Hong Ha

drukuj

|

A A A

|

RSS

autor: Jarosław Gibas

data publikacji: 2006-02-17

 



Zobacz także...

Orient to brzmi ciekawie. Od razu podejrzewamy, że tę tajemniczą stronę świata zamieszkują zupełnie inni ludzie. Na przykład tacy, których znamy z targowisk i którzy „katują” nasze społeczeństwo skarpetkami z uciskową gumką. Wszystko po to, żeby naszym europejskim organizmom krew uderzała do mózgów i żebyśmy tych skarpet zamawiali coraz to większe partie. Ale, jak uczy „Dzień Świra”, można wziąć żyletkę, zrobić ciach i skarpetki od razu robią się bezuciskowe, zdrowe!

Ludzie Orientu, oprócz tego, że wymyślili papier, wybudowali widoczny z kosmosu mur i spuścili łomot Amerykanom w „Czasie Apokalipsy” wymyślili też gotowanie od razu wszystkiego w jednej, dużej misce zwanej wokiem.  Podrzucają w nim i mieszają na oczach wygłodniałego klienta w uciskających azjatycką gumką skarpetkach! Aż dziw bierze, że im się to nie pomiesza i takie dobre wychodzi. Są przy tym kulinarnie sprytni - jedzą bambusowe pędy, płatki kwiatów i inne dziwne rzeczy, na które my byśmy w ogóle nie wpadli. Podlewają to wszystko suto sosem sojowym, wręczają dwa drewniane patyki i mówiąc: "Prosię!" zachęcają do konsumpcji.

W katowickim Hong Ha przyuważyłem orientalną parę, która za pomocą pałeczek wcinała chińską zupę! Tak- pałeczkami! Zwinnie podkręcając makaron i podstawiając pod pałeczki coś na kształt łyżki, żeby im z tego makaronu nie kapało. Nie wierzyłem własnym oczom! W końcu zjedli, ukłonili się, powiedzieli "Do widzienia!" i poszli! No cóż, papieru już się nie da wymyślić, więc szanse na dogonienie ichniej kultury drastycznie nam spadają. Możemy jednak nauczyć się czegoś, wykorzystując doświadczenie ich podniebienia. No to na początek sajgonki ( 3 szt. 6,60 zł), którym trudno się oprzeć, tym bardziej że przypominają trochę nasze gołąbki. Na szczęście tylko trochę... że tak powiem konstrukcyjnie. Maczane zaś w sosie, lekko chrupiące stanowią miłe rozpoczęcie przygody z orientalną kuchnią. Potem (alkoholu tu jeszcze z powodu "świeżości" miejsca nie ma) łyk mineralnej i wołowina z grzybami mun w sosie syczuańskim (16,80 zł), sałatka mix i ryż z krewetkami (12,50 zł). W sam raz, żeby obeżreć się do nieprzytomności! Jedząc zastanawiałem się jak oni robią te półprzezroczyste sosy? Hm... tajemnica Orientu! W każdym razie i jakkolwiek to robią, jedzenie w Hong Ha jest naprawdę niezłe - dałem się uwieść ryżowi z krewetkami, a to za sprawą wielce udanego połączenia smaków! Wołowina, jak na wschodnią kuchnię przystało, jak zwykle była bardzo udana.

Szkoda tylko, że ascetycznie musiałem tak dobre rzeczy popić wodą, ale rozumiem, że urzędnicze młyny w Katowicach wolno mielą i otrzymanie alkoholowej koncesji przypomina bieganinę Asterixa i Obelixa po domu, który czynił szalonym. Urzędnicy, a mają do lokalu ze swego upiornego zamczyska ledwie parę kroków, też kiedyś muszą coś jadać, a i pewnie za kołnierz nie wylewają. Może warto by było, żeby raz na czas jakiś, miast bułki z serem, wytoczyli się na miasto i zobaczyli, której knajpie przydałaby się jeszcze nalewka z piwem! Ale cóż... zawsze warto pomarzyć.

Tymczasem Orient ma się dobrze i bez urzędniczej troski: ostatnio świat obiegły zdjęcia jednego gościa, który od kilku miesięcy siedzi pod drzewem, nic nie je, tylko medytuje. Właściwie nie wiadomo czy medytuje, czy tylko tak sobie na chwilę przysiadł. Najważniejsze, że cały wschodni świat czeka co gościu powie, jak mu już się to siedzenie znudzi. Wiadomo... najważniejsze, żeby nie było obciachu, bo po pół rocznej medytacji strzelić: "No to idę do domu" jakoś nie wypada!

Dobrze, że Hong Ha wróciło na rynek po półrocznej nieobecności. Dobrze, że znaleźli nowy lokal i to w samym centrum - w końcu droga z Młyńskiej na Pocztową nie jest daleka. Dobrze też, że wciąż trzymają poziom gwarantujący przyjemną orientalno- kulinarną przygodę.

Restauracja "Hong Ha', Katowice, ul. Pocztowa 10

Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

01.

~ania b.  (IP: 83.15.29.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 19:07, 09.03.2009


restauracja jest cudowna jedzenie przepyszne nigdzie nie ma tak dobrze ugotowanych wietnamskich potraw poprostu niebo w gębie!!!!!a jak się wchodzi do lokalu to ja czuje odrazu cudowny klimat wietnamu pozdrawiam M. i N

02.

~Myca  (IP: 83.22.179.*)  zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:22, 15.02.2009


Lokal urządzony w lekko tandetnym stylu aczkolwiek duży plus za intymność na talerzu ;-) A co do jedzenia to smaczne. Zwłaszcza kurczak curry i z warzywami i cielęcina curry, na deser miejsca brakło! Aczkolwiek mogliby podać na początek, że w cenę dania nie wlicza się dodatków... bo to dosyć drogo wychodzi :D

03.

~nacka zgłoś naruszenie zasad

dodano: 11:11, 02.03.2006


Rysiek, surowa ryba zdecydowanie bardziej kojarzy się z kuchnią japońską, a nie chińską. Wczoraj, zachęcony powyższym artykułem, wybrałem się do Hong Ha. Wystrój odpowiedni, czysto, nie śmierdzi papierosami, obsługa na bardzo wysokim poziomie no i najważniejsze ... przepyszna kuchnia (schab z patelni na ostro z ryżem z warzywami i jajkiem). Naprawdę rewelacja!

04.

~rysiek zgłoś naruszenie zasad

dodano: 13:34, 21.02.2006


nie lubię chinskiego żarcia! raz jadłem surową rybę i dziwie się jak można tym się zachwycać

05.

~Max zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:19, 19.02.2006


Zapanowała w naszym nadwiślańskim kraju moda na chińszczyznę. Powstają jak grzyby po deszczu restauracje, knajpy, knajpeczki, które wystrojem, daniami i ambicjami chcą się określać jako orientalne a w domyśle chińskie. Niestety w wielu przypadkach proponowana w nich kuchnia ma się do chińskiej jak polska do francuskiej i odwrotnie. Godne odnotowania jest to, że w wielu knajpach kucharzami nie są chińczycy!!. Nie mam nic przeciwko prowadzącym restauracje wietńamczykom, ale po co ta maskarada? O kaczce po pekińsku, wietnamski kucharz ma takie pojęcie jak polski o „bouillabaisse avac rouille” czyli „zupie rybnej z owoców morza z Marsyli”. Bo odległość między Pekinem a Hanoi jest mniej więcej taka jak między Katowicami a Marsylią. Proponuję nie wstydzić się swojego kraju, zmienić szyldy i nie udawać greka, przepraszam chińczyka...:)

06.

~jasny zgłoś naruszenie zasad

dodano: 14:08, 19.02.2006


Zawsze w każdy piątek niecierpliwie oczekuje pana recenzji. Wchodzę w ten nastrój, w klimat tych lokali i pałaszuje kęs za kęsem to co pan, Panie Jarku piórem na widelcu podaje.. Delektuje się tym wszystkim (oczywiście w wyobrażni) i dziękuje. Nie zawsze można doświadczyć tych rzeczy osobiście.Zatem do piątku.

07.

~jurand zgłoś naruszenie zasad

dodano: 19:06, 18.02.2006


do bywalca - zajzyj na forum do tematu "czyżby nawidelcu.pl chyliło się ku upadkowi?" to sie dokładnie dowiesz o co chodzi :)

08.

~doradca zgłoś naruszenie zasad

dodano: 17:53, 18.02.2006


kml-u ;) ciekawość" to pierwszy kropk do piekła" ale w tym przypadku, to powinieneś tam po prostu pojść -aż się dziwię, że jaszcze tam nie byłeś.:) smacznego! :)

09.

~bywalec zgłoś naruszenie zasad

dodano: 20:51, 17.02.2006


co się ruszyło?

10.

~kml zgłoś naruszenie zasad

dodano: 12:24, 17.02.2006


no wreszcie coś się ruszyło :) chciałbym widzieć, w jaki sposób ta para jadła zupę pałeczkami :) Ostatni raz jadłem chińszczyznę w 'dalekim' kraju na północy Europy, ale była kiepska... zresztą jak większość tego co serwuje się na Wyspach. kwestia przyzwyczajenia... od pokoleń.

strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >

 

Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.

Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie, a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

 



katalog lokali

Trojka

Restauracja. Przy głównej trasie 28 w kierunku przejścia granicznego w Medyce.   

czytaj dalej


nasi partnerzy:


copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl. wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio