strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > Gościniec Murckowski
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2005-11-11
data aktualizacji: 2005-12-16
Zobacz także...
Są dwa mechanizmy społecznej reakcji na nową restaurację: albo się o niej dużo i głośno mówi, dzięki czemu w pierwszym okresie swej działalności przyciąga wielu zaciekawionych klientów, albo też nie mówi się nic, nikt o lokalu nie wie, więc z trudem i mozołem, powoli wypełnia się klientami. W tym pierwszym przypadku często po okresie rozkwitu przychodzi marazm, a za nim bankructwo. W drugim, paradoksalnie, restauracji udaje się często przetrwać na rynku. Zaczynamy się do niej przyzwyczajać, traktować jakby tu była od zawsze i w końcu na zawsze zostaje. Być może dzieje się tak dlatego, że „głośne” restauracje są natychmiast oceniane – a to przez złośliwych recenzentów, a to przez jeszcze bardziej złośliwych internautów. Jeśli zaś oceniamy – to zawsze się jakieś uchybienie wywlecze i idzie dalej w świat wieść, że ta „fajna” restauracja, o której się tyle mówi nie jest już taka „fajna”! Nie można tego powiedzieć o restauracji, o której nie mówi się w ogóle. A jak uczy doświadczenie, swoje niezadowolenie zdolni jesteśmy przekazać i stu osobom, natomiast zadowolenie zaledwie dziesięciu. Czyżby więc, brak promocji restauracji był najlepszym sposobem na jej promocję?
Gościniec Murckowski istnieje od trzech miesięcy i gdyby nie stojąca przy Murckowskiej tablica, nigdy byśmy się o nim nie dowiedzieli. Tymczasem, nie dość , że zbudowano tam całkiem „klimatyczną” restaurację, to jeszcze na dokładkę hotel! I tutaj brak rozgłosu wydaje się jeszcze bardziej zadziwiać. Wprawdzie całość z zewnątrz do pięknych nie należy, ale za to w środku i owszem znajdujemy całkiem przyjemne wnętrze. Duże drewniane ławy, kominek na samym środku, miły barek i miejsca, ile dusza zapragnie. Do tego całe mnóstwo różnych wyschniętych badyli, chaszczy i wikliny. Nastrój wprawdzie skutecznie zostaje zabity radiem rżnącym z samochodowych głośniczków u sufitu, ale za to kuchnia naprawdę godna uwagi. Zacząłem od, wydawałoby się pospolitego, krupniku na gęsich żołądkach (6 zł) i muszę przyznać, że okazał się wielce akuratny. Do tego absolutnie rewelacyjna sałatka morska (11 zł) z rakowych szyjek i tuńczyka, piwo (0,5 L za 5 zł) i moje łasuchowe nastawienie do świata siedziało sobie zadowolone i puchło. Na deser jeszcze, słusznie zachwalana przez kelnerkę, cielęcina w sosie z kurek i w kociołku (29 zł). Dokładnie w tym momencie zacząłem się zastanawiać jak może egzystować restauracja i hotel, o których nic nie wiadomo? Kurki pięknie skomponowane z cielęciną w śmietankowym sosie przelatywały ze stołu do puchnącego wnętrza, a cichość nad tą restauracja nie dawała mi spokoju. Nawet Fantomas wiedział, że po cichu nie da się osiągnąć sławy – stąd jego troska o paryską prasę, a tutaj proszę: „po cichu…, po wielkiemu cichu”!
Pamiętam jakiś węgierski film o facecie, który zachorował na gardło, przez co nie mógł mówić. Zaczął robić błyskawiczną karierę, aż w finale filmu wyniesion został na ministerski stołek. Milczenie bowiem jest złotem, szczególnie wobec głupszego od siebie szefa. Stąd anioły i freudowscy psychoterapeuci tak rzadko się odzywają. W tym kontekście aż strach pomyśleć, co o nas sądzą kosmici słuchający od kilkudziesięciu lat tego medialnego bełkotu, który im w kosmos posyłamy? „Jakież to słowa wyszły zza zagrody twoich zębów?” – pytał Dostojewski. No właśnie, a może lepiej by nie wychodziły, skoro tak często, te co wychodzą przypominają drut kolczasty…
Nowa, zgrabnie zrobiona restauracja Gościniec Murckowski będzie mi się już zawsze z milczeniem kojarzyć. Trzeba poczekać i zobaczyć, czy wytrwa na tym chwiejnym rynku i koniecznie trzymać kciuki, jak to czynimy z każdym nowym lokalem. Szczęścia przecież nigdy nie za wiele, a posiedzieć sobie (nawet w milczeniu) nad cielęciną z kurkami i rakowymi szyjkami z tuńczykiem, to przecież też szczęścia kawałek. Gościniec ma dobrego kucharz i potencjalnie fajny klimat – trzeba tylko wyłączyć radio. A że będzie za cicho? A może nic w tym złego?
Restauracja "Gościniec Murckowski", ul. Murckowska 64a, Katowice
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
04.
05.
06.
dodano: 20:38, 07.05.2007
Witam wszystkich :) Chciałabym się podzielić ze moją opinią na temat Gościńca Murckowskiego. Uważam, że jest to naprawdę godny polecenia lokal, jedzenie jest wykwintne, obsługa rewelacyjna, nie mówiąc już o samym wyglądzie restauracji - panuje w niej specyficzny klimat i jest przytulnie. Odprawiałam tam imprezę urodzinową i byłam bardzo zadowolona - wiem, gdzie znów będę imprezować z przyjaciółmi w przyszłym roku :)) Polecam wszystkim koneserom ;)
Pozdrawiam!
07.
08.
09.
10.
dodano: 12:37, 02.10.2006
Zgadzam się z wypowiedzią Marioli. Jeżeli chodzi o fachową obsługę to rzeczywiście "jaja' ma rację. Moim zdaniem ta restauracja wysiada przy dużych imprezach z kilku powodów /tych kulinarnych oczywiście/, brak synchronizacji wydawanych dań /dostajesz kluseczki a za 30 minut mięsko/, brak sprzętu do podgrzewania/utrzymywania ciepła potraw - na moje wyczucie to jest tam kuchenka mikrofalowa, którą obsługuje ktoś kto nie wie jak się to robi - mięsko, które zostało podane pewnie było kiedyś dobre, ale niestety zostało przesuszonej, jest jeszcze problem z solą i pieprzem - ale to rzecz gustu, więc pozostawmy bez zgłębiania, i jeszcze sposób przystojenia wędliny BARDZO ORYGINALNY, ale nie na miejscu!!!. Reasumując, może rzeczywiście dobra restauracja ale na duże imprezy. Dziekuję kucharzowi na komentarz - nie było ani dobrze ani zdrowo.
12.
dodano: 18:14, 18.09.2006
Mariola z toba sie zgodze ,ale powiedz tylko skad wziac te fachowa obsluge ......jak wszyscy pojechali klepac biede w Angli i Irladii:):):)...A tak czytajac te recezje to widze ze jedzni sa szczesliwi ze jest taka knajpka a inni narzekaja...to tak jak w zyciu.....jedni sie rodza i ciesza a inni umieraja i smuca......
13.
dodano: 10:47, 18.09.2006
Byłam na kilku weselach i o ile w restauracji się odczuwa czas oczekiwania na posiłek (od zamówienia do podania trochę czasu musi upłynąć, niestety) to na weselu nigdy tego nie doświadczyłam (tam z góy wiadomo co będzie podawane więc goście zawsze dostają jedzonko o czasie), są odpowiednie pory na które posiłek musi być gotowy i sprawnie podany gością (tutaj niestety kluczową rolę odgrywają kelnerzy a nie kucharz) - tak więc pytanie czy raczej wina nie leży po stronie słabej logistyki kelnerskiej, a jeśli jeszcze było sporo gości np.: ponad 100 to już z pewnością bez dobrej fachowej obsługi nie da rady.
14.
15.
strona 1 / 3 | < pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Dwór góralski. Restauracja, hotel.Zajazd przy trasie z Częstochowy do Piotrkowa Trybunalskiego. Konsekwentnie góralski,..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio