strona główna > Recenzje > Jarosław Gibas ocenia > Golonko
autor: Jarosław Gibas
data publikacji: 2006-11-24
data aktualizacji: 2010-12-03
Zobacz także...
Kiedy ponad dwa lata temu opisywałem ten mały lokalik, nikt nie mógł się spodziewać, że kiedyś rozrośnie się w restaurację z prawdziwego zdarzenia. Już wtedy szła w miasto fama o golonkach niespotykanej urody, których koniecznie trzeba tam spróbować. No i oczywiście to próbowanie mi zostało, chociaż w ciągu tego czasu zacząłem odkrywać inne uroki "Golonks". Obecnie, po wielu skonsumowanych tam obiadach, w przerwie kiedy udaje mi się wyskoczyć z firmy i odetchnąć od zgiełku układania liter w szpaltach i ogromnej korespondencji od różnych wariatów – zdecydowanie na plan pierwszy wysuwają się żeberka z kapustą (14 zł) plus fryty i oczywiście lane piwko (0,5 L za 5 zł). Danie, to absolutnie nie jest dietetyczne, bo po jego pokonaniu trzeba jeszcze chwilę posiedzieć w bezruchu i dojść do siebie.
Drugim ulubionym daniem są gęsie żołądki – absolutny rarytas: mięciutkie, lekko pikantne i nie pozostawiające wątpliwości co do umiejętności kucharza. Zaszczytne trzecie miejsce zajmuje schabowy, którym się raczę, kiedy już zupełnie humor mi siada i kiedy wiem, że z kolejnych prób podejmowanych w celu zbicia wagi, po raz któryś znowu nic nie wyszło. Tak, wiem: efekt jojo gotowy. Ale z drugiej strony nikt się nie zastanawia nad tym, jak po udręce odmawiania sobie przyjemności przyjemnie się tyje. Ładuje człowiek w siebie te wszystkie golonka, schabowe i inne smakołyki, brzucho rośnie, a zmaltretowana psyche wreszcie ma chwilę wytchnienia.
A odpoczywać jest od czego: w końcu "Golonko" na Dyrekcyjnej to przecież samo centrum miasta. Z przewalającymi się co rusz menelami (jeden mi nawet ostatnio zaczął mówić dzień dobry), ze śpieszącymi do banków krawaciarzami i całym mnóstwem opalonych nawet w środku zimy kobiet ciągnących sznurem do pobliskiego Monopolu – nie wiadomo, czy ćwiczyć na siłowni, czy też w trackie tych ćwiczeń jedynie ładnie wyglądać. Miasto pełną gębą - chciałoby się powiedzieć, a nawet trochę więcej, to w końcu tutaj David Beckham z hotelowego okna tęsknie spozierał na uroki "Golonka" (do dziś nie wiadomo, czy zauroczył go schabowy na czyimś talerzu, czy uroda kelnerek) i to tędy zawsze biegną bardzo sławni zagraniczni piłkarze w celu zapoznania się z urokami nocnych Katowic.
I w tym całym rozgardiaszu, w sąsiedztwie wielu restauracji mających się za kulinarne bóstwa, wyrosło malutkie "Golonko" ze swoim pomysłem na przetrwanie: żadnych fajerwerków, hucznych otwarć, sław podpisujących restauracyjne serwetki – po prostu dobre żarcie. I można by się oczywiście czepić kilku drobnych uchybień, ale z drugiej strony samo przetrwanie z konkurującym, restauracyjnym sąsiedztwem musi budzić szacunek. I jeszcze jedno – to jedno z niewielu miejsc do których wszyscy spoza naszego regionu koniecznie powinni zajrzeć, by poczuć choć odrobinę naszej rodzimej umiejętności wypełniania brzucha. Bo cóż to byłby za Śląsk, gdybyśmy tu nie mieli żeberek z kapustą i piwem!
Na górze pokaż: najstarszy | najnowszy
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
01.
02.
03.
strona 1 / 1 | < pierwsza | poprzednia | 1 | następna | ostatnia >
Twórcy serwisu zastrzegają sobie prawa do usunięcia wpisów:
- niezgodnych z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub naruszających dobra osobiste osób trzecich;
- niezgodnych z tematyką wortalu;
- nie związanych z komentowaną treścią;
- obraźliwych dla redakcji wortalu oraz pod adresem konkretnej restauracji, jej właściciela i pracowników, a także innych
członków społeczności wortalu;
- spamu, linków do innych stron internetowych w tym również konkurencyjnych, jak również jakichkolwiek innych treści w
każdej formie, nie związanych z tematyką wortalu;
- zawierających wulgaryzmy.
Wszelkie komentarze i opinie użytkowników wortalu zamieszczone na stronie wortalu www.nawidlecu.pl
stanowią własność ich autorów i właściciel wortalu www.nawidlecu.pl nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opnie,
a także nie może być z nimi utożsamiany. W związku z powyższym wszelkie roszczenia związane z zamieszczonymi komentarzami
lub opiniami mogą być kierowane wyłącznie i bezpośrednio do użytkownika wortalu, który zamieścił dany komentarz lub opinię.

Alkohole
Czytelnicy piszą
Dla ciekawych świata
Dookoła stołu
Działo się
Felietony
In vino veritas
Książka kucharska
Recenzje
Rozmowy przy stole
To ci historia!
Vademecum smakosza
W kuchni i na stole
Warto wiedzieć


Restauracja, hotel. Kuchnia śródziemnomorska.Informacje podane przez właściciela:Specjalnością Restauracji Mocca d'oro jest kuchnia..
nasi partnerzy:
copyright © 2004 - 2010 nawidelcu.pl.
wszystkie prawa zastrzeżone. all rights reserved.
portale internetowe | cms | pozycjonowanie
projekt i wykonanie portalu: cyberstudio