Mocca d'Oro

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Jarosław Gibas

data publikacji: 2005-03-10

data aktualizacji: 2005-10-06

 



Zobacz także...

Ledwie się człowiek na pięcie obróci, a tu myk i mamy nową restaurację. Tym razem włoska, w całkiem fajnym stylu i do tego w samym centrum Mikołowa. Niestety, nie jest najtańsza, ale to chyba jedyny, malutki zarzucik. Przez całą tam wizytę próbowałem wypatrzeć jakiś haniebny szczegół czy inne niedopracowanie. Cóż - lokal został dopieszczony w najmniejszych szczegółach i przy całej mojej złośliwej chęci wywleczenia im czegoś, muszę z pokorą przyznać, że się nie udało. Udało się za to całkiem przyjemnie zmniejszyć objętość portfela przy jednoczesnym zwiększeniu masy własnej - w końcu w przyrodzie nic nie ginie!

Włoskie lokale przyzwyczaiły nas do niezliczonej ilości past i makaronów, przy zdecydowanej przewadze pizzy, którą trudno oferować w ekskluzywnych restauracjach, bo pasuje doń, jak pięść do nosa. W końcu pizzę wymyślono z biedy: to przecież tylko ciasto obrzucone resztkami ze stołu, a więc coś, co można było zrobić szybko, wykorzystując walające się po kuchni odpadki. Podobnie zresztą wykombinowano nasz swojski bigos. Obydwie zaś potrawy „dla ubogich” powinny zrobić oszałamiającą karierę: pizzę znają na całym świecie, a bigos... byłby znany, gdyby obcokrajowcy umieli porządnie zakisić kapustę. Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że czasem na zachodniej granicy trafiają się całe niemieckie wycieczki domagające się tej staropolskiej potrawy.

Na szczęście kuchnia włoska, to nie tylko pizza i spaghetti, co miałem okazję właśnie w Mocca d’Oro organoleptycznie stwierdzić. Na pierwszy rzut wziąłem drobiową wątróbkę, duszoną z cebulką w winie, na grzance (14 zł) i pomyślałem sobie, że między naszymi narodami musi być jakaś wzajemna nić porozumienia, skoro identyczną wątróbkę pamiętam z rodzinnego domu. Z tą różnicą, że tą domową obżerałem się niesłychanie, a tę włosko -mikołowską na talerzu trudno było znaleźć. Ale znalazłem w końcu, bo jestem wytrwały! Wiecie, luksus ma swoją cenę - wątróbki było sztuk dwa plus cebula z wierzchu, żeby na większe wyglądało. Całość zniknęła w mojej czeluści tak szybko, że kelner się pewnie zastanawiał, czy w ogóle mi ją przyniósł.  Gardło wygłodniałe przepłukałem francuskim stołowym winem (150 ml za 7 zł) i tutaj trzeba przyznać, że objętość lampki zadziałała jak miód na moje zachłanne serce. Do tego było całkiem przyjemne: trochę garbników, do tego mała kwaskowość - w sam raz pod wsunięcie czegoś jeszcze. No to wybrałem dużą krowę w małej krowie, czyli roladkę cielęcą nadziewaną mięsem wołowym, szpinakiem i mozarellą, w sosie na białym winie, z kluseczkami (28 zł). Słowo roladka słusznie występuje tu w zdrobniałej formie. Mimo jednak niezbyt dużych rozmiarów jest się czym zachwycić - szpinak i mozarella w jednym lekko chrupkim przysmaku. Do tego połączenie mięs, które zazwyczaj smakowi wychodzi na dobre i... kolejna lampka francuskiego stołowego. Muszę się przyznać, że tak sobie w tym Mocca d’Oro jadłem i jadłem i właściwie mógłbym tam zamieszkać. Ale wracajmy do rzeczywistości: przecież nie po to jestem coraz bardziej obszerny, żeby jeszcze czegoś nie popróbować. Farfale al salomone (18 zł) - cokolwiek to jest, ale jak brzmi! Brzmi tak, że wystarczy zamknąć oczy, by zobaczyć kroczącego przez pałacowe korytarze króla Salomona całego w... No właśnie w czym? W farfoclach jakichś? No trudno żeby kroczył w makaronie, bo w rzeczywistości danie to jest świetnym muszelkowym makaronem z kawałkami łososia i delikatnym sosem. Daniem tym zaś w Mocca d’Oro dopchałem się już dokumentnie.

Włoskie, czy nie, za to naprawdę pyszne - szkoda tylko, że mało i że kosztuje - najlepiej by było na tony i za darmo, ale przecież nie można w życiu mieć wszystkiego. Zresztą jak zobaczycie wystrój wnętrza tej nowej restauracji to stanie się jasne, że to i tak nie drogo. W końcu za odrobinę luksusu trzeba trochę zapłacić - z drugiej zaś strony wielka to przyjemność pobyć w restauracji, której właściwie nie ma czego zarzucić. Od razu w oczach stają słoneczne wzgórza Abruzji, ciepłe wody Adriatyku i tu w zależności od naszego kulturowego osadzenia: albo dumni Rzymianie z Aecjuszem Mniejszym na czele, albo też cwaniaczki z wąsikami i gnatami w przepastnych połach prochowca. Hm..., a może da się te dwie wizje Włoch połączyć - pomyślałem po powrocie do domu. W końcu wyszperałem w rupieciach rzymskie sandały, otworzyłem sycylijskie wino i przeładowując od czasu do czasu wiatrówkę zabrałem się do lektury Mario Puzo...

Restauracja Mocca d’Oro, Mikołów, ul. 1 Maja 23

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~ela zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:05, 11.03.2005


Jak zwykle smacznie i pięknie napisane ale jak tu żyć po takiej recenzji! jeść się chce a z pracy nie można wyjść:( Ciekawe co oznacza nazwa lokalu może ktoś wie?

02.

~JM zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:17, 25.04.2005


Z tym małym komentarzem, że Farfale to raczej kokardki, a nie muszelki ...

03.

~kto zgłoś naruszenie zasad

dodano: 09:12, 27.08.2005


mocca d'oro znaczy złota kawa lub jak kto woli złota mocca

04.

~klientka zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:46, 07.09.2005


chciałam dodac cos do recenzji na temat restauracji mocca d'oro z ciekawosci poszłam na obiad i zamowiłam ten sam zestaw wątróbka z grzaneczkami czosnkowymi roladke cielecą i farfale ala salomone i chciałam dodac ,ze wątróbka była bardzo dobra a porcja dlatego jest niewielka bo nie dodał pan ,ze to jest przystawka a jak nazwa wskazuje te danie je sie przed głownymi daniami i nie powinna byc duza bo po niej najwyzej doszłoby sie do zupy , roladka cielęca miała 150 g gdzie w wiekszosci lokali jest podawana 100 gramowa ale niestety farfale ala salomone juz sie nie zmiesciło wiec na czas zrezygnowałam. 

05.

~Laslo D.G. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:34, 05.03.2006


Zaryzykowałem i pojechałem tam po przeczytaniu komentarza aż z Dąbrowy Górniczej. Było na prawdę warto. Lokal dopieszczony w każdym szczególe, czysta łazienka pożądna zastawa ale najważniejesze oczywiście jedzenie. Tam nie podają nawet frytek tacy są ambitni tylko k luseczki, placuszki,zapiekane puree. Roladki ze szpinakiem były wyśmienite, artystycznie ułożone. Polecam również wołowinę z sosem jagodowym, przepyszna. Jeszcze jedno. Przed jedzeniem podają ciepłe pieczywko z ciasta do pizzy z masełkiem czosnkowym. Jeździmy tam z żoną od roku bo za 100zł dostajemy ładne, smaczne i duże dania, które popijamy winem. Gdybym otwierał kiedyś knajpę to na pewno podkupił bym kucharza.

06.

~M. zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:16, 20.03.2006


Piękny wystrój, przyjemna atmosfera, przemiła obsługa:)
Cudeńka kulinarne podane w taki sposób, ze szkoda niszczyć takiego dzięła. Daleko od zgiełku wielkiego miasta, można odpocząć, zadumać sie nad życiem i zanurzyć czasem w tym luksusie, wartym tych pieniędzy:)
Polecam serdecznie!
Klientka

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Atrium

Kawiarnia, pizzeria, restauracja, winiarnia.Informacje podane przez właściciela:Oferujemy Państwu wspaniałą, włoską kuchnię, oprawioną..

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio