac jest DO NICZEGO !!!NIEMILA NIESYMPATYCZNA NIEPROFESJONALNA -DRAMAT-gdyby odeszla moze daloby sie ten lokal jeszcze uratowac!!!!!!!!

03.

~Marcelina  (IP: 89.79.81.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:32, 16.07.2011


Najlepszy lokal w mieście ! Obsługa bardzo miła . Piwo 5 zł a obiady naweto od 9 za dwa dania !!!! bardzo wysoki standard i unikalna atmosfera.
Serdecznie polecam . Jadam tam niedzielne obiady z rodziną

04.

bluesb  (napisanych komentarzy: 2) zgłoś naruszenie zasad

dodano: 21:41, 04.05.2008


recenzja robi wrażenie, ale lokal... dobry dla piwoszy ceniących coś więcej niż paluszki słone!!!

05.

~Laslo D.G. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:40, 05.03.2006


Ogólnie dobre (jak na Sosnowiec bardzo dobre). Stek podają w środku surowy i nic on nie miał wspólnego z krwistym, po prostu gdybym go wrzucił do maszynki do mięsą to zrobił bym sobie z niego tatara. Jednak w tym wszystkim jest plus że nie cwaniaczyli i po tym jak oddałem to danie w rachunku było ono wyzerowane.

06.

~szw zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:30, 07.01.2006


Polecam, po raz kolejny polecam ten lokal. Wg mnie najlepsze miejsce do jedzenia i picia w mieście.

07.

~nieshka zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:35, 29.06.2005


gdyby to byl angielski pub, to nazywalby sie Ye Olde Central Pub:) ale tez pewnie jedzenia nie byloby w nim tak pysznego jak to opisywane....

08.

~marek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 16:14, 09.05.2005


Dawno by świat diabli!!! wzięli gdyby zabrakło ludzi, którzy w tak piękny sposób potrafią swoje myśli i emocje przekazywać. Moim zdaniem najlepszy pana tekst jaki czytałem.

09.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:15, 09.05.2005


Recenzja mnie powaliła! naprawdę! skąd takie pomysły panu się biorą w głowie! od dziś będę mówiła do pana MISTRZU! Pozdrawiam gorąco.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio