Tajemniczy Ogród

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Jarosław Gibas

data publikacji: 2006-09-15

data aktualizacji: 2008-06-07

 



Zobacz także...

Jedna z metafor oświecenia często przywoływana przez mistrzów zen, porównuje rozwój człowieczego ducha do drogi. Najpierw brniemy przez dżunglę, by wejść do lasu, gdzie w końcu pojawiają się ścieżki. Las po jakimś czasie zamienia się w ogród, a stamtąd już widać dom.
Przypomniałem sobie o tym w gliwickim Tajemniczym Ogrodzie, bo to lokal bliski, bardzo bliski temu, o co w restauracjach i pubach chodzi. I nawet kilka mankamentów nie jest w stanie zepsuć tego wrażenia. A że jestem złośliwy, najpierw wywlekę mankamenty!

Menu w swojej alkoholowej części budzi mieszane uczucia — najpierw mamy znakomicie ponazywane drinki — aż chce się któregoś spróbować, ale zaraz potem widzimy jedną nędzną stronę z winami i zaczynamy się zastanawiać, czy to nie specjalnie, żebyśmy stanęli przez nierozwiązywalną wprzódy tajemnicą — żywcem wyjętą z książki Burnett. Listę otwiera Sophia... i tu właściwie robi się człowiekowi gorąco. Próbowałem uratować samopoczucie drinkiem o wdzięcznej nazwie „Patrycja nie jest aniołem”, gdyż po pierwsze duzi chłopcy lubią niegrzeczne dziewczynki, a po drugie znam jedną Patrycję i chętnie bym zachwiał swą wiarę w jej anielskość.

Cóż, kiedy popróbowanie tego drinka nie było mi dane — jakiś wcześniejszy firmowy spęd wyczyścił bowiem barek dość akuratnie. Hm... wziąłem jedyne nadające się do spożycia z karty wino — trochę nijakie Bordeaux i… czas na wyżerkę. Tutaj drodzy państwo kończą się utyskiwania, bowiem - jak napisałem we wstępie - Tajemniczy Ogród pod względem kulinarnym zaczyna zbliżać się do ogrodu z metafory Zen. Zamówiłem polędwicę a'la chrust (12 zł), której wdzięczna nazwa nie mówi zbyt wiele. Natychmiast jednak zostałem poinstruowany przez uroczą kelnerkę z czym będę miał do czynienia. Instrukcja ta odbyła się w języku migowym, gdyż same słowa nie mogłyby oddać krągłości zawiniętych końców tej potrawy.

Gra był warta świeczki - polędwiczka na grzankach rzeczywiście zadziornie zawinięta i skrywająca w sobie ogórek była idealna. Od początku nie wyglądała na jakąś specjalnie wielką, kiedy jednak byłem w jej połowie zacząłem rozumieć, że sprostanie temu daniu może nie być takie łatwe. Wprawdzie w Tajemniczym Ogrodzie w konsumpcji pomaga ogrodowy wystrój, z zielonymi mazami na suficie, mnóstwem różnego rodzaju kwiecia i mruczącą wodą z fontanny, jednak wielkość dań mogłaby zaspokoić gusty Obelixa. Sama zaś polędwica, czy przez chrust w jej nazwie, czy przez finezję smaku, przeniosła rzeczywistość na chwilę do zapuszczonego ogrodu, w którym chorowity Colin Craven musi zrozumieć co to jest prawdziwa przyjaźń. W końcu - dokładnie tak samo, gdyby przyszło mu się przedzierać z dżungli, przez las, do ogrodu - złośliwy i arogancki szczeniak staje się świadomą drugiego człowieka istotą.

To tak nie wiele, a tak wiele zarazem! Prosta opowieść rozpoczęta zbieraniem chrustu w zaniedbanym ogrodzie i zakończona tegoż ogrodu znakomitym rozkwitem, staje się nie tylko książką do poduszki dla grzecznych dziewczynek w białych podkolanówkach, ale nawet dla tych, które lubimy, gdyż aniołami nie są. Ta opowieść nie może się inaczej zakończyć - muszą być kolorowe kwiaty i zadziwiające owoce wydane przez ogród tętniący życiem. Wygrzebałem więc w menu sałatkę "Ogród milczących owoców" (12 zł). Wydawałoby się, że prawie wybuchowa mieszanka papaji, kaparów, brzoskwini, ananasa, jogurtu i białego wina będzie co najmniej smakowała dziwnie. A tu cała feeria barw: co kęs, to inne wrażenia i o to właśnie w ogrodzie chodzi. A potem... Potem już tylko wystarczy milczeć.

Jak chciał ten dziwny Satya Say Baba mówiąc: "Usiądź i zachowaj milczenie, a ja uczynię resztę". No właśnie: usiądźmy i zamilczmy, chociaż na chwilę, koniecznie jednak w Tajemniczym Ogrodzie!

Pub "Tajemniczy Ogród", Gliwice, ul. Zwycięstwa 52 a

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~~leszek  (IP: 83.27.66.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 10:24, 24.06.2009


Mam do "Tajemniczego Ogrodu" jakieś 300 metrów. Niemniej - nie chodzę tam niemal nigdy. Próbowałem kilka razy (w sporych odstępach czasu) i zawsze wyganiała mnie najgorsza chyba w Gliwicach obsługa. Wieczne oczekiwanie na kelnerkę, mylenie i zapominanie o zamówieniach - koszmar!
Nie udało mi się nigdy dotrzymać do zamówienia kuchennego - jak chodzę na nasiadówy to zwykle z godzinkę - półtorej przed zamówieniem siedzę sobie przy stoliku i "uspokajam umysł" piwkiem lub dwoma. iestety - niesamowite wprost ignorowanie klientów (porównywalne chyba tylko z gliwicką Gazdówką) wypędzało mnie stamtąd.

02.

~KARA  (IP: 83.17.186.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:52, 07.04.2008


Bardzo lubie książkę ,,Tajemniczy ogród", bo muszę się przyznać, że interesują mnie książki dla dzieci. Gdy byłam mniejsza czytałam książki, a terz czytam i coraz więcej. w każdej wolnej chwili: gdy mam wolną lekcej, po lekcjach gdy czekam na autobus i wogule. Dlatego przeczytałam co pan Jarosław Gibas napisał o tajemniczym ogrodzie. Bardzo dziękuje za napisanie konmentarza!!!!:)))))))

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Chata

Restauracja, kuchnia polska, elementy kuchni japońskiej.

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio