Autorem wpisu jest: Anna Kierzek

Jesień. Dzień staje się coraz krótszy, poranne słońce coraz częściej musi się przedzierać przez gęstą mgłę, liście na drzewach powoli przybierają barwy od żółtej, przez wszystkie odcienie czerwieni, aż po ciepłe, jesienne brązy. Lasy pachną grzybami, a sady… słodka woń śliwek, jabłek i gruszek. To rajski czas dla smakoszy, którzy za nic mają kolorowe przetwory na sklepowych półkach. Przepisy na dżemy, konfitury, powidła – przekazywane z pokolenia na pokolenie, wracają do łask. Powidła śliwkowe, z prawdziwych węgierek, są nie do zdobycia w sklepie – bynajmniej, nie tej jakości, jak te, które możemy sami przygotować we własnym domu. A warto to zrobić, bo za kilkanaście tygodni przyjdzie czas na prawdziwy, staropolski piernik – a ten, ani rusz bez domowych powideł. Powidła na wskroś inne, uszlachetnione smakiem orzechów, budzą ciepłe wspomnienia z dzieciństwa…
• 5 kg śliwek węgierek
• 2 duże, kwaśne jabłka ( np. antonówki)
• 15 dkg orzechów włoskich
• 10 dkg rodzynek
• 15 dkg dobrego miodu
• 20 dkg cukru ( najlepiej trzcinowego)
• 1 łyżeczki cynamonu
• 5 goździków
• 1 łyżeczki olejku migdałowego

Śliwki umyć, wypestkować. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, podzielić na cząstki. Owoce umieścić w dużym garnku, dodać goździki, ustawić na małym ogniu i gotować, często mieszając. Rodzynki umyć, przepłukać wrzątkiem na sicie. Orzechy grubo posiekać. Kiedy powidła nabiorą odpowiedniej konsystencji i koloru ( może nam to zająć ok. 2 godzin), dodajemy rodzynki, miód i cukier ( jeżeli śliwki były słodkie, można zmniejszyć ilość cukru), orzechy i smażymy jeszcze ok. 10 min. Bardzo ważne jest stałe mieszanie, bo przypalone powidła staja się gorzkie i niesmaczne. Pod koniec dodajemy cynamon i kilka kropel olejku migdałowego. Gorące powidła nakładamy do wyparzonych słoików i od razu zamykamy. Słoiki dobrze jest ustawić do góry dnem, do czasu wystudzenia.

Powidła, poza świątecznym piernikiem, doskonale się sprawdzą na chrupiącej grzance, czy też w naleśniku. A zapach cynamonu, orzechów i śliwek przywoła kolorową jesień w ponury, zimowy dzień.